są całkowicie sprawni ale uważam że nie na tyle żeby nie potrafić sobie zrobić śniadania. Potrafią sami skorzystać z toalety, wyjechać na podwórko na papierosa ale nie potrafią zajechać do kuchni żeby przygotować sobie śniadanie? Nieraz sobie o tym myślę,że ja nigdy nie chciałabym być od kogoś
tak zjadliwe, antysemickie, prowokujące i podżegające do buntu oświadczenia, które mogą tylko posłużyć do dalszego podpalania namiętności nieludzkich, bestialskich i okrutnych polskich chuliganów, z których większość to katolicy?". Zignorujmy te śmieszne oskarżenia Jak na ten krzyk bólu – na to
> tak i nie powinien być ani on ani tym bardziej rodzeństwo opiekunem na całe życie. Dziwne stwierdzenie. Przyjmując, że dorosła siostra świadomie decyduje się na opiekę nad bratem (nie piszę teraz o przypadku opisanym przez Arwenę), to lepiej, żeby ta siostra miała profesjonalne przygotowanie
odpowiedzialnosc na indywidualne osoby niz na system. niyaa napisał(a): > Hmm… a czy teraz nie trzeba mieć 13 lat czy jakoś tak a ile dzieci ma ustawiane > konta przez rodzicow/ starsze rodzeństwo… wydaje mi się ze wprowadzenie zakaz > u poniżej 16 jest bezsensowne bo kto będzie miał
Mnie sprawiało frajdę lepienie pierogów i uszek. Jak byłam dzieckiem. Bo główną robotę (przygotowanie ciasta i farszu) robiły mama i ciotka. I lepilismy na wyścigi z ojcem, wujem, rodzeństwem i kuzynostwem. Teraz gotować nie lubię, nie wyobrażam sobie 3 dni w kuchni. Ale jeść lubię i lubię mieć
wyprowadzają tylko jedno puchate pisklę, które będzie zupełnie zależne od rodziców aż do około 90. dnia życia, kiedy to ptaki zdobywają zdolność lotu. Młode bieliki są narażone na szereg zagrożeń, rozpoczynając od kanibalizmu ze strony rodzeństwa, poprzez warunki klimatyczne, aż po ataki drapieżników jak lisy
Na koniec moich wywodów :) Nie chcę wnikać w życie prywatne autorki, więc nie będę roztrząsać tego, co tylko zasygnalizuję, a wcześniej nie poruszałam. Gdy ew. przeprowadzisz się w nowe miejsce utracisz możliwość częstego kontaktu z rodzeństwem, obecnymi znajomymi i przyjaciółmi. Będziesz niejako
zawiazywały się pierwsze przyajźnie (dlatego powrót do domu był zwykle duży dłuższy niż powinien :-P) A po szkole lecieliśmy, każdy w swoim domu, pomagać rodzicom, czy to w gospodarstwie, czy chociaż przygotować do obiadu. Albo niektórzy szli po młodsze rodzeństwo odebrać z przedszkola. Różnie było, w
, kuzynki, znajomi rodzeństwa itd) nie było NIKOGO, po prostu nikogo, kto nie miałby żadnych obowiązków! Jeśli nie domowe - to rodzice z żelazną konsekwencja wymagali nauki na co najmniej czwórki - piątki, na zasadzie "my za ciebie robimy wszystko w domu, a twoim jedynym obowiązkiem jest nauka!". Z
W 2023 roku w grudniu odebrałam telefon od mojego brata ciotecznego (mój tata i jego mama to rodzeństwo) z pytaniem, czy kontaktował się ze mna sąd. Nie, nie kontaktowal. Sądów, policji i prokuratury od czasów sprawy z moją mama unikam jak mogę. Tu jednak temat był ciekawszy. Sąd zwrócił się