obiektywizmu i logicznego myślenia. W tej akurat sprawie, w innych może funkcjonować prawidłowo (i vice versa - bardzo zdrowym osądem w tej kwestii wykazuje się niejaki Korwin-Mikke). Historia zna sporo przypadków inteligentnych ludzi wierzących w bzdury, które akurat podpasowały im się psychologicznie. W
logicznego myślenia ? Jak w takim razie taka osoba mogła osiągnąć to, co osiągnęła ? > Historia zna sporo przypadków inteligentnych ludzi wierzących w bzdury, które a > kurat podpasowały im się psychologicznie. W rasistowskie teorie nazistów też ni > e same prymitywy wierzyły. Wierzyli i
tak trudno uwierzyć że dwaj podstarzali panowie "zabawiali sie" z młodymi dziewczynami? jak dla mnie sytuacja jest prawdopodobna psychologicznie. władza uderza do główek.... ale nie nie, dużo łatwiej jest stwierdzić że to polityczny spisek a za wszystkim stoi michnik , GW i kogo tam jeszcze
to znaczy: postać jest według Ciebie nieprawdopodobna psychologicznie? :D
Już to wieeeeeele lat temu czytałam :) Ale to psychologicznie nieprawdopodobne, taki rodzaj urban legend.
Czytałam "Samotność w sieci". Nie podobała mi się. Depresyjna lektura, dość naiwna i nieprawdopodobna psychologicznie.
Kopciuszek będzie nieprawdopodobny psychologicznie. Facet będzie czekać na wybawienie królewny, zgubi trampek, a potem będzie utrzymankiem…
tad9 napisał: > Doku jest "psychologicznie nieprawdopodobny"? *** Mówiąc zupełnie szczerze- dla mnie trochę tak...W każdym razie parę razy mnie zaskoczył... -- >I<
"psychologicznie nieprawdopodobne" Doku jest "psychologicznie nieprawdopodobny"?
Artykuł wyssany z palca. Zupełnie nieprawdopodobne psychologicznie postaci, brak wiedzy o realiach, a wszystko napisane według jednego klucza - co napisać żeby najbardziej szokowało.
Historyjka głupia i psychologicznie zupełnie nieprawdopodobna. Facet wymyślił coś, co miało być chwytliwą reklamą, ale wyszła kupa. Widać, że gościu zupełnie nie zna kobiet...
No nie.... Żadnej randki nie było, i żonkosia też.Za bardzo było to nieprawdopodobne psychologicznie i statystycznie od samego początku. Szkoda, wątek byl taki wciągający.....