ja brałam od jednego do kilku lat, po odstawieniu po jakimś czasie (różnym) choroba wracała. zasadniczo powinnam brać bez przerwy do końca zycia ale po jakimś czasie brania zawsze chęc odstawienia się pojawiała. obecny lek ma tylko jeden skutek uboczny i przynajmniej na razie nie myślę o
Kurczę - biorę leki od września zeszłego roku - w zeszłym tygodniu spytałam się psychiatry kiedy możemy myśleć o odstawieniu (mam jeden skutek uboczny nawet przy zmianie który jest upierdliwy) - zostało mi powiedziane że jeszcze długo , a może nawet dłużej
odstawić np co 4 dzień, potem co 3 ,2 i koniec (każde odstawienie tydzień). Podzielcie się swoim sposobem i z jakimi skutkami odstawialiście te leki ? Dziękuję.
partytura2026 napisała: > Jeśli źle tolerowała niską dawkę, to bez sensu przechodziła na wyższą. Takie było zalecenie. I to lekarz zalecił później odstawienie leku. Mnóstwo ludzi ma skutki uboczne po analogach, nie piszę nic odkrywczego.
O ile sa dobrze tolerowane to mozna je brac. Nie ma wyznaczonych ograniczen czasowych. Najczesciej to pacjenci decyduja o ich odstawieniu, bo sa zadowoleni z efektow lub skutki uboczne im dokuczaja, maja dosc zastrzykow. Ale teraz wchodza tez w postaci tabletek i okaze sie jak to wplynie na dlugosc
Suplement z czerwonego ryżu działa jak naturalna statyna, obniżając cholesterol poprzez blokowanie enzymu w wątrobie i u mnie wywołał takie same skutki uboczne - bóle stawów. Musiałam odstawić.
Czy odczułyście jakieś pozytywne skutki (poza wynikami lipidogramu na papierze) brania leków na wysoki cholesterol? U mnie wysoki cholesterol i lek wykupiony, ale jeszcze nie wzięty🙈 Czy da się te leki na cholesterol odstawić czy raz wzięty należy brać do końca świata?
idę, idę. poprzednio jak byłam to powiedziała, że jeszcze nie ma wskazań do htm. zresztą u mnie te poty to również skutek uboczny leku, możliwe że z obu przyczyn ale nie ma się jak przekonać bo odstawić leku nie mogę
NIe, to niezalezne kwestie, statyny odstawił mi kardiolog bo miałam szegeg skutków ubocznych, teraz biore inny lek, niestety nie działa :-(
Włosy mi wypadają po antydepresantach. Dermatolożka po obejrzeniu głowy pod lupą powiedziała, że "idzie w kierunku androgenowego" i być moze zbiegły się u mnie te dwie przyczyny. Tak czy owak: leków odstawić ani zmienić nie mogę (było wiele prób), wiec szukam czegoś, by sobie pomóc. Rzecz w tym, że
Tak, wiadomo, że muszę rzecz skonsultować z weterynarzem, ale pocieszyłaś mnie trochę. W tej chwili i tak muszę jej te leki odstawić, bo skutki były opłakane. Wiem że jest zamiennik Mito-coś tam. Czekam na razie na powrót lekarzach zobaczę co on powie. Nie chce zmieniać kliniki, bo jjak jest nasz
Wiesz, ja nie chce się mądrzyć z dawkowanie leku i zapewniać, że możesz dawać połowę. Ale po pierwsze, jeśli skutki uboczne są tak dotkliwe, to lek trzeba odstawić - to na pewno. Po drugie, dobieranie dawki trwa. Nam też lekarz na początku powiedział, że być może trzeba ją będzie zwiększyć lub
cholesterolu i za każdym razem (nawet w najniższych dawkach) miałam skutki uboczne wymuszające odstawienie leków a teraz przy niskiej dawce elegancko leci w dół i zero dolegliwości. A lekarza nie obchodzą skutki uboczne, uznaje tylko jeden kierunek.
W jakiej dawce brałeś/bierzesz? Neurolog zapisała mi ten lek na migrenowe aury wzrokowe, ale na razie boję się zacząć go brać, tyle skutków ubocznych w opiniach. Poza tym wlasciwie nie doczytałam się żadnych badań czy potwoerdzeń działania na to schorzenie. Mam zapisane początkowo 2x300. Jeszcze
zarzyłam rano to po kilku godzinach zaczynało mnie mdlić az w koncu zaczynałam wymiotować-odstawiła ten lek i wymioty już sie nie powtórzyły. Oczywiście wcześniej dokładnie przeczytałam ulotke do tego leku i juz na tamtym etami po jej przeczytaniu miałam poważne obawy czy zacząć zarzywać ten lek