miasta zabytki trzeba utrzymać w stanie uwłaczjącym wszelkim przepisom .Vide pl.Bema.Okopowa ,Dabrowszcakow.Kochani gdzie jest jakakolwiek ligika i sens tych działan.A ten Pan płaczacy za starymi lipami których nikt nie oglądał, bo jak były koszary czynne to wojsko nikogo nie wpuszcało a, teraz jest
nadzorze budowlanym i jakos te sprawę rozwiązac. Nie wiem czego mam sie spodziewac,jakich dokumentów moga odemnie żądac. Wiem ze do konca tego roku funkcjonuje jakis przepis który pozwala na legalizacje czy odbior starych domów pod jakaś tam karą ale jeszcze niedużą. Jesli potraficie mi pomóc
zaczerpnąć informacji co mogę bezpiecznie zrobić w ramach takiego "remontu"? Żeby nikt nie doniósł do gminy, że jest samowolka budowlana? Chodzi mi o niewielkie powiększenie starego domu, zrobienie szamba, ogrzewania, wody. Czy są na to jakieś przepisy? Czy muszę iść do gminy, żeby się wszystkiego
polegające na montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego, Art. 31. 1. Pozwolenia nie wymaga rozbiórka: 1) budynków i budowli - nie będących obiektami zabytkowymi - o wysokości poniżej 8 m, jeżeli ich odległość od granicy działki jest nie mniejsza niż połowa wysokości, 2) obiektów i
zrobić zdjęcie. Dom jest ładny, choć wymaga remontu. Sporo pracy przed nami.
Prosze o pomoc w odpowiedzi na pytanie: Czy sąsiad musi wyrazic zgode na remont /osuszanie fundamentu, odgrzybianie ściany/ starego domu na obrzezach Warszawy, ktory stoi w granicy posesji? Ew. zgoda wymaga bycia w domu, otwierania furtki, pilnowania psow, wyciecia drzew, ktore rosna
remontów pod opieką konserwatora zabytków, np. wymiany drewnianych stropów i schodów. Oznacza to w praktyce, że budowa takiego domu od podstaw jest tańsza. Inwestorzy będą obchodzić stare kamienice szerokim łukiem.
Nie rozumiem o jaką Myślenicką chodzi. O tą w Krakowie? Ta owszem stała się "obwodnicą" ale w większości to nowa droga - na tej nowej drodze są chodniki (tego wymagają przepisy). Pozostałości po "starej" Myślenickiej to krótkie odcinki stanowiące dojazd do domów - i nie są tak jak twierdzi
względu na brak gwarancji, że będzie mógł po remoncie wrócić do swego lokum. Właścicielka, powołując się na art. 33 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych z 1994 r., wystąpiła więc do sądu o rozwiązanie umowy najmu i eksmisję. Przepis ten pozwalał właścicielowi z
, pokój Mani, łazienka i jakiś korytarz. Mnie sie wprawdzie wydaje, że była mowa o 64 m2 a nie 54, ale nawet na 64 to nie wygląda, tylko na 80 najmarniej.... To stara willa, spore pokoje. Wie ktoś może, gdzie kręcone są sceny na zewnątrz domu Anki? Ja obstawiam rejon Myśliwieckiej, Hoene