A może Boggidan , zdrobniale Taniulek ? Fajne ? Eeee , chyba raczej nie , to raczej imię dla wioskowego głupka. -- Książka pt "Sutenerzy Trójmiasta" , autorem jest dziennikarz śledczy Bertold Kittel
andallthat_jazz napisała: > Wiesz co fajniejsze. Ja nie wiem, po co cztasz... Jesteś współczesną wersją kobiety z brodą i wioskowego głupka: poczytają, pokpią, zajmą się życiem, które mają.
siebie zwykłego wioskowego głupka, z którym jakakolwiek wymiana opinii nie ma żadnego sensu, bo ty w ogóle nawet nie czytasz, do czego się odnosisz.
No bo to nie jest dobre. Dziecko potrzebuje wioski. I tak czasem ta wioska opowiada głupoty. Bo częścią wioski też bywa wioskowy głupek. I nawet jeżeli jakaś ciocia zrobi coś nie tak. A babcia popełni zbrodnie dania dziecku ciasteczka gdy rodzice postanawiają wychować dziecko bezcukrowo, to świat
Nie udawajmy, że rodzic nie ma prawa odpocząć od własnych dzieci. Tyle że w normalnym układzie jest to rola drugiego rodzica. Wioska też jest przydatna. Albo "wioskowy głupek"? W sieci pełno teraz takich... -- Nie chciałbym wyrażać sądu, który byłby tak samo nieistotny, jak problemy, w które
- z rozbrajającą sczerością i dumą wioskowego głupka – poinformować nas o „belce” w jego oku pod postacią ogromnie grzesznego postępowaniu jego i jego enigmatyczntch „ich” żywionych jak kapłony przez (nie)skromną) „Gosposię”. On, c2itd. (zwany także „ piękne pupcio”) bawi mnie. Jest użyteczny
A zatrudnia? Aktor z niego bardzo słabej jakości. Jak się go słucha to taki głupek wioskowy... -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec
"Dlaczego Engine jeszcze tu wisi?" Bo jest klasycznym wioskowym głupkiem, z którego wszyscy się śmieją. A on nawet nie rozumie dlaczego i uważa się za krynicę mądrości.
żeby ten związek trwał. Rozumiem że, wyobrażasz sobie sytuację że wioskowy głupek gnębi gwiazdę ale to nie wydarzyłoby się w życiu. Belluci może gnębić facet z jej swiata i chyba nawet tak było. Już pomijąc że panowie o niskim statusie społecznym a często nawet przeciętnym nie mają podjazdu do
Ja do dziś nie mogę tego zrozumieć. Bo to nie był ( jest, chyba jeszcze żyje?) jakoś wybitnie bystry człowiek, wrażenie robił raczej lekko upośledzonego czy opóźnionego w rozwoju, taki wioskowy głupek, a tyle czasu nie mogli go załapać...