Jestem Nela i we wtorek skończę 28 lat. Urodziłam się jako wcześniak z 26 tygodnia ciąży. Na skutek wcześniactwa mam Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe. Pomimo nazwy schorzenia intelektualnie jestem sprawna, mam uszkodzoną tylko część mózgu odpowiedzialną za ruch. Chociaż są
Ja mam promocyjną trójkę. Już w wieku 5 miesięcy przesypiali całe noce, bez pobudek. Najmłodszy potrafił od urodzenia bez przerwy spać. Nawet do...16 godzin na dobę. Wyobraźcie sobie 4 miesięczne dziecko , które tylko je, chwilę pokręci oczami, zrobi kupę po czym samo zasypia. Po prostu zamykają
siedziała ok 7 miesiąca. Sama usiadła jak zaczęła raczkować ok 9 -10 miesiąca. Ale ona była leniwa i cały czas by spała :D
wyłącznie w wózku lub własnym łóżeczku. Z nami spać nie chciała, kręciła się i stękała dotąd dopóki jej nie odłożyłam a w domu wtedy mieliśmy zdecydowanie chłodno ;) Po odłożeniu do łóżeczka rozluźniała się i zasypiała. To samo po karmieniu- odłóż mnie, będę spać, żadnych rąk i noszenia, tylko leżaczek. W
podwyższonych wynikach wątrobowych mały też tylko spał i jedzenie trzeba było w niego wmuszać. Przez ładnych kilka miesięcy był rehabiltowany, bo jego mięśnie były zbyt wiotkie. Około roku dogonił rówieśników fizycznie. Teraz ma 4 lata i fizycznie wg w Pań w przedszkolu jest na poziomie 6 latków. Waga cały czas
do piersi też, powolutku może załapie. Wiem, że pewnie specjalistów masz dość, ale nie doczytałam, czy byliście u neurologopedy, może warto, może coś podpowie. Moja córka urodziła się 2 tygodnie przed terminem, bez problemów, 10 punktów, a spała początkowe dni prawie cały czas i nie miała siły
. Gdybym swoje kp oparła na ilości mleka ściąganego laktatorem i zachowania płaczącego dziecka, nie udałoby się nam to wszystko. Niedługo będzie miesiąc od twojego pierwszego postu, to chyba wystarczający czas, by stopniowo przestać dokarmiać. Ale skoro cały czas piszesz o swojej frustracji, to
Samopoczucie zależy od wielu czynników. Nie chodzi o magiczną 40. Sama jestem przed 40 jeszcze, ale czuję się bardzo zmęczona psychicznie. Rozwód, samotne macierzyństwo, dziecko niepełnosprawne i związane z tym terapie, wizyty u specjalistów itp. (wcześniak z ZA), praca na cały etat, ciągła walka o
Nie budź. I zauważ że o budzeniu piszą te, które nie piszą o zdrowych noworodkach- wcześniaki, problemy z przybieraniem, żółtaczka. Jak ładnie przybiera to te 5h nie jest bardzo długa przerwą. Mój tak spał i przyrost ma cały czas spory.
, że urodziła się jako wcześniak i całe dzieciństwo spędziła na rehabilitacjach i leczeniu. Mąż, dopóki żył, zajmował się Olką. Wypchnął Iwonę, też policjantkę, do pracy, a sam na wcześniejszej emeryturze biegał z małą po lekarzach. W wolnych chwilach, zamiast wyjść z domu i zrobić coś dla siebie
wcześniakiem, więc licząc jej wiek korygowany to właśnie ten skok się idealnie wpisał). Dużo się wtedy nauczyła- przewracanie na brzuszek, łapanie stópek itd., ale też zaczął się jeszcze większy koszmar z drzemkami- do tej pory też różowo nie było, bo umiała spać tylko na rękach odłożona budziła się i płakała