Dodaj do ulubionych

Pożegnanie

20.11.10, 17:43
Chcialam sie z Wami pozegnac. Nigdy sie nie naucze tego tarota. To dla mnie za trudne. Wszystkiego dobrego. Trzymam za Was kciuki.
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Pożegnanie 20.11.10, 17:53
      Znowu zaczynasz Ivana
      • ivana Re: Pożegnanie 20.11.10, 17:56
        Co znowu zaczynam Algario?
    • asia.33 Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:05
      Ivanko no cos Ty ..bedzie smutno ..jak tak mozesz? Ty taka dusza towarzstwa przeciez smile
      • ivana Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:08
        Asienko ta dusza towarzystwa potrafi sie przyznac do swojej niewiedzy.
        • asia.33 Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:12
          ale Ivanko zapewniam Cie, ze nie ma tutaj takiej osoby ktora wie wiecej lub jest jakims super autorytetem.... ktos kto uwaza ze zna juz tarota chyba nie wie co mowi..tak sie nie da powiedziec , chyba ze przed smiercia big_grin
          • algaria Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:14
            Ivanko ty już raz się żegnałaś z nami smile
            • ivana Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:18
              Alagario wiec zapewne bardzo Cie to ucieszy jak sie pożądnie pozegnam, prawda? Dobema mi napisala ze nie jestem tu lubiana z pewnoscia Algario wiesz cos o tym, podobnie jak inne Panie. Wszystkiego najlepszego Algario!
              • algaria Re: Pożegnanie 20.11.10, 20:02
                Ivana ja nie mam do Ciebie żadnego stosunku ani Cie lubię ani nie - po prostu Cie nie znam. Chcesz zostań nie chcesz nie - Twoja sprawa. Dziękuję za życzenia.
                • ivana Re: Pożegnanie 20.11.10, 20:24
                  Algario a powinnas miec jakis stosunek, przeciez Ci pomoglam, nie sadzisz?
                  • algaria Re: Pożegnanie 20.11.10, 21:28
                    No tak - po prostu zapytałaś się koleżanki w pracy czy liczycie księgi inwentarzowe w sposób ciągły czy każdą osobno. Tak pamiętam jestem Ci serdecznie wdzięczna bardzo mi pomogłaś jeszcze raz dziękuję i masz rację powinnam Cie za to lubić.
                    • asia.33 Re: Pożegnanie 20.11.10, 21:51
                      NIESTEY NIE WYTRZYMALAM i pisze to co mam na mysli i nie interesuje mnie to jak zostane oceniona, czy odebrana..jestem tu od 2 lat i roznie tu sie działo..ale cale zamieszanie z "ivanka" zaczelo se od wstawienia jej postu o "mezu" ... napisze tak ... nie rozumiem jesli komus post Ivany nie przypadl do gustu moze go ominac wielkim łukiem, nie komentowac , nie zabierac głosu...Ivana jest taka osoba , ktora jakies tam wrazenie budzi...jest energiczna, jest spontaniczna, mowi to co mysli ale Ona taka jest i powiem jedno jest soba i jest szczera. Ja to akurat doceniam bo pisze o swoich odczuciach czy emochjach bardzo szczerze, uzewnetrznia je narazjac sie na to jk ocenia Ja inni a inni wykorzystuja to zwyczajnie. I wkurza mnie to ze ktos tu komus robi uwagi co sie powino czy czego nie powinno pisac.Jak sama wczesniej napislam pod postem jesli tamten post "o mezU' byl nieodpowiedni lub niezgodny z zasadami Tarota ( ja nie zauwazylam by byl niezgodny) to prosze wykasowac WSZTYSTKIE MOJE POSTY bo sa niezgodne. Ivana pisze duzo na forum, bierze czynny udzial, jest kontrowersyjna i ma czesto inne zdanie ale to bardzo dobrze , jest odwazna mowic co mysli, czesto Jej uwagi sa trafne i mowie powaznie uwazam ze ma talent bardziej niz inne tu osoby (mysle tu najbardziej o sobie samej zeby nie bylo)... sadze ze jesli kogos Jej osoba razi to nie musi pisac pod Jej postami ..tyle wystarczy...nie wyobrazam sobie aby mi ktos cos takiego napisl, ze moja tu obecnosc jest nie na miejscu...forum tworza ludzie ich mysi , poglady ich doswiadczenie nie JEDNA OSOBA ! I jeszcze cos... Ivana zrobila dla mnie wrozbe i ta wrozba co wiecej sie sprawdza i to jest dla mnie najwazniejsze ... bo o to chodzi. Jesli napisala ze sie zegna z forum to widocznie mila taka potrzebe by sie tym podzielic, ma prawo miec gorsze dni, dni dolujace ...a jesli ktos zajmuje sie pwaznie Tarotem ( powaznie nie znaczy dla innych, nie znaczy komercyjnie czy zawodowo) to zrozumie inna osobe i bedzie potrafil postawic sie na Jej miejscu....to sie wlasnie nazywa empatia.
