qqbek napisał: > jeepster napisał: > > > > Mnie tylko dziwi to, że jak wjeżdżała na highway to nie czuła tego przyśp > ieszen > > ia? Coś tutaj nie gra. Tak jak z tym McDonaldem i gorącą kawą. > > > > Przez was, zza "kałuży" u nas
jeepster napisał: > Mnie tylko dziwi to, że jak wjeżdżała na highway to nie czuła tego przyśpieszen > ia? Coś tutaj nie gra. Tak jak z tym McDonaldem i gorącą kawą. > Przez was, zza "kałuży" u nas też drukują te ostrzeżenia o gorącej zawartości kubka :( Jak dla idiotów
posiadają pracę, stały adres zamieszkania, i płacą wszystkie daniny. Kumpel czeka na rozpatrzenie nowego wniosku dwa lata. Wojewoda śpi. Bo nie ma decyzji ani na tak, ani na nie. Przez 2 lata!!! Ci ludzie mają paszporty, głupia wklejka do paszportu i wydanie decyzji na jakiś czas. To idzie załatwić w
cos takiego, jak i przez moje niemal cale zycie - tylko przestalam farbowac ;) -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
wytrzymują 8 tygodni bez fryzjera, ale nie są tak ciężkie jak wszystkie równe, których szczerze nienawidzę, bo rozpuszczone włosy mi się wtedy dziwnie falują na Kopernika, wpadają na twarz i przeszkadzają. Problemem jest tylko, że po każdej wizycie u fryzjera wygląda się inaczej, bo żadna fryzjerka nie
A wiec tak, Europa cisnie sie w Polskę drzwiami i oknami ja bym dodał przez każdą jak najmniejszą dziurkę i szczelinę Benzyna drożeje, Alarmy na Smartfonie, Zobacz co się we Hiszpanii dzieje Jak ta Inwazja teraz na północ ruszy to i do was dotrą może nie tyle co Tutaj ale dotrą. Nie chce nawet
Podobnie u nas jest taka pogoda. Nawet jak kapnie to i tak jest gorąco. Mamy jeszcze coś na dachu robić i nie da rady, bo jajecznica tylko tam wychodzi ;)))) Dziś ostatni dzień miesiąca i jak sprawdziłam liczniki to prąd doszedł za miesiąc do 300 kw. A wiem skąd się to bierze, wiatraczki w pokojach
. Więc ostatecznie białej listy już edytor nie ma ale może mieć taką szarą. Zresztą, czasopisma tak już napęczniały i tak się rozpączkowały że to tylko historia.
Ja się nie boję. To prawa strona sceny politycznej w Polsce, a także jej zwolennicy, zapaskudzili wczoraj zbroje. Może stąd ten smród postów pisanych przez niedo_banych zwolenników tych prokremlowskich ugrupowań, niosący się wszędzie po Internetach? A może to nieprane od dawna onuce? Nie wiem. Ty
do Venzone trasa dawnej kolejki, wodospady, tunele, mosty. Masz kolejne jezior Lago di Sauris, z tunelami i tama z epoki duce. Możesz wjechać autem na zoncolan i zjechać trasa na zachód przez tunele o szerokość 3 m (a droga jest dwukierunkowa
Ja mysle ze u nas juz ne bedzie takich wysokich temperatur. Ale lato w pelni, pamietam jako dziecko, ze na bosaka nie dalo sie biegac, bo ziema byla b.b.goraca, nagrzana od slonca. Teraz nie probowalam, ale jak byly takie upaly to raczej bylam w pokojach, dopiero wieczorem otwieralam okna, i
Faktycznie Lenka ma sobie dobrze, ale Ty Jaga z mezem czujecie sie dobrze, bezpiecznie, ze macie za soba oparcie na ktore liczycie w kazdej chwili. Dobrze wychowaliscie sobie dzieci i wnukow. Kallisto, na nauke nigdy nie jest za pozno, wykazalas zainteresowanie praca i pomoca dla meza, pewnie maz
galaxyhitchhiker napisała: > > Nie, ale UoP można rozwiązać tylko na określonych warunkach, jeśli wszystko zro > biłaś legitnie, to nie ma się czego bać. Likwidacja stanowiska pracy. I już.
kupic a kazdy nowy lek to lata badan i kszty miliadow dolarow. Bez dobrze funkcjonujacego ubezpieczenia skutecznie leczenie nie jest mozliwe. Musza w koncu powstac prywatne, konkurujace ze soba, kontrolujace przeplywy pieniedzy firmy ubezpieczeniowe, dzialajace bez faworyzowania wyznaczanych przez
sytuacji jest nie mozliwe/ prywatnej praktyki lekarskiej/.Zamknięcie prywatnych gabinetów i praca tylko w NFZ mogłaby cos zmienić tak jak jest w Szwecji o ile mi wiadomo. Państwo nasze pozwoliło na szeroko rozpowszechnioną gabinetomanię prywatną i dlatego tak mamy jak mamy. Nie ma co sie spodziewać na
i sama uznała, że jest to bzdura przez duże "B", a odhaczyla jako rozdane. Już ucząc się ze mną w jednej klasie, jej ulubionym powiedzonkiem zawsze było: "nie strasz, nie strasz, bo się..." Nawet nie dokończę, co było dalej, bo i tak wiecie ;) I popieram zdanie mojej koleżanki, bo ja myślę o tej