hanusinamama napisała: > Nadal o Warszawę bym się nie martwiła Ale to właśnie w tej Warszawie spadek dzieci przyjętych do przedszkoli w ciągu zaledwie dwóch(!) lat aż o 36%! Przecież to ponad 1/3. To niesamowicie dużo i świadczy o kryzysie demograficznym, jak nie katastrofie, właśnie w Warszawie.
Warszawa Mokotów: - przedszkole - zmniejszona liczność i liczba grup, jedna z sal przeznaczona na mini-salę gimnastyczną - SP - szkoła oblegana tak, że w ostatnich latach było co roku po 150 dzieci nieprzyjętych w rekrutacji, w ostatnim roczniku klasy pierwsze liczą po 20 osób.
Dzień dobry, Jakie polecacie przedszkola prywatne dwujęzykowe( anglojęzyczne) w Warszawie? Najchetniej Mokotów, bliski Wilanów , ew Centrum. Dziekuję za informację.
Jednym słowem - dramat. Niby Warszaw, Mokotów a podejście do dzieci średniowiecze!
Międzynarodowe przedszkole dwujęzyczne Tequesta na Przejazd 2. My jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyboru, ale przede wszystkim nasza córka chętnie tam chodzi. Fajne ciocie, które troskliwie opiekują się dziećmi. Różne zajęcia, niewielkie grupy. No i kontakt z językiem od małego!
Fajnym przedszkolem jest Pomarańczowa Ciuchcia, położone w dobrej lokalizacji z darmowym parkingiem. Nowoczesne, ale też przytulne z własnym zacisznym placem zabaw.
I to Mokotów, podam jutro nieprzyjętych ,jest sporo bardzo ładnych imion
no, to ja mam chyba wyjątkowe szczęście - mam parking pod blokiem (stary mokotów to nie tylko kamienice), większy sklep (akurat biedronka) na upartego 2 przystanki autobusem, do parku z placem zabaw 5 minut, do stacji metra może 7? infrastruktura typu przedszkola/szkoły - bez zarzutu (polecam...
joanna05 napisała: > Mam, polecam ;) No dobra, szeregowiec z ogródkiem, liczy się? Nie widzę wad, zw > łaszcza dziś. Szkoła, z 5 przedszkoli, LO społeczne i prywatne - dostępne na pi > echotę. Ursynowskie - lasem 30 min jazdy rowerem. Życie toczy się super, zwłasz > cza na...
No ale chyba jesteś w stanie pojąć, że kilka bloków raczej nie zapewni aż takiego zysku, by móc zapewnić kilka baniek na dorzucenie się do szkoły, przedszkola i żłobka? O samodzielnym wybudowaniu nie mówiąc? A co do działek - już od wielu lat Warszawa buduje się na gruntach, które należą do osób prywatnych, nie do miasta: były tam pola dyń i kapusty - jedynie MW powstało na większej przestrzeni odkupionej od jednej osoby prawnej (czyli SGGW, które za te pieniądze zbudowało przyzwoity kampus i przeniosło sobie wydziały rozrzucone od Pragi po Mokotów i Ursynów w jedno miejsce).
Hej kochane ematki:-) Tak mnie natchnął wątek niu. Ona waha się pmiedzy Ursynowem a Kabatami a u mnie dylemat po drugiej stronie Wisły. Mokotów odpada cenowo a pasowałby najbardziej ale niestety nie mam miliona :-(((( I teraz zastanawiamy się czy lepsze mieszkanie na Grochowie / Goclawku w...