witam! jeszcze jakieś 2 tygodnie temu moja córeczka spała ok 12 godzin w nocy i ok 2 godziny w dzień. i nagle nie wiem co się stało (kładę ją wieczorem ok 20-tej), zaczęła budzić się przed siódmą i nie ma mowy o dalszym spaniu. skróciłam jej nawet popołudniową drzemkę i śpi teraz tylko
Ha ha, u nas identycznie! Olaf ni z tego ni z owego zaczal sie budzic 1,5 a nawet 2h wczesniej - zamiast o 7-7:30 to o 6 albo i nieco wczesniej. W dzien sypia roznie, zwykle 1-2h. Ma 22 miesiace...
Wtedy, gdy o fotografii zaczyna się mówić z wysokiego C, a najgorzej, gdy z wyczuwalną nutka egzaltacji, jeżeli nie histerii. Pamiętam, takie potępieńcze nastroje i płacz nad upadkiem polskiej fotografii na naszych forach fotograficznych, gdy ruszył altphotos.com i równocześnie zaczęli tam
> Wtedy, gdy o fotografii zaczyna się mówić z wysokiego C, a najgorzej, gdy z > wyczuwalną nutka egzaltacji, jeżeli nie histerii. Tak znam takie podejście. Takie wyjątkowe pretensje do Bycia Prawdziwym Znawcą. Posiadanie gustu tak wysublimowanego, że każdy fotograf, który jest choć
zapadła już przed miesiącami. Wtedy, podczas procesu decyzyjnego trzeba było własne analizy przedstawiać, a nie teraz - po! Zaspali, budzą się i nagle wrzask że Unia zła, bo z nami nie przysnęła. Nie pierwszy to raz i raczej nie ostatni...
Z osami trza ekologicznie.Kupujemy sprey na osy/szerszenie ,czekamy do wieczorka.Nastepnie szybka akcja psyyyyyyyyyyyyyyyyy i po problemie.W zeszłym roku miałem 3 akcje.No to mi się budzić.Sprey czeka :D
i tak zbudzi się o 5, a ostatnio nawet przed 5:/ Nie mam pojęcia co może ją tak wcześnie budzić. Zębów co prawda jeszcze nie ma, ale nie jest marudna i nie ma żadnych oznak, żeby się wyrzynały. Budzi się pozornie wyspana, bo po krótkim czasie zaczyna intensywnie trzeć oczka i widać, że jest zmęczona
ja mam 3 dzieci i każde budziło się o 5 rano. obecnie mój 5 latek czasem pośpi do 6:30 :) 8 miesieczna córka wstaje o 5 rano, syn 3,5 roku najczesciej o 5:30 a zdarza sie i tak ze o 4:20 :) tak wiec należy sie przyzwyczaić :) my z mezem jak nas tak rano obudza to idziemy na przetrzymanie i np
Mój czternastomiesięczniak jeszcze w styczniu spał spokojnie do 7.30, czasem 8.00. Od jakichś 3 tyg. kładziony o tej samej godz. co wcześniej, budzi się o 6.30, dziś nawet 6.10. My nieprzytomni, on zadowolony i gotów do zabawy... Wiem, że dzieci wstają tak wcześnie, ale zastanawiam się, czy to
u mnie to samo, tyle ze mała ma 5,5 miesiaca. Jeszcze niedawno wstawała o 11, poźniej o 10, poźniej o 8, a teraz od jakiegoś czasu 6-6.30. Jestem nieprzytomna. Siedze w domu z tym małym szkrabem i 4 latkiem. jak sie mloda obudzi, to synek tez. I zaczyna sie "jazda". Jestem z nimi sma od 7 do 18-19
Właśnie, zastanawiam się dlaczego tak jest że pielęgniarki w szpitalu budzą pacjentów tak wcześnie rano. Jest to nawet 6 rano czy nawet później ok 7. Rozumiem że to zapewne dla wygody bo trzeba na oddziale posprzątać i przygotować go do wizyt lekarzy itp. Jednak czy nie da się posprzątać popołudniu
Muszę sie przeprowadzić, i będe dowoziła dzieci do żłobka i do szkoły. Będę zmuszona wcześnie budzic maluchy. Nie jest mi łatwo, ale nie mam wyboru. Jak wy sobie radzicie? Dojeżdżacie? O której budzicie swoje pociechy?
Ja budzę małą o 6.40, czasami sama wstaje kilka minut wcześniej i o 7 wychodzimy. Sama za jakiś miesiąc się przeprowadzam i będziemy musieli całą rodziną wstawać o wiele wcześniej, bo będzie wszędzie dalej i też ciężko mi to sobie wyobrazić.
Do przyzwyczajenia. To mi nie przeszkadza, bardziej to, że kiepsko mi idzie zasypianie, strasznie długo trwa aż mi się wreszcie uda. I to, że niezależnie od tego o której zasnę i tak budzę się wcześnie rano. Same nocne pobudki są okej - można sobie wyjąć zatyczki, dolać wody, jak w pokoju
za głośno. No i czasem używam, jak mam epizod gorszego zasypiania - mąż strasznie chrapie. BUDZENIE SIĘ W NOCY: Budzę się co 2-3 godziny od kilku miesięcy (ciąża?), Czasem sensownie (siusiu, pić, okno), czasem bezsensownie - siadam wtedy na brzegu łóżka, siedzę trochę i z powrotem się kładę
Witam, już sama nie wiem, co jest z moim synkiem, zamiast spać w nocy coraz lepiej / budzić się coraz rzadziej, to jest coraz gorzej:( Pilnujemy rytuałów wieczornych - kąpiel, przygaszone światło, jedzonko (karmię tylko piersią) i do łóżeczka (czasem zaśnie przy cycku, czasem nie i trzeba mu
Podpisuję się pod tym co napisała poprzedniczka, ja mam dwoje dzieci, i za każdym razem przerabiałam to samo. Proponuję spróbować dokarmić synka mlekiem modyfikowanym późnym wieczorem i zobaczysz czy to pomogło. Dzieci budzą się nocą między innymi z głodu. Zarówno mój pierwszy jak i drugi syn do