A to jest moja siostrzenica, ktora znalazlam na Linkedin ... mieszka 40 km ode mnie o czym wiedzialam, ale nie pamietalam jej imienia....Teraz bede ja mogla odwiedzic, kiedy bede miala "Karte letnia" i zapytac o moja siostre! Moze nawet podala swoj telefon? Tylko ze najpierw bede musiala
ja wlasnie nie jestem pewna jak by to mialo dzialac, bo do zalogowania sie z laptopa potrzebny jest telefon a banki nie sa sklonne do rozmowy z obcego numeru i twierdza, ze wysla jakies informacje poczta na adres domowy. Zdalnie przez telefon mozna zablokowac zgubiona karte ale dostanie sie do
koszyk zakupami. Podszedlem do kas, polozylem ten koszyk na tasmie... i on sobie jedzie a ja w tym czasie wyciagnalem telefon, mrugnalem palcem po ekranie i pokazal mi sie rzad kart. A ze ten sklep akurat jest tym gdzie dostaje 6% zwrotu od zakupow i to jest moja karta glowna wiec nie musilam nic
nawet znalezli po moim numerze telefonu ze mam karte i jej na ta karte sprzedali bo w koncu zona. A z bankomatu to zona ciagle uzywa mojej. W koncu mowie - no wez ty sobie zamow swoja i ne zawracaj gitary. Zeby jej bylo latwwiej paamietac pin to uzwa tego samego co na mojej.. Mozna sobie tez zycie
, w sklepie kupilam karte do tel, podeszlam do sekon hand sklepu,po nogi do lozka ktore zabrali a u mnie nie dalo rady ich odkrecic, lozka tu sprzedaja bez nog,wiec trzeba placic oddzielnie a mam miec dostawe lozka jutro wiec moze beda nogi pasowac,-mowia,ze to standart i pasowac musi
jako to bez porftefla, bez gotowki, (na wszleki wypadek), i ze tak sie nie da... I mam wraznei, ze wtedy tez uwazalas, ze jednak karte.gotowke, porftel lepiej miec - ale nie mam czasu na szukanie.
wislok1 napisał: > Zostaje jeszcze 1 opcja, > > telefon sie zgubil.... Portfel ze dwa razy zgubilem w zyciu... dlatego ciesze sie, ze nie mam i nie nosze. Gotowke wiele razy zgubilem.... Karte platnicza raz mi sklonowano. Telefono jeszcze nigdy nie zgubilem, a
princesswhitewolf napisała: > > W UK banki maja czat 24godz na dobe, infolinie gdxie natychmiast cie sprawdzaja > czy to ty jesli masz telefon w reku bez zadnych jazd. > Zgubisz karte- nowa przyjdzie bezplatnie i stara natychmiast zatrzymana. > > Banki sa w UK
terminala i prowizji zaplace jej Blikiem. Ale sa tez terminale, ktore pdbiwra > ja kody blik i w ten sposob nie musze placic za karte do konta, z ktorego korzy > stam rzadko i nieregularnie. Tak mnie tylko zastanawia, czy płacąc tym blikiem kosmetyczce czy hydrualikowi to płacisz na ich konto
-off. Obserwuje ludzi w sklepach - jedne na 5 -10 placi telefonem. Przy wejsciu do Costco (albo tankowaniu paliwa na ich stacji benzyniwej) trzeba pokazac karte albo appl z kodem w telefonie do czytnika i tu moze 1 osoba na 50 uzywa telefonu..A robi twe jedynie ci co ida z telefonem w rece
. > Wclenie tkie upierdliwe. Zwykle zanim ja sie zorientuje to bank juz wie. I bank pyta jakie legalne tranzakcje robilem osttnio i reszta sie sami zajmuja. JEdyni emowia ze gdyby cos przeoczyli to mam im dac znac i zdejma. Karte daje spokojnie poniewaz bank mi na to pozwala a karta przeciez nie moja i
galtomone napisał: > Nawet pomyslalem, ze wspre (troche jednak lokalna) inicjatywe i skoro i tak pla > ce telefonm, to moge wspierac Blik'a zmiast Google, ale nie da rady... > > Mam kilka kart w telefonie (w tym karte Żóny - ciiiii.... 😂) i dwie osobne apl > ikacje
produkcji poprzez komputery, programy i odpowiednie hadrware. I to jest ciagla do przodu. No ale skad taki jak Ty moze to wiedziec? > a o Bliku to możecie > tylko pomarzyć. Nie marze o Bliku. Mam Vise czy karte z banku. Istenie duzo inynch metod placeniu w Niemczech, appki w telefonach