                      • algaria Re: Pożegnanie 20.11.10, 22:06
                        Ja się nie wypowiadałam ani w wątku o mężu ani w "co mam zrobić żeby poczuć się lepiej" a mi się najwięcej dostało zaraz po Dobemie - z którą jakaś prywata i Królowej która coś kasuje. To nie fer.
                        Ivana raz już odchodziła z forum i też to zaanonsowała dlatego myślałam że znowu to robi.
                        Pozdrawiam wszystkich .
                      • mrgodot Re: Pożegnanie 20.11.10, 22:09
                        Ja też nie wytrzymałam. Rozumiem cię Asiu, ale w tym wypadku Ivana zachowuej się jak dorosła kobieta o mentalności pięciolatki. Najpierw się obraża i żegna, zaraz potem zakłada drugi wątek, gdzie uskarża się na swój los i złośliwości wobec swojej osoby. Nie widzi przy tym, że kompletnie nieetycznie naruszyła tajemnicę korespondencji i publicznie, bez zgody autorki, rezentuje na forum to co na szczęście zostało usunięte. Jak byś się poczuła, gdyby pewnego dnia Ivana obraziła się na ciebie i opublikowała twoje posty?
                        Ivano, jeśli tak będziesz dalej postępować to możesz się doczekać dnia kiedy nikt nie będzie chciał odpisać na jakikolwiek prywatny mail od ciebie. To samo dotyczy interpretacji twoich rozkładów - po co się mamy odzywać skoro nie wiadomo jak i na ile histerycznie na to zareagujesz?
                        To co napisałaś do Algarii wkazuje na twoje bardzo interesowne podejście do ludzi.
                        Asiu, mimo tego jak ładnie próbowałaś wytłumaczyć zachowanie Ivany jej cechami charakteru, do mnie to niestety nie przemawia. Taki drobiazg (ze strony Ivany), a tyle może zepsuć w ogólnym wizerunku.
                        • asia.33 Re: Pożegnanie 20.11.10, 22:41
                          napislam to z wlasnej potrzeby , nie bede tu nikogo usprawiedliwiac, zrobilam to nie po raz pierwszy...zdarzylo mi sie tu to juz po raz kolejny..i nie wazne czy to jest Ivana czy bedzie to ktos inny ...jesli Ivana akurat pisze ze zle czuje sie psychicznie to nalezy to wziac pod uwage a nie dobijac Ją..jesli zachowala sie zle to wezcie to tez pod uwage..nikogo nie zamierzam tu ani usprawiedliwiac ani bronic..Ivana nie wie ze cos wogole napislam..zrobilam to na własne zyczenie.
