Witam, w przyszłym tygodniu chcę kupić mieszkanie w bloku na Małej Łąki. Mieszkanie spółdzielcze-własnościowe z KW. Spółdzielnia Wyżyny. Mam pytanie o poruszaną w zeszłym roku sprawę gruntów i ich nielegalnego kupienia przez Spółdzielnie od SGGW. Czy ten teren też pod to podlega? Czy rzeczywiście będą anulować własności?
Sytuacja dotyczy wielu spółdzielni na Ursynowie które powstały na ziemi kupionej od SGGW. Co członek spółdzielni powinien z tym fantem zrobić?
A może ktoś kompetentny wie, jak jest z gruntami w innych spółdzielniach ursynowskich, bo ich prezesi nie mówią członkom spółdzielni prawdy!
> SGGW. Jedynym rozwiązaniem problemu jest zniesienie opłat za > parkowanie dla studentów. Tylko kto do tego zmusi władze SGGW? myślisz, że interwencja władz dzielnicy lub sąsiadujacych spółdzielni mieszkaniowych nie przyniesie rezultatu?
To rozumiem, że z moich podatków ma być poszerzona posesja Pani Abakanowicz i do tego jakaś spółdzielnia ma na tym zrobić interes? Zgoda, że Pani Abakanowicz jest światowej sławy artystką - ale dlatego jej ekspozycja powinna być w światowym miejscu. Może jakieś duże pomieszczenie? PKiN, BUW, ogrody Wilanowa, SGGW albo Kampus Główny UW?
Spółdzielnia Stokłosy postanowiła zamknąć dostęp do parkingu przy ul. Bartoka i postawić szlabany. Generalnie pomysł ograniczenia dostępu do parkingu dla samochodów spoza osiedla uważam za dobry, tym bardziej że SGGW oblega te okolice - ALE... 1.
Radze dokladnie sprawdzić w sądzie wieczystoksięgowym status grunt, na którym wzniesiono budynek! W Warszawie znane sa przypadki, że SGGW(Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego) wpisała się bezprawnie do księgi wieczystej, sprzedała nie swój grunt spółdzielni, ta wybudowała na niej budynki i lokale sprzedawała przyszlym spółdzielcom.
Z drugiej strony dziwię się narzekającym mieszkańcom pobliskich osiedli, przecież chyba macie Państwo swoje rady posesji,rady osiedla etc. Spółdzielnie posiadają prawników . Są też media.
Mieszkam na Mokotowie jakieś 5-6 kilometrów od SGGW. Nie mam okien od strony Ursynowa, a te, które mam, są szczelnie zamknięte, a i tak słyszę dudnienie. Współczuję szczerze ludziom z Ursynowa. Panów z Ursynaliów, którzy zapewniaja, że wysłuchiwali mieszkańców i prawie nikt nie odpowiedział na ich zaproszenie chciałbym spytać: tak samo się dogadywaliście z okolicznymi spółdzielniami, jak z ZZ Top i Bad Religion?
Jeśli komuś się zachciało urządzać tak uciążliwą imprezę, mógł wybrać inne, bardziej przystosowane do tego miejsce, a przede wszystkim inny termin. Władze SGGW popisały się wyjątkową arogancją i bezczelnością, olewając uwagi okolicznych mieszkańców i spółdzielni mieszkaniowych. Niezrozumiałe jest też podejście władz miasta, które bezkrytycznie pozwoliły organizację takiej imprezy w miejscu absolutnie się do tego nie nadającym.
Nie wiem co jest na Kabatach, ale t.zw. stary Ursynów na prawie każdym osiedlu posiada mini place zabaw dla dzieci, są one ogrodzone i co raz lepiej urządzone i w większości spółdzielnie o nie dbają. Oczywiście nie takie jak w parku Jana Pawła II czy na Telakiego, ale i nie takie złe. Jazda rowerkami wewnątrz osiedla też jest w miarę bezpieczna. Mamy zagrodę ze zwierzętami przy kościele na Dereniowej gdzie nasze dziatki mogą mieć kontakt z żywymi zwierzętami, mamy stadninę koni, można spacerować po kampusie SGGW tym nowym i tym starym.
Jeżeli dobrze się Pani wczyta w treść mojej ostatniej interpelacji to zobaczy Pani, że proponowałem tego typu spotkanie, lecz gdzieś na koniec musi być wola SGGW do przyjścia na to spotkanie. Mogę obiecać, że jeżeli za rok jeszcze będę radnym poproszę w styczniu przyszłego roku o zorganizowanie spotkania władz uczelni, organizatorów imprezy, władz dzielnicy i miasta oraz okolicznych spółdzielni, aby omówić przygotowania do do kolejnej edycji i ustalić chociażby godziny trwania koncertów.