Przede wszystkim poszukaj pralki, która nie ma klejonego bębna. Mam za sobą wymianę łożyska w takiej pralce- 3 tygodnie prałam u sąsiada, a i tak mieliśmy szczęście, że część (uszczelniacz) się znalazła, i to nie identyczna, ale nadająca się do przerobienia. Procedura wymiany łożyska wygląda tak
Facet cię w konia zrobił. Teraz nie wymienia się samych łożysk, tylko cały bęben i taka naprawa kosztuje więcej niż nowa pralka. Coś postukał, popukał i skasował pieniądze. Będziesz teraz z oszustem się szarpała? Po prostu kup nową pralkę.
Ja wybierając w 2017 roku Boscha kierowałam się informacją, że można w niej wymienić samo łożysko bez konieczności wymiany całego bębna. Ale z tego co pamiętam nie dotyczyło to wszystkich produkowanych wtedy modeli Boscha. W poprzedniej pralko-suszarce (whirlpool) wymieniałam łożysko 2 razy, w
płaciłam 210 zł, o swoim dentyście nawet nie chcę myśleć... Mechanik nas skasował ostatnio ponad 2000, potem jeszcze partner kupował jakieś cześci za 600 zł, które sam wymieniał (minusy starych samochodów). Łożysko do pralki 120 (tyle dobrego, że pralka z czasów "naprawianych" a partner umiał sam wymienić
majenkir napisała: > Czemu odwrotnie? > Raz kupiłam pralkę od przodu i nigdy więcej! Guma śmierdziała, zbierała się tam > woda, blee > Amerykańskie pralki są całkiem inne, ładowane z góry czy z dołu (a japońskie jeszcze inne), pisałam o europejskich. Przede wszystkim
galtomone napisał: > stara - z tych porzadnych) - programator nie do uratowania. elektroniczny czy mechaniczny? Mechaniczny jest najmniej awaryjną częścią pralki. Chyba że ktoś go celowo zepsuje kręcąc w lewo (ale też trzeba by sie postarać). Majstry lubią wymieniać programator, bo drogo
Miałam whirlpoola 18 lat i raz wymieniałam łożyska, mój tato ma whirlpoola 20 lat i raz wymieniał pasek. Oba ładowane z góry. Mam nowego whirlpoola i nie mam się czego czepić. Miałam, a w sumie mam dalej w pomieszczeniu gospodarczym lodówkę whirlpoola i to niestety od początku był i jest dramat
roku po gwarancji. Dziś w pralkach, jak Ci padnie łożysko, wymieniasz cały bęben z obudową. Obudowa zgrzewana. Koszt z fachowcem przewyższa "nową" pralkę. Próbowano mieszać z magnesami w silniku ale to rozwiązanie było za tanie z punktu widzenia firmy. -- Aby dowiedzieć się kto naprawdę usiłuje
My tez zostawiamy pokrywę otwartą ale jako,ze pralka ładowana od góry,woda się zatrzymuje na gumowym kolnierzu i wchodzę pleśń.Dobrze,ze mój mąż umie sam naprawiać takie rzeczy,więc wymieniał juz łożyska i kołnierz.Niestety,koszt samego kołnierza bez robocizny to ponad 200-250 zł.więc przy tym
To nie żart;) potrzebuje porady, jak zepsuć pralkę, poważnie. Mam stara, z łożyskami na wymarciu, ale jeszcze pioracą:/ Maż nie chce nowej, bo przecież ta jest jeszcze dobra 👿 Przecież to nic, ze słuchać ja w kosmosie !!!! Nie chce wymieniać łożysk, bo to juz totalny bezsens. Musza