Od prawie dwóch tygodni nasza 5-miesięczna córeczka daje nam popalić w nocy. Do tej pory ok 20, zaraz po wypiciu mleka z butelki zasypiała jak susel i budziła się ok 2 w nocy na kolejną porcję mleczka. Teraz po przynajmniej 40 minutach marudzenia zasypia po to aby po 3 godzinach znowu się
pewnie to jakas faza przejsciowa, albo kryzys któregos miesiąca :) Dla mnie to co opisujesz to nie problem, dla mnie to codzienna rzeczywistość :)
Dziewczyny, odkąd wróciłam do pracy moja Tosia zaczęła miec problem ze spaniem. Budzi się co dwie godziny lub co godzinę (wcześniej raz max dwa razy w ciągu nocy). Co prawda po jakimś czasie zasypia, ale jest to bardzo męczące. Zawsze zasypiała przy piersi, teraz też, ale jak za dużo zje to
ja mialam podobnie. Z powodu wyżynajacych sie zabkow moj syn mial wielkie pertubacje nocne i sprobowalam nurofenu. jedna dawke przed snem. jak reka odjal. pierwszej nocny obudzil sie 0 2, drugiej o 3, a trzeciej nad ranem o 4. wtedy karmilam. dorazny nurofen oprzytominl mojego syna, ze noc to
Jak juz pewnie wiecie jestem mama 16,5 miesiecznego Aleksandra ktory jest posiadaczem Implantu Slimakowego. Alek rozwiaja sie bardzo dobrze, dogonił rówieśników z mową, a manualnie jest od nich jeszcze lepszy - chciałoby sie powiedziec. Nasz problem polega na tym, że Alek ma problemy ze spaniem w
Ja jednak zastanowiłabym się nad ustawieniami implantu . My mieliśmy podobna sytuację tzn wyglądało to tak ,ze w dzień Tosia nie zgłaszała żadnych problemów wszystko było ok ( miała wtedy ok 2 lat jakieś pół roku po podłączeniu ) za to w nocy zaczynały się problemy zasypiała wieczorem i spała
mam problem z moim synem, który w nocy w łóżeczku się przekręca na bok, a potem na brzuch i zaczyna płakać, bo nie lubi tej pozycji. przebudza sie i juz nie chce dalej być w łóżeczku. to powtarza się co 2-3 godziny, a nieraz nawet częściej, zwłaszcza od 2. do tej pory przenosiłam go do bujaka
Tez znam ten bunt. Przy przewijaniu pieluchy juz nie pomaga moj telefon, a ryk niemilosierny. Kapanie super ostatnio, choc tez byla masakra. Marudzenie 10X na noc przeszlo jej, choc czasem obudzi sie z placzem. Moim zdaniem cos sie jej sni, bo placze praktycznie przez sen. Chwilke ja utulam i
ogólnie rzecz ujmując syn ma mnie cały czas przy sobie. Myślałam, że to pozwoli mu spokojnie spać w nocy (o żłobku już pewnie zapomniał), a tu nic z tego. Budzi się równie często, czasami śpimy razem, dodatkowo już ze dwa, trzy razy o 3ciej nad ranem zbiera mu się na zabawę... No i nie wiem co z tym
bardzo dziękuję za informację, pozdrawiam serdecznie
Od dwoch miesiecy Piotrus jest na butelce. Poczatkowo spal z nami w lozku i wiekszych problemow nie było, ładnie spał. jednak postanowilismy z mezem do uczyc spac osobno,wiec teraz spi w wozku. Usypiamy go,lulajac . No i w sumie od tamtej pory tak niespokojnie spi. ciagle sie przebudza
Najpierw nauczyłaś dziecko, że łóżeczko to miejce zabaw a nie spania, nauczyłaś go spać z Wami to na co teaz liczysz? Muszisz konsekwentnie odchodzić od karmienia nocnego podając samą wodę /chociaż na siłę dziecka od tego odzwyczaić nie można/ i pozwalać mu się bawić poza łóżeczkiem. Ale to
-- Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
tego podjadania i ciumkania przez sen (smok wciaz akceptuje - dzis w nocy sprawdzilam, ale chyba nie tedy droga). I nie chcialabym jeszcze rezygnowac z karmienia w dzien i na dobranoc. Poprosze o rady. -- m. Kajetan (25.11.2004) Helena (06.09.2006)
, ale to nie znaczy, że Państwo macie zmian nie wprowadzać. Myślę, że: podjecie decyzji, że jednak pierś nocą znika zupełnie, nastawienie się na kilka trudniejszych nocy bycia przy miotającej się dziewczyneczce, towarzyszenia jej w przeżyciu zmian i uzmysłowienie sobie, że nie robimy dziecku
Witamy wszystkie Mamusie marcowych Skarbów! Chciałam Was zapytać jak wygląda spanie w nocy Waszych Pociech. Od pewnego czasu Moja Pociecha zasypia o 23/24 w nocy i nie wiem jak to zmienić. W dzień spi tylko raz godzinkę ok 14. Czy któraś z Mamuś ma podobny problem? Ania z Agnieszką
to chcę ją odłożyć do łożeczka wtedy ona się budzi i znów muszę ją przytulić i znów zasyspiamy i tak mija noc za nocą Pracuję i czasami jestem trochę zmęczona... W dzień jak jestem w domu to śpi "na mnie" dosłownie na cycku i wszelkie próby odłożenia są nieskuteczne, lepiej śpi na spacerze