Ja zrobilam. Zapytalam chlopaka, ktory remontowal nam lazienke, czy chcialby utrzymac kontakt.. Odpowiedz byla: "Definitywnie tak!". I co Wy o tym myslicie? Czy zrobilam blad? Moze powinnam poczekac az on zapyta?
Czepiasz sie:))) Ponawiam pytanie: moja kolezanka podpowiedziala, ze powinnam poczekac do wtorku i wtedy wyslac smsa, nie czekajac na niego, i zaprosic go na weekendowa impreze z moimi znajomymi.. Ale czy to dobry pomysl, zebym znow ja pierwsza sie odzywala? Przeciez moge go tym wlasnie
-- ..:*Fergie1975*:.. "Jestes boginią-matką, wielką dawczynią życia, karmicielką- 10 000 lat temu to był ideał kobiety i natchnienie rzeźbiarzy" by mika_p
to spowodowac by sie usmiechnela. A miedzy nami, ty nie badz taka, ty jej nie podpowiadaj. Niech sama zacznie myslec. Bo jest o czym. PF
matkokochana... -- " " - g-48 ;)
mam pytanie do panów na tym forum - jak to naprawdę jest z inicjowaniem znajomości przez kobietę? Czy nie przeszkadza Wam (a nawet lubicie) gdy to kobieta próbuje Was poderwać, stara się aranżować spotkania, zagaduje Was czy odwrotnie - tracicie nią wtedy zainteresowanie, bo sami wolicie
marzę o tym
Czy sądziecie, że kobiety mogą robić pierwszy krok? Czy daliście kosza jakiejś kobiecie? Czy może coś ściemniacie, bo nie macie odwagi powiedzieć np., że Wam się nie podoba? :) Założyłam ten wątek ponieważ bardzo podoba mi się jeden facet, znamy się mało, ale tylko na grucie koleżeńkim i tak
A co to jest w ogóle pierwszy krok?
wyrzucic ze slownika ten zwiazek frazeologiczny. Kobiety maja tyle lat, na ile sie czuja. -- https://www.wpk.p.lodz.pl/~jsuch/emots/3/bat2.gif
bwlind_as_a_bat napisał: > wyrzucic ze slownika ten zwiazek frazeologiczny. > Kobiety maja tyle lat, na ile sie czuja. wyswiechtane powiedzenie nie majace pokrycia w rzeczywistosci. a rzeczywistosc jest taka,ze ze zdziwieniem kazdego dnia stwierdzam,ze jestem niewidzialna na
Czy masz jakies zachamowania gdy zobaczysz w kafejce czy gdzieś tam faceta , który ci się podoba tzn czy próbujesz go poderwać czy tylko bedziesz chciała aby on cię spostrzegł i żeby to on zaczął ten pierwszy kroczek?
Ze mną było tak samo. Mężczyźni i tak po czasie "pamiętają", że to oni nas poderwali. Ja każdego dnia patrząc na mojego wspaniałego mężczyznę mogę powiedzieć: " jam to uczyniła". Zamiast marudzić jestem szczęsliwa i dumna z siebie,że byłam taka odważna. Bo odwagi do poderwania kogoś, kto Ci si
Ponownie pytanie głównie do kobiet. Tak się zastanawiam, a macie przecież jakieś swoje osobiste doświadczenia. Jak to obecnie jest ? Czy wielu facetów samemu inicjuje relacje, czy raczej dostrzegacie tendencję do tzw. czekania na boskie zmiłowanie ? :D
> zaproszenie fajnej kobiety na kawę czasami i pół roku :) Moze chodzi o swiadomosc, ze zapraszanie fajnej kobiety na kawe to marnowanie czasu?
Co sądzicie o kobietach które robią pierwszy krok? Chodzi mi o Panie które rozpoczynają znajomość?? Ciekawi mnie to, gdyż mam na oku pewnego przystojniaka - mam już nr kom do niego - tylko, że nie wiem czy powinnam się odezwać. Z tego co mi wiadomo, On się również mną interesuje... Należę do
a jeśli koleś ma dziewczynę,co w takiej sytuacji? Jesli kobiecie bardzo zalezy a przypuszcza,ze on kogos ma... ??
się również inne, podobne pytanie - kto powinien postawić ten pierwszy krok? Ja sądzę że jednak powinien to być mężczyzna, choć szczerze mówiąc nie stosuję się do tego nawet w przypadku osoby na której mi naprawdę bardzo zależy. Jakie są Wasze opinie? Pozdrawiam, johnfive
Jeśli kobiecie spodobał się mężczyzna. Gdy mężczyznę zauroczyła kobieta. Niech po prostu to wyrażą.....Mówienie o swoich odczuciach, to najlepszy pierwszy krok do tego by ludziom zaczęło na sobie zależeć. Pozdrawiam