U mnie parę dni, jeżeli wszystko jest posprzątane na raz i na sucho i na mokro, jak przecierane przy okazji i po kawałku, to następnego dnia kurz jest z powrotem. Najpierw wymiana pościeli (pani sprzątająca przy okazji odkurza materac) i dopiero potem ścieranie kurzy w sypialni, bo włókna z
), przeciera biurka, monitory, porządkuje, zmienia pościel. Raz w miesiącu myje dokładnie lodówkę i piekarnik. Nastawia zmywarkę. My ogarniamy na bieżąco, ja np myję blaty w kuchni, ona używa specjalnego produktu do mycia i polerowania, co zajmuje dużo dłużej. I myje dokładnie schody, co sąmo w sobie jest
Ale ci niewolnicy nie byliby sobie gdzieś z boku. Oni by cię od rana do nocy oporządzali. Wstajesz rano, nocnik (bo wiesz że musiałabyś robić dwójkę do nocnika? :>) zabiera i opróżnia niewolnica. Ubiera cię, zapina gorset, czesze niewolnica. Wypierze twoją bieliznę, pościel, posprząta sypialnię
arwena_111 napisała: > No chyba tak też było z Karolem, a jednak posłał tam synów. Nie posłał. Karol uczył się w Cheam School i Gordonstoun w Szkocji, William Wetherby School i Ludgrove School a następnie w Eton College. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
No chyba tak też było z Karolem, a jednak posłał tam synów.
– Skarbie! – Fąfara mruczy przez sen. – Wyłącz telewizor, podaj mi piżamę i pościel łóżko. – Ależ kochanie, jesteśmy w teatrze!
. Myśli kobieta: 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika. Wróciła do domu, rozebrała się wypuściła komara, a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta położyła się na pościeli, rozłożyła nogi, czeka, a tu nic. Wkurzona dzwoni do sprzedawcy. – Panie! Miało być dobrze, a tu
– Skarbie! – Fąfara mruczy przez sen. – Wyłącz telewizor, podaj mi piżamę i pościel łóżko. – Ależ kochanie, jesteśmy w teatrze!
To wpisuje się w wątki o tym jak często prać pościel i co na obiad.
. Myśli kobieta: 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika. Wróciła do domu, rozebrała się wypuściła komara, a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta położyła się na pościeli, rozłożyła nogi, czeka, a tu nic. Wkurzona dzwoni do sprzedawcy. – Panie! Miało być dobrze, a tu
https://www.europe1.fr/societe/je-nenverrai-pas-mes-enfants-en-colonie-de-vacances-la-peur-des-parents-apres-les-scandales-dans-le-periscolaire-938369 FRANCJA. WIELU RODZICÓW BOLI SIĘ POSŁAĆ DZIECI NA WAKACJE - www europe1 - 26.05.2026
. Gdzie to unieważnienie napomknięte w nierozłączności aż do śmierci. Władcy to sobie zapłacili i zostało, ale nie bogu płacili, bo nie posłał korekty.
Dzisiaj znowu jest upał nie do wytrzymania. A nam się już kończy zapas wody mineralnej. Przed chwilą moja mama, która całe życie nie piła mówi do brata: - Dobrze, to nam starczy na dzisiaj a najwyżej w poniedziałek poślą kogoś po flaszka.)
Tego dziadygę już coraz bardziej odrywa od rzeczywistości. Poślę mu moją mamę to sobie pogadają.