. Salony sukni ślubnych maja tylko długie i białe kreacje zatem odpadają. A Wy gdzie kupowałyście swoje sukienki? Możecie mi polecić sklep z eleganckimi propozycjami?
> No i? Prawie każdy produkt jest teraz robiony w chinach, także torby Wittchena, > ale chyba widać różnicę między wittchenem a torbą z bazaru? Autorce watku chodzilo o teskty pan w salonie (suknie szyte w Polsce) i przyszlych panien mlodych (suknia idzie z Hiszpani). Pomija jednak
Eau de choux. Suknię proponuję taką: sitedetails.org/wp-content/uploads/2010/11/vegetable-fashion-clothing.jpg albo taką
przemawiają - długo wychwalany przez ciebie Zień swoje projekty ślubne żywcem kopiuje (były nawet takie zestawienia, ze zdjęciami pierwowzorów, z krórych "zrzynał") i włos mu za to z głowy nie spada, a celebrytki wyrywają sobie jego kiecki wprost spod maszyn. Czy zatem mamy zrozumieć, że Zieniowi wolno się
www.wprost.pl/ar/213029/Chinski-pracownik-przestaje-byc-tani/ Jeszcze dwa lata temu 1500 juanów miesięcznie było powszechną stawką, która satysfakcjonowała robotnika. Dziś jest to przeważnie 3000. Ale i tak trudno jest znaleźć dobrych robotników - mówi 28 letni Jie. Do niedawna sam pracował w fabryce sukien ślubnych. Postanowił otworzyć własny mały zakład
to tak jak z sukniami ślubnymi w salonie twierdzą że są to suknie szyte w Włoszech , Francji czy Hiszpanii . Że niby takie luksusowe a na metce made in China. Gdzie sprowadzenie sukni z chin kosztuje max 200$ już z wysyłką . A w salonie ceny zaczynają się od 3000zł -- 81/110/118
sprecyzuj prosze <sukienki slubne bardziej koktajlowe> bo za chiny nie wiem co to z stwor. a i jeszcze podam taki ekstremalny przyklad. a co jesli PM mloda ma krzywe/oszpecone/z widocznymi bliznami nogi/? tez ma zakaldac na ten poweselny obiad koktajlowke, bo tak mowi protokol? i tez
Też się przymierzam do kupna sukienki made in China z ebaya :) Po pierwsze ide sie zmierzyc do krawcowej zeby miec jak najbardziej prawdziwe wymiary po drugie zamierzam kupic od sprzadawcy ktory ma 100 % pozytywnch komentarzy i ma długi staż na ebayu. Nikt z moich znajomych niestety nie
Odebrałam dziś suknię ślubną z kolekcji San Patrick. Marka niby hiszpańska, ale znalazłam na metce napis "made in China". I tak sobie pomyślałam, że może lepiej zamawiać o krocie tańsze suknie z Kanaccy, przynajmniej wiadomo że są z Chin. A tak mam hiszpańsko - chińską suknię, za zbyt duże
chin - nie jest w porządku. Dziewczyny może jakieś mały lobby za obniżeniem cen sukien ślubnych. Niech zejdą z sufitu... chociaż na pierwsze piętro :).