Bo oboje jesteście reprezentantami dulszczyzny. Dlatego u niej bujne życie ci nie przeszkadzało ani odejście od chłopa z powodu braku seksu, a przecież mogła stosować kary małżeńskie i go naprostować, prawda? Nie przeszkadzała ci pazerność i wyciąganie coraz wyższych alimentów - ale już jak ja
latarnik88 napisała: > Mnie ten wątek o trójkącie małżeńskim wydaje się zabawny Którym trójkącie? Tam już tyle tych figur geometrycznych, że można się pogubić. Każdy tam jest czyimś byłym, albo byłą, Owad na przykład był z Pawulonem, z Kamilem, z Olkiem, a teraz z Budzynem.
Mnie ten wątek o trójkącie małżeńskim wydaje się zabawny ,cz ekam kiedy prawda wybuchnie. Natomiast żal mi Kingi ,którą zainteresował się ten zboczony drapieżca seksualny.Co to będzie,Piotrek wyjedzie ,Kinga sama z dziećmi no i jest mama Krysia.Kto ją uratuje?Dusi ją w gardle w obecności tego typa
terapia małżeńska i jej kolejne małżeństwo. Tym razem naprawdę udane. Tak szczerze? Gdyby jej syn jasno postawił granicę na początku, ten układ wyglądałby inaczej. Gdyby ona miała poukładane życie osobiste, zajęłaby się sobą wcześniej i przede wszystkim rozumiałaby, jaka jest rola mężczyzny i kobiety w
letnich reprezentował umierającego i zmartwychwstającego boga, reprezentować mogła konstelacja Łabędzia – Cygnus, wyobrażana m.in. jako kur (kogut). Łada – bóg oraz Łada bogini (czyli Dzidzileyla) reprezentować mogli boskie rodzeństwo lub parę małżeńską, a nawet jedno i drugie zarazem (tak było w
letnich reprezentował umierającego i zmartwychwstającego boga, reprezentować mogła konstelacja Łabędzia – Cygnus, wyobrażana m.in. jako kur (kogut). Łada – bóg oraz Łada bogini (czyli Dzidzileyla) reprezentować mogli boskie rodzeństwo lub parę małżeńską, a nawet jedno i drugie zarazem (tak było w