Dziewczyny, jestem przerażona. Za parę dni rodzę a na ostatnim usg gin stwierdził "pojedyńczą luźną pętlę pępowiny wokół szyi", kazał sie nie martwić, ale same wiecie...
Marne to pocieszenie, ale u mnie lekarz stwierdził dokładnie to samo. Dziś zaczęłam 39 tc. Staram się nie myśleć o tym, bo chyba nie musi to nic złego oznaczać. Dziś idę do lekarza, to wypytam. Pozdrawiam.
byłam kilka dni temu na USG - wszystko ok, oprócz tego że dziecko owinięte jest jeden raz pępowiną wokół szyi. Tak się zdenerwowałam, że mało nie padałam na tym łózku u lekarza. Nawet ze stresu to o nic nie zapytałam, a lekarz powiedział, że to jest istotne przy porodzie. A teraz czy jest to
Wiesz sama mam takie obawy - tak bardzo się boję, że u mnie dzidzia też może jest owinięta ;( Też czekam na odpowiedź. Pozdrawiam
Czy któraś z Was miała juz taką sytuację? Mój synek parędni temu straszliwie szalał w brzuchu, a na wczorajszym usg lekarz zobaczył, że ma pępowinę wokół szyi i dość spadło mu tętno - 129. Mam bankowe CC ze względu na siatkówkę, więc o tyle się nie martwię, ale zastanawiam się, czy nie grozi
Dzięki! Na szczęście mały się rusza i to całkiem żwawo:) -- dzieciątko
Czytam rozne dzieciowe watki i zastanawiam sie: Jak dziecko w macicy moze sie przyduszac pepowina owinieta wokol szyi skoro nie oddycha plucami a odzywia sie przez pepowine?
Dziecko oddycha i odżywia się przez pępowinę. Może się zdarzyć, że ją sobie przyciśnie ciałkiem i wtedy przepływ przez pępowinę jest zmniejszony.
witajcie, dzisiejsze usg poza uspokajającymi wieściami (36tydzień, 2650g) pokazało że Junior ma szyję raz owiniętą pępowiną - wiecie coś na temat takiej przypadłości? Czy to prawda ze statystycznie zdarza sie to b. czesto? i nie jest b. grozne? Mam wizytę u lekarza jutro, ale może Wy mi coś
może być bardzo groźne... niestety. choć nie musi... :-( -- prowincjonalnie blog Maćka
Cześć dziewczyny! Wczoraj dowiedziałam się,że moje dziecko ma okręconą wokół szyi pępowinę (jestem w 35 tc). Lekarz powiedział że to jeszcze nie tragedia, bo gorzej jest gdy pępowina okręci się wokół kończyn. Co o tym sądzicie? Czy to jest przesłanka do cesarskiego cięcia? Może któraś z Was
Agrareoliga!U mnie też skończyło się tragicznie:(Brak słów po prostu...Pozdr.
Hej!Kończę 27 tc i robiłam usg-okazało się,że maleństwo jest okręcone pępowiną wokół szyjki!Bardzo sie przejmuję, wprawdzie lekarz mówił,że może jeszcze się odkręcić, ale wiecie jak to jest...Słyszałam, iż należy kontrolować ruchy dziecka.Może wiecie z jaką częstotliwością powinny one
Na badaniu usg w 25 tyg. dowiedziałam się, że dziecko jest owinięte pępowiną wokół szyi. Lekarz powiedział, że dopóki dziecko jest w brzuchu nic mu nie zagraża, trzeba zrobić usg jeszcze w 36 tygodniu, jak się nie odwinie, będzie wskazanie do cc. Moja teściowa spanikowała, mówiąc że to ciąża
Większość dzieci jest na którymś etapie ciąży okręcona pępowiną i nie giną z tego powodu. Oczywiście może sie tak zdarzyć, jednak jest to niezmiernie rzadkie. Przypuszczam, że większe jest prawdopodobieństwo tego, że kobieta w ciąży jakoś ucierpi jeżdżąc samochodem. Pępowina okręcona na szyi (albo
Jestem w 28 tygodniu ciąży. Badanie USG wykazało, że dzecko ma 1x owiniętą szyję pępowiną. Poza tym wszystkie inne parametry są w porządku. Bardzo proszę o odpowiedź, na ile groźny jest ten stan. Czy jest możliwe "odkręcenie" się pępowiny. Czy są wskazania do cesarskiego cięcia. Czy nie ma
< Tlumacze: """Do 25 procent dzieci rodzi sie z pepowina owinieta wokol szyi raz albo wiecej razy. Bardzo rzadko powoduje to jakies problemy, i dzieci z tego typu owinieciem (nuchal loops nazywa sie tez nuchal cords) sa ogolnie zdrowe.""" mam nadziej ze to cie uspokoi.. Venus
Jestem w 38 tc. Dzisiaj dowiedziałam się, że moje dziecko jest owinięte pępowiną wokół szyi. Bardzo się tym martwię. Czy któraś z Was miała również taki przypadek? Czy będą jakiś komplikacje z tym związane? A może powinnam od razu zdecydować się na cc? Bardzo proszę Was o pomoc, pozdrawiam.
mam o tyle,że sama bylam okręcona porod trwal 12 godzin ale był naturalny miałam 9 pkt w skali apgar bo urodziłam się sina.w sumie to miala sporo szczęścia :( takie porody bywają trudne ,ale tylko jeśli pępowina tak jak w moim przypadku jest przodujaca jesli nie to pójdzie nienajgorzej