.....czy mozna juz ciac wisnie? wiem,ze do konca sierpnia ale wyjezdzam i chcialabym juz je poskracac,nie za wczesnie?
Jeśli już zawiązały przyszłoroczne pączki w kącikach tegorocznych pędów - mogłoby być za późno. Ja się nie "szczypię" i tak je TEŻ na przedwiośniu mocno przerzedzam... Ze smarowaniem cięć pastą funabenową do kompletu, oczywiście.
Dziewczyny! Czy sa juz w Polsce wisnie? Odpowiedzcie,bo chce zamowic w pol. sklepie i zrobic chociaz pare sloiczkow.W tym kraju nic z takich rzeczy nie ma i dlatego wszystko musze zalatwiac tak jak za czasow komunoskich.
Groszku narazie w Polsce jeszcze mamy dobrą, zdrową żywność. Lecz pomału u nas też technologie unijne będą obowiązkowe i te rarytasy zastąpione będą żywnością plastikową. -- http://i44.tinypic.com/5e70ok.gif
Wisnie to "sour cherries" albo "morello cherries". Rzeczywiscie rzadkosc, chociaz w Massachusetts i w Connecticut (jakby nie bylo, domena Marthy Stewart) kilka razy sie natknelam.
wisniami? Wszedzie, gdzie sie widzi "cherries", to sa czeresnie. Mam wrazenie, ze czegos nie wiem i moze istnieje inna nazwa na wisnie? Bo placka z czeresniami sobie nie wyobrazam - musi byc mdly i slodki koszmarnie.
Nie kulinarnie, ale konsumpcyjnie: wyjelam z zamrazarki wisnie z zeszlorocznych zbiorow, nasypalam do miseczki, oplukalam woda, i czekam az sie troche rozmroza. Kocham wisnie. :-) -- Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie Wysadzam skrzynki balkonowe
Wisnie ogromnie lubie, ale naleza do grupy rzeczy lubianych a tu nie bywalych. Niestety. Jak niektóre kochane przeze mnie warzywa. I nie sposób wszystkiego przywiezc, bo na dodatek zawsze trafia sie ciekawe ksiazki i CD i zalapuja sie na pierwszenstwo ;) Za to Hiszpania to raj czeresni. Jest
dojrzaly i teraz czas na dzemiki i naleweczki,a hortensje niestety u nas za bardzo jelenie zra wiec sadzimy rozne ziola w ich miejsce:) i157.photobucket.com/albums/t53/sloneczko1/wisnie1-1.jpg
vicky17 napisała: > dojrzaly i teraz czas na dzemiki i naleweczki,a hortensje niestety u nas za > bardzo jelenie zra wiec sadzimy rozne ziola w ich miejsce:) wiśnie bardzo marnie, mimo że kwitły pieknie. lało dzień w dzień w najwrazliwszym czasie i na drzewkach popekały i popłynęły.
niestety nie trzymają "formy". ale powtorze z czeresaniami w sezonie. warto -- „Tępy człowiek jest zawsze pewny siebie. A człowiek pewny siebie jest zawsze tępy.”
rozmrożone wisnie mają tendencję to roklapciwania ;-) się stąt te "rozgniecione" dlaczego ja sie tłumacze ? :) gieziku, uraziłam rozgniecionymi? strona 152 ksiazki, którą mam pod ręką Duszona fasola lima z porami i gruszkami placek z polenty i chili hmmm -- "stoję na stanowisku
W sumie, od ciezkiej tlustej kuchni odwyklam i jakos mi teskno. Po po powrocie z parodniowej wizyty w Polsce lecze sie niestrawnosci, bo moj zoladek odwykl od codziennego spozywania produktow macznych i wszelkich miesiw. Wiekszosc owocow moge kupic bezproblemow (kwestia tylko ceny). Tylko wisni
bialy ser grzyby z lasu poziomki wisnie czarna porzeczka kielbasa jalowcowa no i oczywiscie CHLEB
u nas tez wisni praktycznie niet... A lubie. Za czeresnie natomiast rodzona matke sprzedam :)
Jadlam te duze czerwone czeresnie. Tez bardzo lubie. Cena u nas 199 SEK/kg. Zastanawiam sie tylko, czy one nie sa przypadkiem manipulowane genetycznie? (czy to poprawnie po polsku?) --
millefiori napisała: > Clou: paczka spod serca wydarta obdarowalam ostatnio Celta, ktory rozsmakowal > sie (w herbatce rzeczonej). > Jeszcze w temacie: zarowka mi sie nad glowa zapalila, czy przelozony z angielskiego na polski tytul "Płeć wiśni" nie jest aby klasycznym pawiem
poslizg niekontrolowany. "Wirujacy seks" , slowem. -- Kosci uzywamy do zupy i do grania. Szwajcarka Zamorska
krolik+belgijskie piwo trapistow krolik+musztarda dijon -- Oh Ken! Be careful! You know what he's like after a few novels