To jest scentralizowana biurokracja i zakłamanie, W architekturze ikona obu systemów są wieżowce. Obecne wieżowce sa w większości własnością skonstruowanych oligarchów, ogólnie tej samej rasy. Na szczęście te nowe szpilki się rozpadają A 33-story Midtown Manhattan high-rise, formerly a
elinborg napisała: > O czym ty k***a piszesz? > Trolujesz? > Jak jamnik w budzie? Jak mielonka tyrolska z bułką dla psa? Ona pewnie trolluje, ale psy pseudorasowe ras modnych a delikatnych widuje się na wsi w warunkach urągających zdrowemu rozsądkowi i humanitaryzmowi. Chamy
Cześć, psy nie zawsze potrzebują ubranek zimą, ale są sytuacje, w których naprawdę mają one sens. Najczęściej dotyczy to małych ras, psów krótkowłosych, bez podszerstka (np. yorki, chihuahua, charciki), a także szczeniąt, psów starszych lub chorujących. Takie psy szybciej tracą ciepło i przy
świetnie sobie radzą bez dodatkowej ochrony? Jakie rasy Waszym zdaniem najbardziej potrzebują takich ubranek? Czy większe psy, takie jak labradory czy owczarki, też powinny nosić coś na zimę? Myślę o zakupie ubranka ze strony York-Shop.pl, bo mają tam sporo różnych modeli, które wyglądają całkiem
Sądzę, że nie. Adoptowałam jedną gończą, a gończaków tyle jeszcze po schroniskach siedzi, a to psy specyficzne, większość używana do polowań, nie rasa modna jak goldeny czy yorki. Czyli niby nie powinno ich być aż tak wiele. -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum, by ci o tym
Największym psem jakiego miałam była bokserka. Cudowny pies. A najmniejszym yorka ;) Po tym doświadczeniu uznaliśmy, że najlepiej do nas pasują psy najwyżej średnie. I była buldożka ;) Mieszkamy w domu ale mamy dużo schodów. Odpadają więc jamniki ze względów zdrowotnych ale i duże psy bo w razie
Szczerze? Jedyny pies jakie w życiu ugryzł mnie i to do krwi to był jakiś mały skundlony ratlerek. Najbardziej szczekliwe z natury są mal psy i tchórzliwe. Pisze z natury bo przy obecnym prowadzeniu psów przez właściciela faktycznie nawet te duże rasy stały się jakieś neurotyczne i zachowują się
peli81 napisał(a): > W ogóle mody na konkretne rasy psów np. labradory albo husky. Zwłaszcza niedopasowane do właściciela :/ Znam ze słyszenia o tylko jednej osobie, która faktycznie fundowała husky'emu codzienne przebieżki po lesie. Facet psa wyprowadzał...samochodem. Wyścigi na ONka o
Mała poprawka - Landseery a nie landseetery. One nie mają za wiele wspólnego z seterami. ;) Natomiast landki są przecudowne. Gdybym kiedyś miała bardzo dużo pieniędzy, czasu i miejsca - to na pewno jest to rasa z moich "must have". I nawet byłoby mnie choćby dziś stać na kupno szczeniaczka - tylko
astomi25 napisała: > Uzalam sie, codziennie. > Natomiast przesada w druga strone jest tak samo okropna ( no dobra, prawie). > Daj temu psu pobyc po prostu psem. > A daj spokój. Te rasy powstały po to, zeby takie pańcie mogły sie polansować. Pies ozdobny. Szkoda go trochę
alterego72 napisała: > Nie można po prostu pudla, yorka albo innej rasy mającej nie sierść, a włos? Nie można. Wszystkie psy mają sierść 🙈
Nie jestem zwolenniczką sztucznych krzyżówek ras. Równie dobrze można kupić krzyżówkę jeża z wężem - wyjdzie drut kolczasty ;-) Nie można po prostu pudla, yorka albo innej rasy mającej nie sierść, a włos?