placówkach w USA, Francji, przy ONZ, NATO – wszędzie tam, gdzie można zabłysnąć. Tyle że Sikorski, z gracją obrażonego kierownika sali weselnej, mówi: „Nie będzie pan decydował, panie prezydencie. To nie jest pana wesele”. Próba podziału świata dyplomatycznego na „prezydencki” i „rządowy” jest zresztą tak
mme_kat napisał(a): > Suknia ślubna musi pasować do wesela. Pompadura na wielkiej sali weselnej albo > choćby i w remizie - czemu nie. Przeciskać sie za stołem na r5 w czymś takim ? > A minac sie w korytarzu ? A usiąść za stołem? Chyba ze będzie stać w kącie tud > zież ba
Suknia ślubna musi pasować do wesela. Pompadura na wielkiej sali weselnej albo choćby i w remizie - czemu nie. Przeciskać sie za stołem na r5 w czymś takim ? A minac sie w korytarzu ? A usiąść za stołem? Chyba ze będzie stać w kącie tudzież ba balkonie i śpiewać opery... I podobnie, chciałabym
kształt sali w remizie, czy domu kultury... Tu zaś po prostu stały pod gołym niebem zbite z desek stoły, okryte białym płótnem, przystrojone wazonikami z polnym kwieciem. Na stołach zaś leżały jakieś szynki czy pasztety oraz wiejski chleb. - Aaaa... gdzie tu jest łazienka? - A tutaj, kochanieńka
pojawiały się pytania od kupujących mieszkania. Potem wywiesił baner, że imprezy do białego rana, bo fakt, że jest sala weselna dla kupujących nie oznaczał, że te wesela się odbywają 😂