ulicami Warszawy? No nie. > Dobra, włączam drugi odcinek, z nastawieniem, że to swego rodzaju parodia. > > Ps. Łęcki jest bardzo Ok 🙈 to ma mam dokładnie odwrotnie, jak w sumie cenię Braciaka tak Łęcki jest dla mnie przerysowany. Za to Rzecki...no wreszcie chłop żyje, korzysta z
robiącą sceny na ulicy jakoś przejdzie. Orzeszkowa, no ok. Poród na stole, ech. Wszystko jakoś zniosłam w tym odcinku, ale Rzeckiego im nie wybaczę! Książkowy czasem mnie denerwował, jego ślepe zapatrzenie w Stacha doprowadzało mnie czasem do złości, ale to, co zrobili z nim w serialu to dramat. Krzyczy