U mnie dobry był gdzieś do 18 r.ż. Potem wielki zjazd, dosłownie każdy rok gorszy i coraz gorszy nastrój. Ciężko weszłam w dorosłość i to się za mną już z 10 lat ciągnie, liczę na poprawę w latach +30 i to chyba tylko tyle.
Na pewno w początkowym etapie zaburzenia miałam chęć wrzeszczeć: "niech to sobie pójdzie natuchmiast". Teraz mam już więcej cierpliwości, akceptacji i zrozumienia dla tego stanu. Cieszę się z poprawy, ale nie nauczyłam się jeszcze radzić z kryzysami i gorszym samopoczuciem beż powodu.
No to wlasnie bylo dla poprawy nastroju he he
Ktoś mógłby sobie dla poprawy nastroju zrobić usta typu "ponton".
Nic nie działa na poprawę nastroju? Na forum się próbujesz pocieszyć? So sorry.
Ale wiesz, że zwierzętom też się podaje leki na poprawę nastroju? -- "Nie będzie miło i grzecznie"
Wino na poprawę nastroju.. kiepsko to brzmi. Mam nadzieję, że to nie początek problemu alkoholowego 💓
alexis1121 napisała: > Wino na poprawę nastroju.. kiepsko to brzmi. Mam nadzieję, że to nie początek p > roblemu alkoholowego 💓 Dziękuję za troskę, kochana, cmok cmok.
Urocza urlopowa nuda😉 u mnie leje i zimno. Dla poprawy nastroju upiekłam kruche z truskawkami i budyniem
czcigodnystarzec napisał(a): > O, znawcę leków widzę. > Może aurorix na poprawę nastroju sobie weź? Ile płacę za poradę?
asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Kto wychlał cały Haloperidol?! O, znawcę leków widzę. Może aurorix na poprawę nastroju sobie weź? -- Ten post nie łamie prawa ani regulaminu.
Chciałam dać odskocznię od krytycznych opinii, a że sama nie jestem paznokciowym specem, to pozwoliłam sobie wrzucić dla poprawy nastroju Zeldazonk ;)