vogon.jeltz napisał: > Taniej dziwce na pewno nie. Ale może komuś innemu się przyda. Jak zauważyłeś, to dodatkowo obniża atrakcyjność cenową. No i ja "na zachód" muszę całą potato republic of Bolanda, ze wschodu na zachód przemierzyć. Dlatego tak atrakcyjnie brzmiał ten Gdańsk, gdzie
Ja pierniczę. Nic taniego nie ma ???? No OlX zobacz. Ja się muszę wybrać do Gdańska, niekoniecznie do Sopotu.
Dużo tanich noclegów jest np. w Gdyni. A wszystko (Gdynia Sopot Gdańsk) jest połączone kolejka SKM. Lipiec to najgorszy czas, jedź we wrześniu, morze nagrzane, Teatr Muzyczny działa, a tłum z dzieciami się przewalił. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
Ale autorka nie wspomniała w ogóle (chyba że przeoczyłem) o tym, że pojechała na narty. Tak czy owak dla mnie to też porażka logistyczno-bagażowo-kosztowa. Szczególnie wyjazd z dwójką dzieci, ja prdle, wiem, ile tych bambetli się bierze. Przecież jadąc z Gdańska, można sobie zrobić nocleg po drodze
dyskomfort. Nie da się ukryć, że to też dodatkowy koszt (własne jest zawsze tańsze). No ale, Pani z Gdańska, może nie mieć, bo za wielu miejsc (chyba tylko jedno) w okolicy do jazdy nie mają. 2. Art brzmi fajnie, tyle, że trasę ma trochę za krótką. Pani jedzie z domu w Alpy jak sądzę? Pakuje auto pod
Dramatyzujecie , akurat to ostatni tydzień sierpnia są najtańsze ceny zazdroszczę tym co mogą sobie wziąć wtedy urlop bo zawsze jest cena za hotel o 30 40% niższa niż w połowie sierpnia -- Uwazajcienatrolle
To dlaczego nie wliczają tego do ceny? Restauracja też musi uprać obrusy, umyć talerze, garnki etc, a poza wyjątkami nie dolicza ekstra serwisu. Pewnie na zasadzie "tanich linii lotniczych", gdzie do podstawowej ceny dochodzi X opłat.
Kredyt na Tajlandię? Serio? Loty można wyhaczyć w obie strony już za 2,5 koła, a noclegi i przejazdy są tam tańsze niż w Polsce, o jedzeniu nie wspominając. Ja w tym roku na Gdańsk i Sopot wydałam więcej niż bym wydała na Tajlandię. Jesteś jak ten chłopiec z wierszyka dla dzieci, który widział lwa
za dobę. Powiem szczerze, że oczy przecieram ze zdumienia. 2.000 zł za dobę, to w Warszawie kosztuje doba w jednym z najdroższych hoteli w Polsce (Europejski), Bristol już sporo tańszy. My w te wakacje ogarniamy fajne miasta (Wrocław, Kraków, Gdańsk), gdzie w wypasionym hotelu **** lub
sprawdziłem, jest dobra oferta
W Gdańsku znajdziesz tanie noclegi na www.e-wczasy.pl/noclegi/gdansk Duża baza, jasne warunki :)
Ja mieszkałam w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Gdańsku. Obecnie cena za dobę wynosi 24 zł wraz ze śniadaniem (pokój 3-4 osobowy). Łazienka wspólna (oddzielna dla płci) na piętrze korytarza. Dodam, że z łazienki nikt non stop nie korzysta, więc co za problem wziąć prysznic, kiedy przed i po nas
Możesz sprawdzić Longstay Aparthotel. Mieli dość przyzwoite ceny za pokój cztreosobowy ze śniadaniem (rezerwowałam dla znajomych w czerwcu). Fajne warunki, do plaży niedaleko. W spokojnym miejscu. W okresie Openera nie spodziewaj się jednak tanich noclegów w Trójmieście! -- Kobieca definicja
Będziemy przejazdem w okolicy Trójmiasta. Czy któraś z Was ma do polecenia jakieś fajne miejsce na nocleg? Zależałoby mi na co najmniej śniadaniu, a najlepiej opcji hb. Najlepiej nie centrum, tylko gdzieś, gdzie cisza i spokój, może być Sobieszewo, albo jakaś wioska w okolicy. Ważne, żeby na plażę
Wszystkie jednak nasze przykłady, potwierdzające, że niewątpliwie nadal są miejsca o podobnym standardzie i są też chętni na takie miejsca, dotyczą miejscowości atrakcyjnych turystycznie (Zakopane, Augustów, Świnoujście, Gdańsk, schroniska górskie), do ktorych masa ludzi o różnych możliwościach