Ty to wygodnicka. Na tym forum od 40tki sie w calunie czolgamy w kierunku cmentarza. I tak do grubo po 80tce.... -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak siebie.. a tylko ci, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają sposobów żeby
piszesz o sobie. Z tego co pisałaś na forum o swoim życiu nie wynika, żebyś popełniła więcej błędów w życiu, niż przeciętnie osoby które znam, szczególnie przy opisywanych warunkach wyjściowych (wzorce rodzinne). Sama też pisałaś, że jesteś ze swojego życia zadowolona więc raczej owoce są na plus. 2. i 4
kucharką, sprzątaczką i bankomatem. Dla córki jestem „debilką", „zjebem", „krową". Dostaje się równo mnie i mężowi. Ona do nas nie mówi, tylko warczy. Próbowaliśmy terapii rodzinnej, przytulania, próśb i gróźb. Nic nie pomaga. Złapaliśmy się z mężem na tym, że gdy Kalinki nie ma, nam jest lepiej oddychać
prostu nie żyję w sieci. Nie mam żadnych kont na portalach społecznościowych, pracuję w realu, a nie zdalnie. Mam znajomych z pracy i spoza, ale takich, z którymi mogę się zobaczyć w realu. I nie szukam znajomych po sieci, bo po co? W ogóle mnie nie interesuje, co się z nimi dzieje, czy mają dzieci, czy
szczególnie zaprząta moje życie. I już zupełnie nie rozumiem, dlaczego trudna czy nie najlepsza w jakimś okresie relacja mojego partnera z jego synem miałaby automatycznie robić z mojego partnera „toksyka”. Ludzie mają konflikty, trudniejsze okresy i skomplikowane relacje rodzinne. Nie każda trudność oznacza
"Franz Kafka (1883-1924), który nigdy nie ożenił się i nie miał dzieci, spacerował w wieku 40 lat po berlińskim parku Steglitz. Pewnego dnia spotkał w tym miejscu małą dziewczynę, która mocno płakała, ponieważ straciła ukochaną lalkę. Ona i Kafka na próżno szukali lalki. Kafka powiedział jej na
nienormowanym czasie pracy. Bardzo ogólnie - "na zmiany". Co zawsze sobie chwaliłam bo pomagało mi ogarniać życie rodzinne, przy małoletnich dzieciach szczególnie. Jednym słowem, "nie robię od 9.00 do 16.00/17.00"
, że to „zdrada”. Bo dla tych, którzy żyli z chaosu, porządek to zagrożenie. Nie da się ukraść miliardów, gdy wszystko jest jawne. Nie da się robić polityki na kłamstwach, gdy media przestają być tubą władzy. Dlatego wrzeszczą, dlatego próbują znów rozpalić gniew. Ale Polska zaczyna się budzić. Wróciły
Nie nudzę się ani od niczego nie uciekam w życiu prywatnym, więc w sumie nie wiem. Ale szukać docenienia NA TYM FORUM to by mi nigdy nie przyszło do głowy, mam silny instynkt samozachowawczy :cool: -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Jest coś w tym, mam w rodzinie babkę która kompensuje sobie dalekimi podróżami nieudane życie osobiste bardzo ją to pochłania bo dodatkowo spędza pół życia szukając tańszych opcji na te wyjazdy i szukając informacji, działa też aktywnie na tych forach, grupach.Ja widzę same plusy bo bez tego
życia. Nie każdy trzęsie się nad wszystkim jak ty i musi z lęku wszystko kontrolować. Chowaj się dalej przed słońcem i kitraj euro, umrzesz blada i bogata. A moje życie jest na moich warunkach i nic ci do tego co robię na wakacjach. Nie twórz już mitów samej obficie dolewając sobie rumu do