Cześć dziewczyny.Doradzcie jak pożegnać się z koleżankami w pracy, jak podziękować za współpracę.Mam dylemat, bo z reguły jak ktoś odchodził, to stół się uginał od słodkości.ja ogólnie nie lubię tego typu przyjęć a chciała bym, żeby to fajnie wypadło.Czy wystarczy zanieść dużego torta? Jak byście
Skoro nie lubisz takich przyjęć i niezręcznie się wtedy czujesz, to po co chcesz przynosić TORT (nie torta!)? Kup po prostu jakieś fajne cukierki czekoladowe albo czekoladki i poczęstuj koleżanki.
Koleżanka po 30 latach pracy odchodzi na emeryturę. Chciałybyśmy pożegnać Ją w nietuzinkowy sposób. Może macie ciekawe pomysły. Ułożyłyśmy dla niej wierszyk, ale co jeszcze, co proponujecie ?
Jeżeli spotykacie się w babskim gronie np w jakiejs knajpie to proponuję fajna zabawę. Kelner przynosi na srebrnej tacy koperty tyle kopert ile was żeganających jest. Nie są one podpisane a w środku są różne anegdotki z czasów Waszej wspólnej pracy (typu a pamietasz jak pomyliłaś bliźniaki X
Przecież Wasza koleżanka nie chce tzw praktycznych prezentów, co nadmieniłaś w pierwszym poście. Będziecie ja uszczęśliwiać na siłę? Może ulubione perfumy? (Jej ulubione ofkors, a nie Twoje ;-) ) -- Maja
osobą tamta nie straciła by pracy, podła intryganta pożegnała by się z robotą w najlepszym przypadku dostała by naganę, a ty nie miałabyś w tej chwili problemu. Łatwo jest stać z boku i obserwować jak komuś świnię podkładają, trudniej zareagować. Może inne osoby w firmie też nie mają dobrego zdania o
wszystko zależy od tego jaką masz atmosferę w pracy i koleżanki - kolegów. ja poszłam na zwolnienie bez żadnego cyrku wokół tego. ponadto nie mam zamiaru robić żadnego poczęstunku po porodzie ... bo zwyczajnie nie zamierzam już wrócić do tej pracy.
Podobno jest taki zwyczaj, ze w jakiś sposób żegna się koleżankę z pracy przed wyjściem za mąż. Słyszałam np. że zwyczajem Pań pracujących na szwalni jest rozrzucenie takiej delikwentce (czyli przyszłej pannie młodej) różnych ścinków krawieckich, oczywiście w celu pozbierania tego przez nią
W imieniu wszystkich aktualnych i byłych pracowników PKO w Grodzisku Maz. pragnę pożegnać naszą koleżnkę Alę. Była wieloletnim pracownikiem banku ale przedewszystkim wspaniałą koleżanką i jeszcze wspanialszym człowiekiem. Zawsze pełna ciepła, uśmiechu. Nigdy nie odmawiała pomocy
Nie. W towarzystwie zacytował koleżankę... pracował w niedzielę do 2 w nocy, dzwoniłam co godzinę, żeby wiedzieć, czy wszystko OK w pracy i czy jest szansa że wcześniej wróci. a teraz zacytował w towarzystwie koleżankę z pracy: "Chciała się dziewczyna ruchnąć, a tu nic z tego" - nie stanął
No tak - po prostu zapytałaś się koleżanki w pracy czy liczycie księgi inwentarzowe w sposób ciągły czy każdą osobno. Tak pamiętam jestem Ci serdecznie wdzięczna bardzo mi pomogłaś jeszcze raz dziękuję i masz rację powinnam Cie za to lubić. -- Rzucam klątwy, odczyniam uroki i wróżę z kart
Odchodzę z pracy -mam sporo fajnych koleżanek i szefów i chciałam w związku z tym przygotować jakiś fajny poczęstunek-coś wygodnego do zabrania z domu bo będę się zegnała w pracy.poradźcie proszę.