Ależ wymagania są w obie strony. Ileż na samym forum było wypowiedzi "MOJE dzieci będą się zajmowały bezdzietnymi, jak się zestarzeją" i jakieś androny i "bykowym". Plus rosnące wymagania rodziców wobec szkół, przedszkoli, lekarzy. Dziś rano w przychodni, czekając na swoją kolej byłam swiadką
Ty jesteś niereformowalna, wyobraź sobie, że nawet małe dzieci potrafią wyrażać emocje bez przemocy, ok, czasem jest klotnia, płacz, krzyk czy tupanie, ale powtarzam, bez przemocy. Zapewniam cie, że można i tak. I jakoś panie w moim przedszkolu podzielają moje zdanie. I wiesz, z reguły rodziców
z informatyki. A był na mat-geo. Sam nadrabiał materiał. Bardzo dużo mu to zajęło czasu, kosztem matmy (poziom rozszerzony). I on się denerwuje informatyką, bo nie miał próbnych. Martwi się, że cos się wydarzy w kwestii technicznych rzeczy. Ma minę "srającego kota", a ja "umieram", jak go widzę
Starsza rozpaczała najdłużej z całej grupy. No taki typ. Ale chdozić do przedszkola lubiła. Jak odwoził tata było ok :) Z młodszą nie było problemu bo to był covid. Dzieci się oddawało w furtce przedszkola, płacz ustawał już w drzwiach przedszkola. Nauczycielki mówiły jednogłosnie ze nigdy
Jej, no to chyba obiektywnie trudne! Ja jestem z tych mniej roztkliwiających się matek, w sensie nie wpadam łatwo w stan emocjonalnego poruszenia, ale nie wyobrażam sobie zbyt wielu rodziców, dla których banalną czynnością będzie zostawienie w przedszkolu osoby płaczącej po raz setny. I to się
nie wiem, co robić. Kupiłam mu nocnik i wyjaśniałam, do czego służy, sukcesywnie powtarzałam na zasadzie ciekawostki, opowiastki, bez presji typu "musisz spróbować". Unikałam nagabywania, raczej mówiłam coś na zasadzie "jesteś już dużym i mądrym chłopcem i dasz radę spróbować". Kilka razy usiadł w
podobno zwierzała się w telewizji, że utraciłem niewinność na jej oczach, gdy ujrzałem na wystawie w kiosku plakat z nieskromną kobietą, i płakała nad upadkiem obyczajów, który odebrał jej syna już w przedszkolu - dowiedziałem się o tym po wielu latach, gdy wpisałem w wyszukiwarce jej dane i
. Liberalizm jest akurat optymalny, bo opiera się na ochronie praw człowieka, własności prywatnej, wolnym rynku oraz ograniczeniu ingerencji państwa w życie obywateli. > Proszę za rok nie płakać, ze wieśniaki od zlikwidowany szkol, przedszkoli, szpi > tali i innych usług medycznych, pokażą tej
żenujący? > Proszę za rok nie płakać, ze wieśniaki od zlikwidowany szkol, przedszkoli, szpi > tali i innych usług medycznych, pokażą tej władzy palca. Ci ludzie nigdy nie głosowali na PO ale skąd w tym ślepym szale mogłabyś to dostrzec. -- Honor prawaka by ministra_prawdy: 'No
konstancja16 napisała: > i nie płakałam jak umarł papież.... > > na szczęście nie było mnie wtedy w Polsce bo ta ogólna histeria, nawet wśród lu > dzi których nie uważałam za kościółkowych, była wszechobecna chyba. dziwiła mn > ie strasznie, bo już wtedy było wiadomo
Tak, od kilku lat. Niestety, opcja żywienia wegetariańskiego (tam, gdzie przynajmniej ja byłam) jest uważana jako wymysł. W związku z tym, chociaż kuchnia polska stoi na daniach jarskich, to w żaden sposób z tego nie czerpią. I np., jeśli na obiad mięsny będą pyzy z mięsem, to na obiad wege będą
miki.20105 napisała: > Starsza córka żałuje że nie chodziła do szkoły muzycznej. Nie chcieliśmy jej zm > uszać bo płakała na pierwszych zajęciach. Z synem było odwrotnie bo już w przed > szkolu zaczął interesować się muzyką. Sam wybrał sobie instrument. W tej chwili > gra
Starsza córka żałuje że nie chodziła do szkoły muzycznej. Nie chcieliśmy jej zmuszać bo płakała na pierwszych zajęciach. Z synem było odwrotnie bo już w przedszkolu zaczął interesować się muzyką. Sam wybrał sobie instrument. W tej chwili gra sobie na pianinie choć wcześniej nie chciał i na lekcje