Em.ha, co Ci da skarga na lekarza do jego przełożonego? Szkoda Twojego cennego czasu. Może sprawa skończy się pogrożeniem palcem, pobłażliwym uśmieszkiem a papier wyląduje w koszu. Wpisałam w google hasło "błędy lekarskie" i oprócz firm egzekwujących odszkodowania znalazłam Stowarzyszenie Pacjentów
Nagrania USG nie musi mieć, jeśli ma opis z podpisem lekarza to wystarczy. Skarga do przełożonego nie ma sensu - nic nie da, jeden broni drugiego i nic na tym nie zyskasz. Ja na Twoim miejscu najpierw zadzwoniłabym do Rzecznika Praw Pacjentów - tam można uzyskac bardzo dużo pomocy także
o tak, na TYM forum na pewno uzyskasz satysfakcjonującą odpowiedź :))) Nie wiesz że lekarze w Polsce nie popełniają blędow? To że nie rozpoznali u Ciebie choroby to TYLKO Twoja wina!!!
wadera3 Trochę tak, ale nie na tyle, żeby nie zauważyć Twojego zachowania, które, najdelikatniej rzecz ujmując, kwalifikuje Cię na długotrwałego bana na tym forum. Zgadzam sie w 100% ! Zero kultury osobistej !
@ do db86 A mnie w Twoim pierwszym wpisie ubodło to"stado emerytów" okreslenie ktorym tak impertynencko nazwałaś starszych schorowanych cierpiących i bolejących ludzi nie zawsze mających siłę aby dojśc do lekarza.A że dodatkowo są to czesto samotni ludzie to lubią porozmawiac kiedy im sie
zaczynacie mnie wkurzać z tymi wpisami...... od przyjmowania skarg są określone instytucje ,w tym przypadku będzie to N F Z , dotarło?????? komu nie pasuje Twój Lekarz ,to niech się przeflancuje do Z O Z -u , albo do jakiejkolwiek przychodni na terenie kraju. Ludzie,nie macie co robić?????
Skargę na lekarza możesz złożyć do: - bezpośredniego przełożonego - szefa o szczebelek wyżej ( polecam droge słuzbową tj, z kopią do bezposredniego przełożonego) -Okręgowej Izby Lekarskiej właściwej dla miejsca pracy danego lekarza - Rzecznika Praw Pacjenta właściwego dla j.w - prokuratury - jesli
Czy Twój przypadek był podobny?, możesz troszke przybliżyć? -- Dlaczego ja, dlaczego to, dlaczego teraz...
Zostałeś ukarany za własną głupotę. Musisz wykazać związek między powikłaniami a sposobem leczenia. To może zrobić tylko biegły, rzeczoznawca, trwa bardzo długo i kosztuje jeszcze więcej, niezależnie czy opinia będzie po twojej myśli. Poskarżyć się możesz tutaj na forum a wniosek o ukaranie napisz
Najwidoczniej kierownik poradni nie ma na nie wpływu skoro tak się dzieje .Słaby SZEF!!! (nie potrafi "wstrząsnąć" personelem, bo podejrzewam,że do niego takie skargi docierają. Tel nie odbierają jak należy, albo automat "mówi" ,że jesteś pierwsza w kolejce do rozmowy (śmieszne)...
obawiają się NFZ kontrola to rzecz upierdliwa i nie na ręke lekarzom a i kontrakt niepewny przy dużej liczbie skarg. -- Maksymilian Gabriel moja Duma
Twojemu, lekarza prowadzącego czy radiologa?
ewa_2009 napisała: > Nie chodzi o brak zmian chorobowych, tylko o brak zmian w stosunku do poprzedn > iego zdjęcia. Lekarz kierujący miał podejrzenie, że opis pierwszego zdjęcia jes > t błędny. Kazał zrobić kolejne, a radiolog nie odniósł się do nowego zdjęcia (n > ie