bardzo_wredna_dziewucha napisała: > Yenna, ja już nawet nie wiem jak ci odpisać, uznajmy, że mnie pokonałaś, ok? Tw > oje wyobrażenia i przekonania są ponad wszystko co tu ludzie piszą, niczego co > tu napisałaś nie musisz się wstydzić, ja jestem agresywna, andace wykorzystuje
yenna_m napisała: > > Po co ta agresja... Bądź tak łaskawa i wskaż gdzie w cytowanym orzec ciebie poście jest jakaś moja agresja. > A moze ja po prostu tak myślę? Na jakiej podstawie tak myślisz? Przecież jasno proszę o zacytowanie wpisów andace, które spowodowały, że
. Sądząc po reakcjach otoczenia, wzbudza raczej zaskoczenie. Rodzina wymyśliła już sporo zdrobnień, ale każdy inne, co utwierdza mnie w przekonaniu, że synek nie jest skazany na bycie Beniem - akurat tej formy nikt z nas nie używa. Dla nas najczęściej jest Bernardem albo Berkiem, co jest fajnym połączeniem
rozważają innej opcji (bo też akurat kupują, a do tej pory mieszkali na ostatnim piętrze, tyle że bez windy - a ja takiej opcji też bym nie chciała rozważać ;) ). A co do reszty, to humor ok, chociaż jakiegoś lenia mam i darowałam sobie dziś ćwiczenia. Strasznie senna jestem ostatnio, po normalnych 5
Ja akurat tutaj widzę ironiczny dystans pomiędzy narratorem a Milą, której punkt widzenia jest przedstawiony przy pomocy mowy pozornie zależnej. Mila jest przedstawiona jako kobieta ślepo uwielbiająca swojego męża i dopisująca mu zalety, których ten, dalipan, nie ma. Co do robienia z pierwszej
Jakie spędy? Zapraszam moją jedyną siostrę z mężem i dziećmi, jedno z tych dzieci (mój ulubiony siostrzeniec 😁 ) ma lat 21 i od trzech lat "chodzi" z tą samą dziewczyną. Nie wiem, czy będą razem aż po grób, ale dziewczynę znam, byliśmy kilka razy na imprezach u siostry, lubię, ona też zna mnie i
jednoosobowy. Zarobiła tam w ciągu 7 miesięcy ok. 220 tys. zł. W sumie w 2022 r. zarobiła ponad 500 tys. zł! Wcześniej, w latach 2018-2021 inkasowała po 60-80 tys. zł miesięcznie, czyli nastąpił pewien spadek jej dochodów, ale na waciki i wodę mineralną wystarczało. Co ciekawe, w oświadczeniach majątkowych
śledzić, co mój ulubiony zespól robi. Więc tak - mam masę energii i pasji. Pracuję na etacie, 9-17. Dom, dwoje dzieci, mąż. Da się. Ale ja bym się zanudziła bez dodatkowych aktywności.
Wklejam tutaj, bo te zestawienia też znalazłam na cmentarzach. Co do Róż, to jak już kiedyś pisałam - wydaje mi się, że kiedy rzeczownikowe imię jest popularne, ludzie zatracają poczucie, że to nazwa pospolita i mają większą tolerancję dla łączenia go z rzeczownikowym nazwiskiem. Natomiast pani
Dzień dobry dzień dobry. Piękny klomb kwiatowy w mieście Kendo, lubię takie kolorowe kombinacje roślin. U nas pięknie rozkwitają magnolie, piękne kolory. U nas na skwerze kwitnie na różowo jakieś drzewko, nie pamiętam co to za jedne. Ja już po odwiedzinach rodziców, dzisiaj było w miarę dobrze
Oooo Kendo, dobry pomysł:) Ciekawa jestem co z tego wyjdzie?:) Co do wyznaczania celów to lubię. Wiem wówczas co mogę spotkać, kupić o jaki punkt zaczepić. Jak mam iść bez celu i czasami na takie spacery wyciąga mnie mąż to nie bardzo mi się to podoba :D Pracowaliśmy wczoraj nad malowaniem tablic
rozmawialiśmy, podszedł jeden z bandytów, złapał męża za rękę i zaprowadził do grupy mężczyzn. Następnie powrócił do mnie i zapytał po ukraińsku, o czym mówiliśmy. Odpowiedziałam również w języku ukraińskim, że to mój mąż. Na co oświadczył, że to nieprawda. Oboje znaliśmy się z widzenia i wiedziałam, że