Dziękuję, w szkole mi pomagają, trzyma mnie na duchu logopeda, pani od wyrównawczych również i poza szkołą nasza pani pedagog też jest w porządku. Wychowawczyni też w sumie. Żeby jeszcze był czlowiek od logistyki, co by poogarbial za mnie 😅
Tak, tor oddychania, wada wymowy, stan zębow, przyjmowanie pokarmów, wzmożone napiecie miesniowe, a pewnie na dalszym etapie inne problemy, bo wada się pogłębia z wiekiem
Też nie zauważyłam że stary :/ ktoś wyciagnal -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Ojej, wpisalam się, nie zauważyłam, że w watku-trupie🙄
rozwój dziecka, obserwowane trudności oraz informacje dotyczące jego funkcjonowania w domu i szkole. Jeśli ktoś szuka konkretnych informacji o tym, jak wygląda diagnoza ADHD, od czego zacząć i jak przebiega cały proces, więcej informacji znajdzie tutaj: https
princesswhitewolf napisała: > Rzecz w tym ze ona wie co to znaczy bo nie zadalaby pytania jakie zadala. > i po co to bicie piany ? to już kolejne zdania mówiące co mam, co wiem , jaka jestem, sugerujące zaburzenia psychiczne - i masz czelność mówić o chamstwie innych..
W tym wszystkim jest jeszcze inny problem - konsumowanie krótkich treści wymaga innej koncentracji i zmienia mózg. Film wymaga skupienia. W tym sensie choćby kino wpływa pozytywnie na mózg. Że o koncercie, teatrze, książce nie wspomnę.
Zwariowała szkoła, która uniemożliwia naukę i stawia prawo jednego dziecka do pierdzenia nad prawem innego do nauki. Skoro sprawiając kłopoty można więcej, to czas zacząć sprawiac kłopoty.
jasnoklarowna napisała: > Ale to nie wina dziecka że chrząka czy stuka linijką. Niech sobie chrząka i stuka linijką w osobnej ławce. Szkoła nie jest karą dla innych. Najlepiej by było posadzić gościa osobno w pierwszej ławce. Problemem jest nauczyciel wspomagający, który będzie
Każde dziecko jest inne, każdy człowiek jest inny. Jeden będzie w milczeniu znosił katusze, inny musi się podzielić informacją, że pociąg się trzy minuty spóźnił. I kto się do tego lepiej nadaje niż matka? Nie wiem co tu hejtować, tak ma i tyle, z ilością znajomych nie ma to nic wspólnego.
tygodnie bez szkoły. Dziecko w taki sposób przy każdej okazji zacznie być wielce chory, byleby tylko nie iść do szkoły, bo mama czy tata pozwolą. Takie jest moje zdanie. No ale niepotrzebnie je znów wypowiedziałam. Ja nawet nie wiem jak to się stało, że on odebrał to jako złą monetę z mojej strony. Potem
Pewnie są jakieś powody, że dziecko jest impulsywne. Może jest przebodzcowane, zwyczajnie przemęczone po całym tygodniu w szkolnym kołchozie. Chyba najbardziej neutralne rozwiązanie to stworzyć dziecku spokojne miejsce do wyciszenia po dniu/tygodniu w szkole. Pewnie też potrzebuje czasu, aby się
alex_vause35 napisała: > Bardzo trudno przyjmuje się do pracy osobę dwudziestoparoletnią, której wyobraż > enia o sobie, świecie i rolach zawodowych, relacjach z szefem, współpracownikam > i i klientami zbudowała tylko szkoła (bo uczelnia to wciąż szkoła!) i przyjemne
Bardzo trudno przyjmuje się do pracy osobę dwudziestoparoletnią, której wyobrażenia o sobie, świecie i rolach zawodowych, relacjach z szefem, współpracownikami i klientami zbudowała tylko szkoła (bo uczelnia to wciąż szkoła!) i przyjemne doświadczenia, a nigdy, w najmniejszym milimetrze praca
Idzie, żeby mieć ubezpieczenie tatusia. Podobnie jak do szkół policealnych. Ile zdobywa tytuł inżyniera, czy chociaż licencjata, to już inna para kaloszy
Mój syn chce gap year, a ponieważ on kończąc szkołę nie będzie jeszcze miał 18 lat, jest to zdecydowanie dobry pomysł. Mój mąż też miał gap year i też nie miał 18 lat, tylko on na studia był wcześniej przyjęty (inny system, można starać się od razu o przyjęcie później). Pracował pół roku, a pół
Dzień Dobry, Czy macie sytuacje gdzie dzieci w żłobku gryzą inne dzieci. Mam wrażenie że trwa nagonka na moje dziecko. Nie chcę aby Piotruś ucierpiał. Co sądzicie ? W sieci natknąłem się na artykuł ale argumentacja do nikogo nie trafia... Panie oddzielają dziecko od innych. https