Gość: evka
IP: 217.29.140.*
14.09.03, 11:12
no, moi mili ,przygody trzymaja sie mnie od pierwszego dnia, kiedy to zamiast
wejsc do hali przylotow usilowalam wyjsc (wedlug szczerzacego zeby w wielkim
usmiechu policjanta usilowalam uciec na pustynie)aby odnalezc mojego pilota.
W wielkim skrocie:
a)jestem szczesliwa,
b)nie pozwolono mi sie utopic (usilowalam uciec na materacu...hi hi hi)
c)nie do konca dobito na quadach (jesli ktos na wlasne zyczenie chce miec
zlamany obojczyk lub w najlepszym wypadku zlamana konczyne to
polecam).Wypadki zdarzaja sie srednio co drugi,trzeci dzien a koszt w
prywatnej klinice Medical Center to mniej wiecej od 300 euro za gips... ha ha
d)wezwanie lekarza 10 euro
e)mam szalenie zapatrzonego i niezwykle uczynnego przyjaciela egipcjanina,
ktory nie opuszcza mnie prawie na krok od pierwszego dnia (jeju, jakie on ma
oczy !!!)to ten sam co mnie ratowal z opresji :))
f)godzina w kafejce Le Meridien 25 funtow
Duze buziaki dla Was...nie chce mi sie wracac do kraju :(