Nie sa daleko od plazy natomiast do Hurghady jest ponad 30 km. - busem jedzie sie pol godziny. Najladniejsza rafe macie przy plazy sasiedniego hotelu Fort Arabesque - polecam...bajer.I do centrum sklepikow w Makadi Center tez macie blisko.Bankomat ,cafe internet macie w hotelu.Restauracja
Z tego co mi się wydaje to nie ma Hotelu Bristol, oficjalna nazwa brzmi Hotel Le Meridien Bristol...
Ja - co prawda 8 lat temu - miałam wesele w restauracji Marconi w Bristolu. Jedzenie było super (żałuję że nie spróbowałam nawet 1/5 przygotowanych potraw), obsługa fantastyczna. Nie wiem na ile to zasługa miejsca, ale praktycznie wszyscy goście zostali do końca i po tylu latach nadal wspominają
Witam, Hotel ma ponoć 14 barów/restauracji, ale które są wliczone w ramach All- inclusive? Które restauracje oprócz restauracji głównej? Czy wszystkie bary, włącznie z barem w basenie?
tydzień i gorąco żąłuję, że tylko tydzień. Marzę żeby jeszcze tam wrócić. Może za rok? Dletego wszystkim wybierającym się do Le Meridien szczerze zazdroszczę i... ludzie! Nie ma się czego bać! Będziecie z pewnością zachwyceni. Ja jestem jak nigdy, mimoże zjeździałam już kawałek świata i w wielu
wejdź sobie na stronę le meridien - Bristol jest w tej sieci. Kiedyś coś u nich rezerwowałem i rzeczywiście ciężko znaleźć mail. bookpoland@hoteladvisor.com albo bezpośrednio przez stronę
O ile mi wiadomo, Starwood (wy)kupił sieć Le Meridien, w której działał m.in. warszawski Bristol. I dlatego adres się zmienił. No chyba, że ktos tam ruszył mózgiem i zostawił choć jeden czynny e-adres meridiena. To tak jak z novotelami: sieć Accor ma sieć Novotel, a na dokładkę miejsca w
zabudowana wyłącznie hotelami i apartamentami - poza hotelami 1 supermarkecik, parę sklepów z pamiątkami, 1 restauracja (1,5 h czekania na kolację), 1 dyskoteka. W nocy wygląda lepiej niż Locarno w Szwajcarii (oczywiście mini-Locarno) - czysto, zielono, wszystko pięknie podświetlone, pomalowane itp
apteka, sklep z ciuchami, shisami itp, - ale te sklepy są w głównym budynku waszego hotelu (pasaż) ale ceny są podobne jak na mieście - do marketu opłaca się chodzic tylko po wodę i colę, względnie ciastka. Byłem 2 lata temu woda 1 l, kosztowała chyba 6 funtów (2 dolary), ale wode mozna dostać i w
$ nurkowanie na dwóch rafach). Oprócz tego wykupiłem rodzince już przy Hotelu wycieczkę stateczkiem ze szklanym dnem na rafę (byli zadowoleni) i kolację z lokalnym występami w jednej z hotelowych restauracji (raczej słabe). Jeszcze raz życzę przyjemnego urlopu i pozdrawiam, Woyzeck
drogo to może być na basenie w Le Meridien Bristol, a nie na Solcu.
le meridien - restauracja