Mam problem z moim 3,5 miesięcznym synkiem. W większości przypadków w dzień gdy próbuję go dostawić do piersi to weźmie ze 3 łyki i zaczyna się prężyć, wyginać i wrzeszczeć. Nie wiem z czego to wynika. W nocy nie ma takiego problemu, a w dzień rzadko kiedy zje bez marudzenia. Tak samo jak podaję
ich nie rozprasza. U nas sprawdziło się karmienie pod pelerynką w dzień, albo w chuście. -- www.planetadziecko.pl
Moja córka ma prawie 2,5 miesiąca. Od 4 dni karmienia dzienne to koszmar. Przysysa się do piersi po czym zaczyna przeraźliwie płakać. Nic jej nie uspokaja. Trwa to nawet godzinę. Próby włożenia jej sutka do ust jeszcze bardziej ją rozdrażniają. Jak np. wkładam ją do chusty to płacze dalej, ssie
Jesli nie ma infekcji, to obstawiam jakis skok rozwojowy, jakos w podobnym czasie tez tak mialam z corka. przystawialam do piersi na spiocha, na chodzonego, bujajac, apiewajac etc. przeszlo po kilku dniach, humorek wrocil :) trzeba przeczekac :) -- http://pierwszezabki.pl https://s2
To juz drugi dzień. Nie wiem co robić. A wygląda to tak: Mojej 5-tyg. coreczce daję pierś. Na początku ssie ladnie tak okolo 10 min. Później wypluwa, jak próbuje podać jej pierś to jakby nie mogła jej złapać. Otwiera szeroko buzię i kęci główką, zaczyna się czerwienić pręzyć, machac rączkami
od paru dni syn(2,5 mc) co któreś karmienie płacze ( karmie go co 1,5 -2 godziny), przeważnie akcja zaczyna się popołudniami. wygląda to tak: przystawiam go do piersi possie chwile 5-10 min trochę przyśnie znowu possie i zaczyna płakać. wydaje mi się że pokarmu mam dosyć bo jak ucisne pierś
u mnie sytuacja byla identyczna , Marysia ma 3 tygodnie i takie same odchodzily . aczkolwiek od 2 dni jest oki,samo przeszlo duzzo ja przytulalam, pozwalalam uspokoic sie przy piersi wystraczylo pzrytulenie, to minie, cierpliwosci, zycze duzo sil i wytrzymalosci.my kobietiki musimy trzymac
Mam problem z moim 6 tygodniowym maleństwem. Jest karmiony piersią, dotychczas nie mieliśmy z tym żadnych problemów, jadł bardzo ładnie. Niestety od kilku dni mamy problemy z karmieniem w dzień, a wyglada to tak ze mały wierci sie i krzyczy po 2 minutach ssania piersi i wypluwa ja, widać ze jest
Nie dawaj mu smoczka, pod żadnym pozorem. Wtedy przestanie płakać przy piersi. Bo smoczek zaburza technikę ssania, poza tym, powoduje, że produkuje się mniej mleka. A to wszystko razem wzięte daje właśnie płacze przy piersi i mniejsze przyrosty wagowe. Także smoczek do kosza i do piersi. Kilka
rozwojowym jest, ile w danym dniu kalorii potrzebuje ? Taki glod ze dziecko pluje smoczkiem i placze to juz jest dosc silny glod.. W miedzyczasie pozostaja karmienia typu podjadanie, picie itp. Pokarm jest tak skonstruowany ze tworza one pewna calosc, zaspokajajac potrzeby dziecka, bez obaw ze sie maluch
Wiem że podobny wątek niedawno był, ale nie wiem czy u mnie jest to samo. Mianowicie moje dziecię płacze tylko przy jednej piersi i to najczęściej przy karmieniu wieczornym. W ciągu dnia i w nocy jest ok, ale wieczorem nie chce się przystawić i płacze przy prawej piersi. Obojętnie, czy
witam! potrzebuję Waszej pomocy/opinii!!!! moja 2 miesięczna córka jest karmiona piersią. przybiera prawidłowo. miała/ma kolki ale od pewnego czasu( ok. 3-4 dni) mała intensywnie je (myślałam że to te upały i chce jej się tylko pic) ciągnie całą pierś( mam je miękkie ale jak naciskam mleko leci
Najwyraźniej mała ma skok rozwojowy, potrzebuje więcej mleka, dzieje się tak co jakiś czas, przystawiaj częściej dziecko, laktacja szybko się dostosuje, nie dokarmiaj mlekiem modyfikowanym, bo możesz zaburzyć technikę ssania. U mnie wszystko wracało do normy w ciągu 2-3 dni.
witam! potrzebuję Waszej pomocy/opinii!!!! moja 2 miesięczna córka jest karmiona piersią. przybiera prawidłowo. miała/ma kolki ale od pewnego czasu( ok. 3-4 dni) mała intensywnie je (myślałam że to te upały i chce jej się tylko pic) ciągnie całą pierś( mam je miękkie ale jak naciskam mleko
zmieniasz pieluchę, zabawiasz, nosisz, idziesz na spacer czy robisz cokolwiek, żeby małą zająć i dopiero potem do piersi. Kilka dni i humory jej przejdą (wraz z poprawą pogody pewnie ;)). -- my_Flickr
ssania, to znów wypluwa. Czy to się często zdarza, czy to może byc efekt niewłaściwej mojej diety ?, Co dziwne Mała reaguje tak tylko w dzień, przy nocnych karmieniach jest zupełnie spokojna i zasypia na piersi prawie. Proszę o radę. Beata olobea