Witam! Nie dawno - 20.02 - urodził sie nasz pierwszy synek. Waży 3860 ma 61 cm. Podczas naturalnego porodu wszysko przebiegało dobrze. Tętno dziecka sprawdzane było bardzo często i wszystko było dobrze z mama też. Jak urodziła się główka położna zobaczyła że mały jest opętlony na ciałku pępowiną i przecięła ją jeszcze jak cały się nie urodził.
Ja rodziłam moje blizniaczki naturalnie.Bez żadnego znieczulenia(Naprawdę :)Ale za to w wannie.Wspomnienia?Hmm...To tak jak przy jednym dziecku tylko 2 razy:). Oczywiście jest trochę większe zagrożenie i w ogóle...Ale w końcu kobieta ma 2 piersi!Moje słonka urodziły się miesiąc przed...
Gosia co prawda urodziła się cała okręcona pępowiną i najpierw musieli ją "odplątać". Ale dostała 10 pkt apgar i wszystko było ok. Jak już ją odplątali to tylko pokazali mi (jak Simbę w "Królu Lwie" :( ) i zabrali do badania, ubierania itp. potem juz zawinieta w rożek mi położyli na chwilę....
Zero zaburzeń tętna w trakcie porodu, 10 Apgar. ALE poród nie był w żaden sposób przyspieszany sztucznie, biegł naturalnym tempem. Jeśli toczy się samo, mądra natura dyktuje najczęsciej takie tempo porodu, żeby wszystko poszło dobrze.
reasumując.... koszmar przez tydzień o zdrowie maluszka.... obrzęk mózgu, zaburzenia oddechowe, inkubator... masakra.... mój płacz... depresja.... po długich 8 dniach drżenia... wróciliśmy do domku.... lekarze mówią że jednak poród naturalny jest o niebo lepszy od cc i dla matki i dla dziecka... a ja dziś nie jestem pewna czy cc nie zaoszczędziłoby nam tego wszystkiego.... choc jak widziałam na oddziale laski po cc... i to mające jedno dziecko... nie dawały rady... tragedia... ciężko było karmić... o wstaniu nie było mowy...
Witam wszystkich! Ja miałam poród naturalny, o czasie, 10pkt Apgar i wszystko z Konradem było w porządku mniej więcej do trzech miesięcy jego życia. Wtedy okazało się, ze ma obniżone napięcie mięśniowe. No i zaczęłam drążyć skąd?
jolie napisała: > A paradoks polega na tym, że najmniej punktów w skali Apgar dostał mój 3. syn z > cesarki. Bo zanim doszlo do cesarki, to porod naturalny doprowadzil do tych 3 punktow. Gdyby nie cesarka to bys po tym swoim porodzie naturalnym zadnego dziecka zywego nie doczekala.
milamala napisała: > jolie napisała: > > A paradoks polega na tym, że najmniej punktów w skali Apgar dostał mój 3. > syn z > > cesarki. > Bo zanim doszlo do cesarki, to porod naturalny doprowadzil do tych 3 punktow. G > dyby nie cesarka to bys po tym swoim porodzie naturalnym zadnego dziecka zywego > nie doczekala.
Ja jak się dowiedziałam w 32 tc że prawdopodobnie będę miała cc (ułożenie pośladkowe )byłam załamana tak chciałam urodzić naturalnie. Gdy w 36 tc moja gin potwierdziła cc i wyznaczyła datę operacji cieszyłam się że ona mi ją zrobi,obiecała "fajną" bliznę,że nie będę musiała się denerwować czy...
NIe zgodziłabym się na naturalny poród wiedząc to wszystko co dzisiaj, wówczas miałam zbyt duże zaufanie do lekarzy. pzdr Dorota M i Daniel
Dla mnie zwycięzcą jest mój syn, miał sto razy więcej sił niż ja). Jest w najlepszym stanie z całej trójki urodzonych z nim razem dzieci. Ale wydaje mi się, że w stanie, w jakim był porodu naturalnego by nie przezył. Aha, a to urodzone noemalnie jako jedyne miało problemy z bezdechami, bardzo poważne (opuściło szpital z mamą ostatnie, po dwóch miesiącach), ale nie wiem, czy sposób porodu miał z tym związek.
Strach to naturalny objaw. Ale nie martw sie - skoro ja najwiekszy cykor swiata urodzilam dziecko SN bez znieczulenia i dostalo ono 10 pkt Apgar to podejrzezm, ze wiekszosc populacji kobiecej tez da rade. Poza tym jesli bedzie cos szlo nie tak to zrobia Ci cesarke - lekarze...