A ja mam w d... refleksję humanistyczną. Posługujesz się fałszywymi założeniami. 1. Dzieci nie stanowią oddzielnej grupy społecznej. Nie mówimy o grupach istot ludzkich, bo ten podział nie ma nic do rzeczy, gdy chodzi o stosunki społeczne, przepływ pieniędzy itd. Dzieci są tam, gdzie ich
To nie ja Ciebie nazwałem złodziejem to Ty sam się tak zakwalifikowałeś ja tylko Ci podałem dowód na to. Ludzkość jako całość otrzyma to na co sobie zasłuży-Albert Einstein
Witajcie! Jestem bezrobotną studentką.Mój partner zarabia 1400 zł, mamy mieszkanie. Bardzo się kochamy i pragnelibyśmy mieć dziecko, ale... no właśnie KASA!!! Chciałabym,żeby dzidzuś miał wszystko i żeby nie było awantur o kasę (...) Na rynku pracy marazm ( nie mam "pleców"), zresztą
Nie szalejemy w sklepach.Liczymy się z pieniędzmi, wydajemy rozsądnie. Poza tym chcialibyśmy mieć jedno dziecko, a nie zaraz przedszkole. Mimo to, nadal mam wątpliwości.
Witam, mam do was drogie mamy pytanie ( po części związane z moją pracą a po części z moim życiem prywatnym). Ile Waszym zdaniem trzeba mieć pieniędzy (lub jeżeli chcecie to powiedzcie jakim budżetem wy gospodarujecie i przy jakiej ilości dzieci) aby zdecydować się na 2 dzieci lub więcej. Niestety
Niunia, podawanie cyfr spowoduje klotnie, juz kilka razy tak bylo (serio, zajrzyj do wyszukiwarki-tam znajdziesz te cyfry).
Tak, tak dzieci to pochłaniacze pieniędzy, ale ja nie o tym. Ach proszę nie pisać że nie mam co robić tylko cudze dzieci obserwuje i w dodatku obgaduje, młody mój się z dzieckiem rzeczonym bawił, a na mnie nie robią wrażenie okrzyki oburzenia w stylu „jak można gapić się na cudze dzieci i na
Ale to nie chodzi o to że za krótkie, niech sobie będą za krótkie, ok., chodzi bardziej o stan naprawdę bardzo słaby i to nie była jedna rzecz a cały zestaw od stóp do głów. -- http://alterna-tickers.com http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/e/eigcdlmwa.png
Zastanawiam się i zastanawiam i nie wiem jak... Co zrobić, aby dziecko miało własciwy stosunek do pieniędzy. To znaczy nie wydawało ich na oślep, ale także - co dla niektórych jest prawidłowe, ale dla mnie nie - nie skąpiło ich na niektóre przyjemności. Uwazam, ze oszczędzanie jest dobre, o
podejmowania znaczących decyzji finansowych ja bym natomiast na co innego zwróciła uwagę - na traktowanie pieniędzy jako tematu do rozmowy jak każdego innego, bo z obserwacji widzę, że kwestie finansowe rodziny często przed dziećmi są celowo ukrywane... a to na dobre chyba nigdy nie wychodzi, bo
Witam, mam do was drogie mamy pytanie ( po części związane z moją pracą a po części z moim życiem prywatnym). Ile Waszym zdaniem trzeba mieć pieniędzy (lub jeżeli chcecie to powiedzcie jakim budżetem wy gospodarujecie i przy jakiej ilości dzieci) aby zdecydować się na 2 dzieci lub więcej. Niestety
(za który trzeba płacić rachunki)... Inny przykład,można zarabiać kilka tys zł ale być przyzwyczajonym do stołowania się w restauracjach czy co weekendowych wyjazdów.... Z kolei są też rodziny, które zarabiają łącznie 2 tys i są w stanie utrzymać się razem z dziećmi... Jak napisałam wcześniej
O pieniądzach i dzieciach. Czy brałyście pod uwagę czynnik merkantylny planując dziecko? Czy pracowałyście nad zwiększeniem dochodów zanim się ono pojawiło? Czy gdyby się nie dało np. zmienić pracy czy dorobić to byłybyście w stanie odłożyć/zrezygnować z planów macierzyńskich? Czy w ogóle
Według różnych szacunków wychowanie dziecka do dorosłości to 200-500 tys złotych. Z pewnego punktu widzenia mało kogo stać na dziecko:)
... --- religiapokoju.blox.pl/2006/07/Bo-Zydzi-rzadza-swiatem-a-pedaly-mysla-tylko-o.html
Przerażające. Decyzja o pozostawieniu dziecka i wyjeździe za granicę to zapewne dla wielu osób jedna z najtrudniejszych w życiu. Co jednak zrobić jeśli nie ma się pieniędzy nawet na jedzenie (o innych potrzebach nie wspomnę)?. Kosztów wychowania dziecka nie pokryje becikowe. A jeśli celem
Mam dwoje chrześniaków (z czego jeden ma brata bliźniaka) i dwoje dzieci. Łącznie jest berbeci pięć. Wypłukaliśmy się z ekstra gotówki i na prezenty zostały grosze. Jak obdarować piątkę dzieci niestety małym kosztem? Otóż jest u nas park zabaw dla dzieci :D Wstęp i opis zobaczcie na http
Brudne dziecko - zdrowe dziecko :D -- A teraz to, co powiedziałam, mogę sobie odpisać od podatku.
9 letnia siostrzenica mojego męża powiedziała, że ona chce komórkę, bo dzieci się z niej śmieją, że nie ma. Dobry wujek, a mój szwagier pobiegł po starter do sklepu i dał siostrzenicy swoją nieuzywaną już komórkę. Ja uważam, że to zły pomysł, ale nikt się ze mną nie zgadza argumentując, że
dziewięciolatka ma do kogo dzwonić, ale niektóre mają. Młoda na przykład ma ponad 100 numerów w komórce. Wiem bo robiłem jej transfer książki kontaktów na drugi telefon. Co prawda ma 11 lat a nie 9, ale część znajomych jest od dawna. > ano dlatego, że jeśli tak jak mówisz dziecko uzna to za świetną