Rozumiem Twoje rozterki - 'zwykłe' sportowe NB białe, ale z takiej jakby siateczki (letnie dla mnie) piorę w pralce. Tzn już, bo pierwsze dwa sezony czyściłam je jednak klasycznie, szczotką w misce z proszkiem. Nie są już najnowsze, więc teraz wkładam je tylko do takiego specjalnego woreczka do
Mam jasnoniebieskie zamszowe adidasy i piorę w pralce. Jeno sztywniejsze sa nieco po tym, ale to się "daje rozchodzić".
Wlasciwosci goretexu to jedno. Ale jeszcze kwestia wygladu butow. Pralam adidasy z zamszowymi wstawkami i nic im nie bylo, wyszly jak nowe po praniu w pralce. Ale w przypadku innych butow nie mialam tyle szczescie np. material sie zmechacil albo w roznych miejscach powylazily drobne klaczki i
Tego się boję, buty trekingowe mam z nubuku i boję się że but się zniszczy lub zrobi się niewygodny, a nie będę ryzykować prania drogich butów w pralce. Mam co najmniej 10 par snickersów na sezon, większość skórzane, lub z zamszowymi czy skórzanymi elementami, nie sądzę żeby buty po 4-5 założeniach
podobnie, torebke polaczenie len-skora pralam w pralce, miekkie skorzane tez, skorzane kurtki/kamizelki z lumpeksu rowniez, ostatnio nawet zamszowa bezowa kamizelke bo podszewka wymagala prania piore w rozowym perwolu, po praniu zamsz 'czesze; silikonowa szczotka do kociej siersci :) a licowana
- np. zamszowych, noszę wkładki i wymieniam co dwa tygodnie). > można też zakupić sprzęt do zabijania bakterii zapachu, wkładasz na niego buty, > włączasz i czekasz. Można też niektóre uprać. Wyciągasz sznurówki (zasznurowanych nie dopierzesz w środku), włączasz pralkę i czekasz.
>Ja swoje torebki skórzane zamszowe piorę w pralce na delikatnym programie z dodatkiem płynu do prania. Wirowanie na małych obrotach. Torebki jak nowe! Przecież zamsz sztywnieje po zmoczeniu? Ja tak sobie załatwiłam w ulewie zamszowe rękawiczki...
alicia033 napisała: > Preparatem do czyszczenia skóry. > Tylko brud się rozetrze. Ja swoje torebki skórzane zamszowe piorę w pralce na delikatnym programie z dodatkiem płynu do prania. Wirowanie na małych obrotach. Torebki jak nowe! zwykłą skórę przeciram szmatka z dodatkiem płynu
Skoro jestesmy przy temacie butow. Mialem kiedys pare pepegow Puma top of the line, zamszowe, niebieskie, pasujace jak ulal, ulubione. I wtedy kot ktorego mam do dzisiaj, a wtedy byl mlody, mi w jednego pepega nasral a mial sraczke. No to corka mi tego pepega wyprala w pralce i wysuszyla. Tylko ze
moje bordowo-białe zamszowe NB (kupione w sklepie firmowym) po praniu w pralce są w super stanie, oprócz pięknych bordowych zacieków na białych elementach :)
piorę w pralce zarówno skórzane jak i tekstylne zamszowych sportowych nie mam
Ja piorę w pralce tekstylne, skórzanych i zamszowych jednak nie mam odwagi;-)
black_magic_women napisała: > Czy buty dziecięce z ledami (my mamy akurat geoxy) można prać w pralce? Ostatni > o prałam nawet zamszowe gazele Adidasa, ale tu jednak mam opory, bo to ulubione > buty syna. Ktoś próbował?! Łażenie po kałużach wytrzymują? To chyba można. Ale to
Czy buty dziecięce z ledami (my mamy akurat geoxy) można prać w pralce? Ostatnio prałam nawet zamszowe gazele Adidasa, ale tu jednak mam opory, bo to ulubione buty syna. Ktoś próbował?!
Kupiłam piękną jasnoszarą torebkę z zamszu i do niej jakieś gó.wienko do czyszczenia na sucho. Torebka się przybrudziła po jakimś czasie i wyczyściłam tą pianką. Tylko ten brud rozciągnęłam po całej torebce. Wrzuciłam ja do pralki na 30 stopni, dałam delikatny płyn do prania. Torebka mięciutka
prałam ostatnio buty zamszowe, obficie obsikane przez radującego sie bezgranicznie szczeniaka:), i tak bym ich nie nosila, wiec postanowilam zaryzykowac, wyszly jak nowe:), dodalam plyn do plukania plus suszylam na prawidłach pozniej rozochocona wypralam inne buty, znowu nic sie nie stalo - nie