Kawiarnia w Poznaniu. Osiaga dochod min 2k/msc. Polozona jest na Starym Miescie. Dziala i ma stalych klientow. Idealna propozycja dla osob ceniacych prace na swoim i do tego w urokliwym miejscu. Naprawde warto. Oczekuje propozycji odstepnego. Wkrotce wyjezdzam z Polski. Pytania
Koleżanka chciałaby otworzyć kawiarnię w dużym mieście. Ma upatrzony lokal i trochę gotówki. Chciałabym Was prosić o opinie czy to dobry pomysł, czy lepiej zainwestować w coś innego w dzisiejszych czasach. Z góry dzięki.
Dlaczego?
Drogie Panie, czy Waszym zdaniem, da się połączyć rolę matki z rolą właścicielki kawiarni? Nie pracuję, mam dzieci (w przedszkolu) i marzę o włsanej kawiarni. Mam ogromne chęci i gotowy pomysł (na nazwę, wystrój, profil, miejsce itd.) Tylko nie chciałabym widywać się z dziećmi raz do roku w
Powiem Ci ze nie wybralas prostego interesu na pierwsza probe prowadzenia wlasnego biznesu. Wprawdzie mozesz wziasc pod uwage takie rozwiazania jak kacik dla dzieci w kawiarni - to pozwoliloby dzieciom choc czasem byc przy Tobie a i sprowadziloby pewien rodzaj klienta do kawiarni (czyli matki z
Wypada zjeść własną kanapkę lub kupione gdzie indziej ciasteczka w kawiarni, popijając kupioną tamże kawą/herbatą? -- Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
Jeśli lokal oferuje adekwatne przekąski, to zdecydowanie nie wypada. Natomiast jeśli nie - można się pokusić. Np. w pubie, gdzie poza piwem, czy drinkami z jedzenia oferowane sa tylko fast foody jadam sałatki za aprobatą właścicielki i nic się nie dzieje. -- Korcia "droga ekspresowa do serca fa
takiej z klimatem, swiezym ciastem i cisteczkami, przytulnym wystrojem na randki, ale tez i na chwile wytchnienia od dnia codziennego przy aromatycznej kawie lub herbacie i toscie albo ciastku... mi brakuje takiego miejsca gdzie zawsze wchodzac ktos przywita usmiechem, gdzie nie jest tloczno i
magii tego miejsca jednym slowem musialabys zatrzymac czas w miejscu, a to raczej nie mozliwe. pozwolic sobie na to moga te osoby, ktore "odczuwaja" satysfakcje z mozliwosci "zwolnienia" trybu zycia. > gdzie nie jest tloczno hehe, a co jesli kawiarnia stanie sie bardzo
Fajoską tę knajpkę miałaś!!! -- Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad otwarciem kawiarni. Oprócz różnych rodzajów kaw, w ofercie byłaby też czekolada do picia, ciasteczka i ciasta własnego wypieku, może jakieś praliny oraz desery lodowe. Jeśli chodzi o lokalizację to mam do wyboru Białystok albo właśnie Ciechanów. I tu moje
Uda się pod warunkiem :) jeżeli masz własny lokal , zainwestujesz własne pieniądze i nie będziesz liczył na krociowe zyski:) . W Ciechanowie faktycznie brak "dobrej " kawiarni ale za małe miasto aby wyjść na zero albo liczyć na niewielki zysk jeżeli chcesz wynająć lokal i np wziąć pożyczkę na
Jak dla mnie to kawiarni w Piasecznie jest az za dużo ilekroć przechodę/przejezdżam obok to widzę pustki - nie wiem jak wogóle można utrzymać lokal tylko z kawy /no chyba że własny/. A czytanie w gwarze ? / rozmowy, grający telewizor,muzyka, gwar ulicy albo głośne dzieci/ odpada - chyba że
Poszłybyście do takiej? Po której koty swobodnie sobie chodzą, bawią się? Ja byłam z własnymi dziećmi - dla których owszem koty są atrakcją ale i dzieci to wczesne nastolatki - zatem kotów nie męczyły. Przyznaję jednak, że podziwiam właścicieli za cierpliwość do NIEKTÓRYCH klientów dla których owe
a swoją drogą: spójrz, jak się wszyscy zapracowali - nikt nie wtrąci własnych groszy (do podziału: ja 2, Ty 3) ;)))