                          Jesli Ivana pisze ze zega sie a juz to robila to moze zmienila zdanie bo ktos Ja przekonal..moze czuje sie odrzucona lub przez kogos skrytykowana..kazdy ma prawo tak sie czuc ..tylko nie kazdy jest gotowy aby sie do tego przyznac publicznie. Ponad to jesli kiedys napisla juz ze sie zegna a pojawia sie mimo to, to tlko nalezy sie cieszyc , ze jednak cos Ją tu ciagnie, ze moze znajduje tu ukojenie i wsparcie. Mozliwe ze zachwouje sie niekdy jak nastolatka....ja tez tak czasami mam tylko moze bardziej sie kontroluje i wiem tez ze moglabym byc zle odebrna przez innych jesli wyrazilabym swoje emocje w sposob w jaki mam ochote to zrobic.
                          esli ktos do kogos nie pała sympatia wystarczy ze nie bedzie sie udzielał pod jego postami, nie musi pisac jakie ma wrazenia i jak odbiera druga osobe ... to wystarczy..moze mi tez nie wszystko sie podoba - to co tutaj sie pisze ale nikt mnie nie zmusza abym tu byla ani do tego by zabierac glos pod kazdym postem...wystaczy sie wstrzymac z ocenianiem drugiej osoby....bo naprawde nie rozumiem jak mozna komus napisac pod postem ze po co pyta czy krytykowac ze wogloe zadaje takie pytanie - o to mi w szczegolnosci chodzi.
                          • ma_ewa01 Re: Pożegnanie 20.11.10, 23:26
                            Asiu, zgadzam sie z Tobą, że powinno sie unikać ocen innych ludzi, powodów juz nie bede wyłuszczać, bo chyba każdy ma tego świadomośc i wie. Z poglądami można dyskutować i warto, mozna sie z nimi zgadzać lub nie, dyskutować na różne tematy, spierac sie i przekonywać. Czasem jednak wystarczy chwila nieuwagi, gorszy nastrój i robi sie juz niefajnie. Trudno rozpędzoną karuzelę zatrzymać, jeszcze trudniej z niej wysiąśc w porę.
                            Wszyscy tutaj jesteśmy bardzo wrażliwi, łatwopalni. Moze dlatego znaleźliśmy sie w takim miejscu, siegnęliśmy po karty tarota. Mamy swoje bolące guziczki, które łatwo niechcący komuś przycisnąc. Dlatego bardzo nas wszystkich proszę o ostrożnośc i delikatnośc, zwłaszcza, jeśli zwracamy komuś uwagę. Bądźmy tolerancyjni, świadomi tego, że obok nas jest drugi człowiek, często ze swoimi bólami, zmartwieniami, dramatami. Szanujmy sie wzajemnie i bądźmy dla siebie wsparciem, pomagajmy w zrozumieniu pokręconych ścieżek, a tarotowa wiedza niech rozwija sie na równi ze swiadomościa naszej jedności, którą chcąc niechcąc wszyscy jesteśmy...
                            Wysyłam złote światło i bezwarunkowa miłośc wszystkim uczestnikom dzisiejszych dysput i zyczę spokojnej nocy. Podajmy sobie ręce...
                            Msmile
        • ma_ewa01 Re: Pożegnanie 20.11.10, 18:15
          Bellusiu, jak dla mnie to wykazujesz sie duzym talentem i ogromna intuicją. Nie wiem skąd wyciagasz takie wnioski i sama siebie dołujesz. Skoro tu trafiłas to znaczy, ze jestes potrzebna. Tarota nie nauczysz sie w pare miesięcy ani nawet w pare lat. To droga do końca życiasmile.
          Nie mogę Ci szerzej odpisać, bo mam gości, ale przemyśl wszystko i podejmij właściwą decyzję.
          Dla mnie jesteś ważna z wiedzą o tarocie czy bez.
          Msmile
    • czu-jka Re: Pożegnanie 20.11.10, 21:59
      Ivano. Jestem na forum od niedawna, nie miałyśmy okazji się poznaćsmile. Czytam Twoje posty, myślę, że wielu osobom pomogłaś. Szkoda byłoby, żebyś z tego rezygnowała. Przesyłam mnóstwo pozytywnej energiismile.
      • lilka107 Re: Pożegnanie 20.11.10, 22:50
        Ivana, ja Cię lubię, zooooostań smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka