5 wyników w czasie 45 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: wlasnie - po co oni to robia ???

Przciwko (po części) opowiedzaił się Trybunał Konstytucyjny. Ale Ty najwyraźniej tyle wiesz ile zjesz! Profesor Bartoszewski profesorem jest, czy Ci się to podoba czy nie. Zresztą nawet gdyby media i ludzie nazywali by go panem Bartoszewskim to i tak nie umniejszyłoby jego wielkości. Bo nie na tytułach się ona opiera.

Re: History for Polish

Zapomnial dodac ze Kaczorowski i jego poprzednicy "obijali gruchy" przez prawie 50 lat z pieniedzy zdeponowanych w Anglii przez II RP...pieniedzy nalezacych do Polakow w Polsce...bez wzgledu kto nia rzadzil Czytalem ksiazke Daviesa "Rising 44" The Battle For Warsow.....coz tam madrego zamiescil,zabraklo mu jaj by powiedziec prawde w oczy...to bylo samobojstwo Lekcja trzezwej historii od dobrego profesora.

nie elita?

Kaczyński byl złym prezydentem, ale byl prezydentem, profesorem uniwerku... można go nie lubić, ale trzeba przyznac, że to nie byl kto bądź. pierwszy lepszy Polak. ilu z nas jest wykładowcami wyższych uczelni z tytułem profesora? szczęściem, elita to nie tylko 97 osób. mam nadzieję, że trochę jeszcze w naszym kraju zostało...

Ammamit spadaj mi z autorytetami o nterpretacji 68

wrócił na studia, a w 1971 r. uzyskał stopień magistra, za pracę pod tytułem Praktyki socjologiczne trzech pokoleń polskich humanistów, napisaną pod kierunkiem profesora Jana Lutyńskiego. Na moje pytanie, kto z ówczesnych profesorów był dla niego autorytetem, Józef Śreniowski wymienia pięć osób. Byli to prof. Tadeusz Pawłowsk i - logik i filozof, prof. Jan Lutyński - socjolog, dr Hanna Malewska - psycholog, dr Tadeusz Miller - statystyk i prof.

Re: Sprawdzą czy ktoś bez PESELa może być w rządz

Marian - 20.11.07 20:03 Jak widać, wszystko wraca do normy. Łapy Balcerka długie i pazerne, ciągle nienasycone, wychował swoich następców. ONI dobrze pilnują mamony mędrców tego świata. Zygmunt Jan Prusiński - 20.11.07 17:45 A czy on, ten Rostowski Jacek jest Polakiem czy żydem? Dlaczego pytam, bo pierwszy Polak tak blisko pracował przy Balcerowiczu i Bieleckim.