mar.bar
03.02.09, 21:32
Od prawie dwóch tygodni nasza 5-miesięczna córeczka daje nam popalić w nocy.
Do tej pory ok 20, zaraz po wypiciu mleka z butelki zasypiała jak susel i
budziła się ok 2 w nocy na kolejną porcję mleczka. Teraz po przynajmniej 40
minutach marudzenia zasypia po to aby po 3 godzinach znowu się obudzić. I tak
do rana. Do tego strasznie się rzuca i kopie przez sen nóżkami. Jak już uda
jej się spokojnie zasnąć to śpi do 7:30-8 po to aby się obudzić w super humorze.
Mała śpi od początku w łóżeczku.
Pediatra oraz neurolog nie znaleźli żadnych nieprawidłowości.
A my chodzimy jak zombie