szczegółowego trybu przyznawania dodatku aktywizacyjnego(stypendium)wniosek Pani nie może być rozpatrzony.Po wydaniu rozporządzenia przez Ministra Gosp.i Pracy w powyższej sprawie tutejszy urząd podejmie stosowne działania. Tylko kiedy to będzie??W gazetach ulotkach itp.studenci mają tyle możliwości
A miało być tak pięknie...
Stanę w obronie UP. Dostałam sfinansowanie studiów podyplomowych żeby się przekwalifikować. Co prawda podanie składałam na początku lipca, papierów było sporo do zorganizowania, dziekanaty niechętnie współpracowały, ale dostałam całą kasę i od października jeszcze dodatkowe stypendium. Tak więc
Gratuluję :) A odpowiadając na sugestie poprzedników... Oczywiście, zawsze lepiej mieć jakieś doświadczenie niż nie mieć, ale trzeba je w końcu gdzieś zdobyć! Poza tym... od niedawna stypendium stażowe / stypendium za przygotowanie zawodowe to już nie 400 zł :) PS. Na staż może być teraz
> tak i dostaniesz jeszcze stypendium. Ale zabiorą Ci na ten czas zasiłek.
Gość portalu: jacekiagatka napisał(a): > Czy ktoś z Was uczestniczył w szkoleniu z Urzędu Pracy? Będę > wdzięczna za odpowiedź na kilka pytań. > > Czy podczas szkolenia Urząd Preacy w dalszym ciągu oplaca za mnie > ubezpieczenie zdrowotne/? tak i dostaniesz
To nie jest "szkoleniowe" tylko stypendium wyplacane w wysokości zasiłku dla osób bezrobotnych.
Dzień paskudny, ludzi mało to sobie popiszę. Właśnie obecna sytuacja w Polsce. To teraz tak za staż 900 zł (a zauważmy, że to jest stypendium)a minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosi również 900 zł. Jakoś nie widzę, żeby to byłoby prawidłowo w przypadku gdy staż to nie jest podjęcie pracy
Tylko te źródła dochodów na które masz PIT-y. Stypendium np. nie wykazuje się w PIT-ie.
A jakie podać źródło dochodu, właśnie siedzę nad programem gazety do PIT-ow ? Zasiłek, stypendium, wynagrodzenie za pracę ? Pozdrawiam
zaświadczenia o braku dochodów do uzyskania stypendium na uczelni, świadczeń z opieki itp, a także stratę nerwów z powodu chamskiego zachowania niektórych urzędasów, nic więcej
A tak na poważnie. Wciąż w społeczeństwie przekonane, że bezrobotny to menel, pijak i nierób, któremu nie chce się pracować. Ktoś idąc do urzędu pracy ma przeświadczenie, że spotka tam właśnie takie towarzystwo. Z takim też nastawieniem wchodzi i z takim klientem kontaktuja się urzędniczki
Stażysta powinien przepracować połowę z tych wymaganych 40 godzin tygodniowo, za takie stypendium.. W tym czasie też zdobędzie doświadczenie, a nie będzie zapewniał pracodawcy pełnoetatowego pracownika.
Źle się wyraziłem... Nie jestem zarejstrowany w Urzędzie Pracy. Miałem na myśli to, że teraz dostałem umowę na rok w pracy.