czemu dno ? Starostwo znalazło rozwiązanie, które zapewni przyszłość szpitalowi i będzie z korzyścią dla mieszkańców W grójcu rozwazają podobny krok
Wiesz, ja 3 m-ce temu miałam operację w Grójcu- usuwano mi ciąże obumierającą i drugą pozamaciczną. Zawsze omijałam Grójec szerokim łukiem, nie chciałam słyszeć o tym szpitalu, bo nasłuchałam sie przeróżnych opinii. Trafiłam do Grójca, bo do Warszawy po prostu bym nie dojechała, gdyz było
a pamiętasz może jak nazywała się ta położna i lekarz który miała wtedy dyżur?? ja chodzę do M. Pietrzak (ale to w grójcu nie w tarczynie), ona kieruje do porodu na żelazną, ale złe zdanie sobie wyrobiłam o tym szpitalu sugerując się czyimiś wypowiedziami i już tam nie chcę rodzić... :( z resztą
czy dobrze przemyślałaś poród w Grójcu?? Ja mieszkam od grójca 17 km ale rodzić wolałam ajk najdalej stąd, rodziłam na madalińskiego... Wiesz dużo się na oddział porodowy poporodowy i patologii ciąży napatrzyłam bo leżałam 3 razy w grójcu na patologii z powodu problemów i nie byłam
a chodzisz do któregoś lekarza, który pracuje w grójcu w szpitalu? bo ja na razie chodzę do ośrodka zdrowia w tarczynie do dr tenu. zastanawiam się czy to ma znaczenie czy państwowo czy prywatnie? mnie do grójca przekonuje możliwość prywatnej położnej za niską cenę, porodu rodzinnego też taniego
tera z niego śmieją,we wiosze i w mieście i na całym świecie że taki gópek z niego:D Jakaś guma mu pękła od tych blaszek z bazara co je na palcu miał jak do mnie do szpitala przyszedł z cukierkami kradzionymi w grójcu:D