tylko sprawdz co ze wspolnota/spoldzielnia u mnie na Ursynowie jest taka jedna spoldzielnia PAX ktora ma klopoty i tam mieszkania sprzedaja bardo tanio a lokalizacja dobra i wokolo o wiele drozsze mieszkania
? www.rp.pl/artykul/710050,800136-Spoldzielnia-mieszkaniowa-PAX---nie-odwolano-podwyzek.html?p=1
, a moj kolega na Natolinie za 45 m2 (sic!!) placi 370 PLN. Ale jego spoldzielnia nie wychodzi z janosikowego punktu widzenia ze za biednych neiszczesliwych cwaniakow nie placacyhc czynszu zaplaca inni! TO JEST SKUR..., przepraszam wrazliwych czytelnikow. Co mnie obchodzi ze zlodziej ktorego stac na
spoldzielnia PAX warszawski - od 7 lat czeka sie na pomalowanie klatki schodowej - fundusz remontowy circa 10 PLN - w dwoch kltakch 7pietrowego bloku - administracja jakos raczej nie dziala niz dziala... a jakis czas temu okazalo sie, ze za caly kwartal spoldzielnia za wode nie placila (mio, ze
Malo tego ze nie wiedzielismy, caly czas bylismy oklamywani przez spoldzielnie PAX /bo o niej mowa/ ze nie ma ZADNEJ inwestycji pod naszymi oknami i ze nic sie nie dzieje, mimo ze formalnosci urzedowe trwaly juz od dobrych kilku tygodni. Za to spoldzielnia nasza, wielokrotnie namawiala nas na
Witajcie. Planuje kupic na rynku wtórnym mieszkanie w bloku przy Bitwy Warszawskiej 18. Nieruchomosc nie ma urzadzonej KW, jest spoldzielcze wlasnosciowe prawo. Spoldzielnia to PAX - przejrzalem dzisiaj cale forum i znalazlem wiele 'zlego' o tej spoldzielni, jednak dotyczylo to raczej nowych
, ze spoldzielni udalo sie wyciagnac pieniadze od mieszkancow Stryjenskich jest z pozytkiem dla przyszlych wlascicieli tych lokali, bo zwieksza pewnosc, ze spoldzielnia splaci dlugi i nie upadnie. To jest smutne, ale prawdziwe.
interesowalam sie ta spoldzielnia kiedy sama szukalam mieszkania i szczerze ja odradzam. spoldzielnie dlugami obiazaja udzialowcow, czyli wszystkich, a pax jest wyjatkowo malo wiarygodny. na forum latwo natknac sie na udzialowcow z tej spoldzielni, i pewnie tylko dlatego czasem uslyszysz
Jezeli kupisz mieszkanie wydzielone jako odrebna wlasnosc to za nic nie odpowiadzasz. Jezeli kupisz wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu, to klopot bylby tylko wtedy, gdyby spoldzielnia upadla, syndyk przymusowo uwlaszczylby mieszkancow i musieliby dostac oni czesc zadluzenia. Jest to
To nieprawda. Jezeli kupisz mieszkanie, ktore zostalo calkowicie splacone (spoldzielnia wystawia takie zaswiadczenia), to po podpisaniu aktu notarialnego nie musisz nic doplacac, nawet jezeli koszt mieszkania by wzrosl. Jest wyrok SN w tej sprawie (bodajze z wiosny zeszlego roku). Mysle, ze
procesuje sie teraz ze spoldzielnia ale szanse ma marne. ja sobie odpuscilem pomimo ze cana atrakcyja po konsultacjach z prawnikiem
marca 2004, mozesz sobie to dokladnie przeczytac. Spoldzielnia zna najprawdopodobniej ten wyrok, wiec jestem zaskoczony, ze kaze Ci cokolwiek doplacac. Pozdrawiam
tylko jak to sie ma w przypadku jak mieszkanie nie było zakupione od spółdzielni? Wezwana jestem do pokrycia różnicy wkładów pomiędzy spoldzielnia a wczesniejszym wlascicielem. Rownie dobrze spoldzielnia mogla rozliczyc mieszkanie po 1500 zl/mkw z wykonawca, wystawic mi zaswiadczenie o