youtube.com/watch?v=Om9-R2Im_28 toshinori kondo: youtube.com/watch?v=ugFWcuP3moI
. Melodyjne, ale bez kompromisów. Stańko w roli kata. Masakra. No i jeszcze przychodzi mi do głowy taki kawałeczek 'mu-getsu'z płyty 'ki-oku' toshinori kondo (trąbka) i dj.krush (elektronika). Tam znowuż więcej wiatru, osamotnienia, tęsknoty za czymś. Akcja toczy się bo się toczy, troszkę obok
TOSHINORI KONDO trębacz
dj krush & toshinori kondo - ki-oku...cala plyta..nawet pol usmiechu nie zostanie;((((
dzięx;dub chamber jest moim zdaniem ok, imaginary cuba zbyt przekombinowana ;charged z toshinori kondo i eraldo bernoccim duzo slabsze niz myslałem...słyszałem kawałki z płyt z peterem namlookiem czy jakos tak i niestety pełna zenada - moim zdaniem nudy, ale szukam dalej; czasem tak sobie
lights divination:sacrifice dub chamber 3 hear no evil outer dark panthalassa (remiksy davisa) i z toshinori kondo life space death bardzo lubię też wszystko praxis, tudzież material (zwłaszcza te funkowe płyty) -- Zdechnąć, czyli być normalnym...
musze przyznac, ze to dziwne uczucie czytac nazwy ktore kompletnie mi nic nie mowia wiedzac, ze kryje sie za nimi cos co by sie chcialo uslyszec :) np z japonii to kojarze tylko toshinori kondo, a te wszystkie super-plodne kapele tu wymieniane - to jakbym czytal jakies s-f przy okazji