32 wyników w czasie 20 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jest lato, wakacje, wie porusze temat - napiw

engine8t napisał: > A wiec jak zamowisz danie z restauracji na wynos to masz taniej? Bo u nas to j > est ok 20% taniej :) No żreć gdzieś "w plenerze", albo w hotelowym pokoju, zamiast przy stoliku w restauracji. Wypas. No serio wypas ;) -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36

Re: Jest lato, wakacje, wie porusze temat - napiw

engine8t napisał: > o wiec po co ta dyskusja? > Bo "biznesplanem" większości waszych restauracji jest to, że zatrudniani przez nie na czarno ludzie sami na siebie zarobią, więc nie trzeba im płacić pensji? -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G

Re: Tankujecie na MOL?

agios_pneumatos napisał: > Czemu wspomagasz reżim? > Post trochę samoprzeczący się. Czy jak kupię sobie żarcie na straganie, albo w restauracji, to bardziej wspomagam reżim, czy ludzi, którzy pracują w tych miejscach? Ani buda z żarciem, ani restauracja nie są własnością

Re: Tankujecie na MOL?

trypel napisał: > Kto tam Cie wie ile będziesz zarl ale restauracja przyzwoita to 10 tys za osobę > bez wyszukanych alkoholi. > Lunch ogarniesz fastfoodowo langosem za 2000 > Śniadanie w 3000 spokojnie. > Kawa i wino dalej tanie. > Wstępy nie wiem bo nie

Re: OT chcecie jakiegos SNUSA - Cpuna?

Pomyśleć, że dekadę temu pogoniono ministra, bo zegarka nie wpisał do oświadczenia majątkowego, a cały rząd upadł przez podsłuchy w restauracji, w której jedzono ośmiorniczki (po, o zgrozo, 70 zeta porcja), za które jedzący zapłacili z własnej kieszeni. A pamiętasz wycie prawicowców, jak Tuska

Re: Powrót do korzeni wg AI

restauracje zeby gotowali na plytach indukcyjnych? > Ale oni tez pewnie G wiedza .. Gotujesz jak w restauracji? Pogratulować. Grilla też pewnie masz gazowego, żeby tobie wszystkimi tymi węglowodorami ze spalania gazu żarcie syfił? To ja już wolę tradycyjnego, na węgiel drzewny... przynajmniej

Re: Komputer pokładowy do wszystkiego.

"Restauracji na końcu Wszechświata", to gorąco polecam). -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e-up! '22... i będzie więcej.

Re: Winny czy nie winny?

w Lublinie mówiła "gofery")! Budy już dawno nie ma, ale jeszcze w latach 90-tych funkcjonowała. I zestaw obowiązkowy (lorneta+meduza) jak dorośli gdzieś chcieli "chlapnąć coś" w restauracji, albowiem państwo socjalistyczne dbało o swoich obywateli i nie dopuszczało, żeby obywatel spożywał bez

Re: A o co chodzi jakby?

donaldte napisał: > A co ma wpływ na cenę usług? Cena paliwa. Ja bym powiedział, że koszty płacowe jednak najwyższy. Porównaj sobie koszt obiadu w restauracji 20 lat temu (cena benzyny ~4 zeta za litr) i dzisiaj (cena benzyny ~6 zeta za litr). Mogłem za stówę najeść się i napić zdrowo

Re: Czy avensis występuje w wersji mikrobus?

wiedział, że normalny biegły robi tak, żeby mu wyszło przynajmniej 100h roboty w terenie i jeszcze drugie tyle za biurkiem, ale żeby się żaden smark "co to widzi w pięć minut" nie mógł do tego czepić. Wiesz jakie jest wynagrodzenie biegłych sądowych w Polsce? Ja wiem. Kelnerka w restauracji ma więcej za

Re: 50 euro za wstęp do miasta

niewykluczone). > Nie bylo tez smakolykow za kilka euro W to nie uwierzę... na głównych "deptakach" na pewno, ale gdzieś obok? Wenecja jest spora, są też knajpy dla "tambylców", trzeba tylko zejść z utartego szlaku. Włoch bez lokalnej restauracji jest jak Anglik bez lokalnego pubu - po prostu nie

Re: 50 euro za wstęp do miasta

posiedzieć, poszukać restauracji z opiniami pisanymi głównie po węgiersku i moja żarłoczność została ukojona "lokalnie", ku mojej bezmiernej satysfakcji. To też, IMHO, "efekt stonki"... przy głównych arteriach, którymi się ona porusza nie znajdziesz nic godnego uwagi. Nawet jak żarcie będzie dobre (w co

Re: no to kto juz zamowil pokoj w Golebiewskim?

rodzinnych" (jak to kiedyś delikatnie podawano w ogłoszeniach w PR1, na długo zanim się komórki pojawiły) musiałem zrezygnować. Ale wtedy 10 dni z HB (wolę, bo lubię jeść na mieście, a nie być uwiązanym do hotelowej restauracji - przy czym na śniadania nikomu nigdy nie chce się wychodzić na miasto, a

Re: no to kto juz zamowil pokoj w Golebiewskim?

kredyt, żeby w szkole wyglądało na bogola", ale dziwi mnie to. Obiecałem tego aj-waj, ale pod warunkiem, że się do dobrego liceum dostanie. U nas na wsi ze studniówek żyją głównie różne "Dworki", czyli restauracje na obrzeżach Lublina. Dla hoteli to pewnie średni interes, bo sezon turystyczny

1 2 3