, krótki, hipnotyzujący motyw, który sam w sobie brzmi świetnie (taki motyw chyba riff się nazywa, ale nie mam pewności). U Hendrixa to jest bardzo "soulowe", a powtarzające się słowa opowieści to podkreślają. No a Deep Purple dodaje do tego jeszcze więcej dźwięku i nie mam na myśli tego Bolera - choć
uderzenie czystego, hardrockowego riffu o odpowiednim natężeniu otwiera „bramę” i pozwala na przepływ energii. * Domieszkowanie (Doping): To Twoje Sisu. Czysty krzem jest słabym przewodnikiem, ale dodaj do niego odrobinę fińskiego hartu (lub arsenu z Yunnanu), a stanie się potęgą. Zerrikania to kraina
. * Akustyczny Pancerz: Fińskie sisu to zdolność Zerrikanek do stania przed ścianą głośników o mocy miliona watów bez mrugnięcia okiem. To wewnętrzna cisza, która pozwala słyszeć czysty riff w samym środku burzy piaskowej na Gobi. * Technologia: W warsztatach Yunnanu sisu to domieszka do krzemu i antymonu
Choć pozostawał w cieniu brata Angusa, to właśnie Malcolm Young trzymał w ryzach legendarną machinę AC/DC. Jego riffy, niesamowita technika gry i charyzma decyzyjna uczyniły go jednym z najważniejszych gitarzystów w historii rocka. ---- https://www.youtube.com/watch?v=nULs4JW3tPI;;nULs4JW3t
Owszem, najsłynniejszy jest "Dym na Wodzie", ale ten jest zaraz obok. youtu.be/0s1oz5vck3s?si=TMGmJwpNu56fDkgG
https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/493077612_975137194770804_1577635198089715360_n.jpg?stp=dst-jpg_s640x640_tt6&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=41lBsm-Y-SEQ7kNvwEwLznd&_nc_oc=Adm_otNH6t_zVy21t_MmW49dnrIKwcgaFo04L0RP3CMct_N1uzxnjpcRIFfEnqAYw54&_nc_zt=23&_nc
_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=rxf59IpZBcql6QpIQUte2Q&oh=00_AfH_LghrDWsGs4BTFDOUBjk5_2uZ6VbDZOnkRU-CG-xo9w&oe=67F82694 https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/488260170_650021037667202_5196112080196009297_n.jpg?stp=dst-jpg_s600x600_tt6&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=tL9j6Nw1CUsQ7kNvwEnzQIm&_nc_oc=AdnRIFf
Jak ja to znam, układam pomalutku te swoje w apce i znajduję perełki, Inanes ostatnio znalazłam 💓💓🖤 Wyszedł nowy Barshasketh i coś, co najprawdopodobniej urywa łeb, ale jeszcze całego nie słuchałam, i coś, co jest ucztą złożoną z riffów i growlu, i jest nowy Naxen (szybko się uwinęli!), ale
Księżyc w międzyczasie dostał lisiej czapy i nie widać, czy Saturn wylazł z drugiej strony. Może już nie wylezie. I znowu dostałam ostrzeżenie przed zorzą polarną. Idę sprawdzić zapasy wody i konserw, a ty do tej pracy może kanałami, dla pewności? Mam lekkie, miłe uchu i riff na riffie, chcesz na
Kilar Wojciech, ur. 17 VII 1932, Lwów, zm. 29 XII 2013, Katowice, kompozytor; od 1998 członek PAU; twórczość początkowo pod wpływami I.F. Strawinskiego, B. Bartóka (Oda Béla Bartók in memoriam 1957), także jazzu (Riff 62 1962), skłaniająca się później ku swoistemu neoprymitywizmowi i
Kilar Wojciech, ur. 17 VII 1932, Lwów, zm. 29 XII 2013, Katowice, kompozytor; od 1998 członek PAU; twórczość początkowo pod wpływami I.F. Strawinskiego, B. Bartóka (Oda Béla Bartók in memoriam 1957), także jazzu (Riff 62 1962), skłaniająca się później ku swoistemu neoprymitywizmowi i