Kilka lat temu, znalazlam watek, ktory sledze do dzis. Zafascynowali mnie ludzie, ktorzy tam sie "pokazuja". Dokladnie 16 lutego 2003r. pewien Piotr napisal na forum jedno zdanie...i poplynela lawina. Ludziska znalezli wyspe, umowili sie, polecieli, niektorzy kupili apart...lubie takich
wakacji do końca zycia są umiejscowione bardzo konkretnie, w Polsce, pod lasem, w starym siedlisku.. wielki ogród, łąka dla Pufy.. może już niedługo.. daj Boże:) i wiem juz dzisiaj, że będzie tam pięknie i magicznie.. zresztą zaproszę Cię, sama się przekonasz:)) Ale jest kilka miejsc na świecie
wybor padl na Margarite??Miejsce spedzenia reszty zycia. Miguelski jeszcze pytanie do Ciebie - czy szukasz miejsca na wakacje do konca zycia czy po prostu podrozujesz po swiecie pracujac dorywczo to tu to tam?Sorry jesli jest to wyjasnione w Twoich postach ale nie mialem jeszcze czasu
Ha ha widze ze ten watek dalej zyje rewelacja! Ja juz jestem w Polsce troche mi sie ta moja podroz planowana na kilka miesiecy przedluzyla ale co tam to byl jeden z najlepszych okresow w moim zyciu. Juz mysle o tym zeby wracac do ameryki teraz juz moze na stale. Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Ze wzgledu na duze zainteresowanie forumowiczow tym bylym mega watkiem , zakladam jego ciag dalszy w przekonaniu , ze bedzie sie on rozwijac rownie wspaniale jak watek orginalny.Projektem byla Polska Kolonia na Margaricie. Marzycieli, ktorzy nie sa w temacie odsylam do archiwum
Viva -to Ty? czy też ktoś sie pod ciebie podszył? Oczywiście że się przedstawię. pawka -współpodróżnik z Margarity. pa.
6 tys miesięcznie, raz na kilka miesięcy wpadnie kilkaset złotych premii. Przez 4 lata małżeństwa odłożyliśmy na budowę domu około 100tys, na początku małżeństwa zarabialiśmy ponad 5 tys. Generalnie oszczędzamy, wakacje krajowe, niewiele imprez, 2 zwykle auta, normalne ciuchy. A i tak wychodzi, że
W pewnym sensie jestem w podobnej sytuacji i mogę powiedzieć o sobie, o swojej rodzinie: tak, do końca życia trzeba będzie coś tam co miesiąc odkładać, nie wydawać wszystkiego, aby w wieku 60 lat mieć jakieś oszczędności, bo ze zdrowiem może być różnie, a na pracę siły może nie być. A tak
najgorszy w tekscie byl tytul. cos jak "Wakacje z agentem", tytuly, srodtytuly i podpisy pod zdjeciami....
wakacje- tak jak mówią rozmowy- kontrolowane, mamusia też była niezła agentka,cholera wie co się tam wydarzyło naprawde. Ale skoro postawili mu taki a nie inny zarzut... -- Z poważaniem Wiesława Siemiankowska
Co tam waga! Ten lakier jest po prostu super! Akurat jade na wakacje w przyszlym tygodniu- zrobie sobie takie💅🏻 PAZY 😀
Etam. Masz zepsutą wagę pewnie Nogi fajne, stopy młode Kilka zmian w żywieniu, więcej ruchu i będziesz na wakacje zadowolona z siebie i kupisz masę nowych ubrań :D
ale do konca czyjego zycia? mojego czy rainbow? ;>
sloneczko swieci,do konca wakacji troszke czasu,wiec poki co lightowy temacik zapodaje:)
przyslij go do Oz, bedzie mogl meczyc mojego 16latka, no i do tego ta egzotyczna podroz. Bedziesz ukochana mamusia do konca zycia. Pzd z Sydney
kan_z_oz napisała: > przyslij go do Oz, bedzie mogl meczyc mojego 16latka, no i do tego ta > egzotyczna podroz. Bedziesz ukochana mamusia do konca zycia. Oj, juz troche za pozno na te wakacje. Beda go ciagnac po Polsce i odchamiac na sile. Nosem kreci ale bedziemy dosc wiele z
oto link do wątku "wakacje do końca życia" dla cierpliwych bardzo długi forum.gazeta.pl/forum/w,194,4654224,4654224,wakacje_do_konca_zycia.html
Hej Miguelski, ze tak zapytam, bo chyba cos waznego przegapilam- masz zone?:) Chyba za czasow watku "wakacje do konca zycia.." nie miales :) -- pozdrawiam... Agnieszka www.atamanka.pl/ kilka zdjec