przy trzecim woleliśmy czekać. A że spotykamy się rzadko (odległośc) to i ciąży nie miała jak zobaczyć Ale do sedna od razu zaczęłą krzyczeć, że nie uważamy, że to pewna "wpadka " i takie tam. Sama właśnie "wpadła" i tylko tym cudem pojawił się mój mąż na świecie. My jej , że dziecko jak najbardziej
Ja dopiero na drugie czekam, ale w pracy mam kolegów z czwórką i więcej dzieciaków- i tam raczej na nikim nie robi to negatywnego wrażenia :) Chociaż przyznam, że podejście ludzi jest dziwne i z dziką radością obserwowałam kiedyś reakcje ludzi podczas spaceru- szłam z mężem, naszym dzieckiem
Okazuje się, że można wpaść z trzecim dzieckiem. Co więcej dopiero teraz mam obiawy ciąży. Nudności mam od rano do wieczora od 1,5 tygodnia. To dopiero początek - jeszcze nic nie potwierdzone u lekarza. Mamy już dwie córeczki (Karolinka 5 lat i Dominika 1 rok) W sobotę zrobiłam test i
Rzecz w tym, że ja zawsze mówiłam, że chciałabym trójkę, po czym po negocjacjach uznaliśmy, że dwójka wystarczy. Mąż nie chciał trzeciego dziecka. Mówi, że on nie lubi dzieci generalnie (absurd nie? - w ogóle w to nie wierzę, to jakiś chyba modny teks wśród kolegów, bo jest superowskim
Witam!!!Mam ogromny dylemat mam dwójkę spaniałych dzieci ,córkę lat i 11miesięcznego syna i w ciąży z trzecim nie planowanym i to właśnie w najgorsze nie chciałam miec więcej dzieci miałam już wszystko poukładane plany na przyszłośc a tu wpadka pierwsze dwa dni przepłakałam miałam dziwne myśli
Ja też pocieszę Cię. Jestem w 20. tygodniu trzeciej ciąży ze 100% wpadki. Początkowo moje reakcje były podobne do Twoich - nie chciałam tego dziecka, myślałam o tym, że dobrze by się stało, gdybym poroniła. Nie jestem osobą, która jest w stanie poddać się aborcji, więc tę opcję odrzuciłam
a ja bym sie bardzo ucieszyla z takiej wpadki. Dwojke juz mam, o trzecim marze, ale raczej nie palnuje. Raczej - teraz, co bedzie za jakis czas - nie wiem. Taka wpadka rozwiazalaby po prostu wszelkie wahania. Zazdroszcze Wam tej trzeciej ciazy, bardzo!!!
Nie dopisałam jednej rzeczy - kiedyś zarzekałam się ,że znam swój organizm i nie potrzebuje tabletek ,ani spiralek. Teraz zwątpiłam, broniąc się przed stresem o którym pisze anes i kolejną wpadką , biore od 4 lat tabletki. Też nie przerażają mnie obowiązki domowe, tylko koszty utrzymania i
nie no jak czytam taki post to nie dość że łezka sie oku kręci to jeszcze odrobinke zazdroszczę że przydarzyła ci sie taka wpadka! fajnie że pomimo szoku na początku wszytsko dobrze wam się ułożyło:-) -- zdiecia: Dawidek ma 2,8 lat
Dziękuję, dziewczyny, za wsparcie. Tak właśnie czuję, że będzie dobrze jak już będę miała te trzecie, tylko ciężko się zdecydować. Na dodatek pracuję na uczelni i wszyscy oczekują raczej ode mnie, że będę robić doktorat, karierę a tu takie coś. Już widzę tę minę szefowej jak jej mówię, że
No właśnie - jak nie teraz to kiedy?? Ty masz 38 lat, w sumie ostatni gwizdek. Niech się określi jakoś..... W ogóle z takimi dylematami - niby chcę... ale nie wiem czy akurat teraz.... no więc z takimi dylematami to najlepiej zliczyć wpadkę. Wtedy nagle wszystko samo się układa. -- Precz
plodnoscia, wiec wpadki nie zaliczymy. nie uwazam tez, ze male dziecko to jakies ograniczenia. po latach doswiadczen to wszystko wydaje mi sie latwiejsze.pozdrawiam:)
Ja właśnie spodziewam się trzeciego dziecka. Chciałam trójkę, ale nie teraz,może za kilka lat jak będziemy mieć lepsze warunki mieszkaniowe itp. A tu wpadka, szok! Jeszcze się nie przyzwyczaiłam i mam okropne wyrzuty sumienia, że taka niezadowolona jestem...a to przecież nie wina malucha w
na początku - gratuluję. Ale niepokoi mnie jedno - z twoich wypowiedzi wynika, że nie była to planowana ciąża (dobra praca, mieszkanie "zaplanowane" na 4 osoby) i że cię to trochę przeraża. Ale przecież musiałaś się liczyć z tym, że i w małżeństwie "wpadka" zdarzyć się może. A skoro zakładałaś
Ja spodziewam się drugiego dziecka. Może nie określiłabym tego wpadką, ale zaskoczeniem mimo, że staraliśmy się o dziecko gdzieś od roku i nie wychodziło. Sama byłam jedynaczką i nie wyobrażałam sobie, by moje dziecko równiez zaznało tej tęsknoty za towrzystwem. Gdy nie wychodziło mimo
No ladnie ;) Przed wyjazdem mieszkalam w Krakowie :P Teraz miedzy Londynem a Oxfordem ;) Hmm... w takim razie zycze "wpadki" :D Pozdrawiam! -- Oli :) Mila :) i malutki ktos: Pola ;)
My zawsze twierdziliśmy, że chcemy mieć trójkę, więc żadnych komentarzy o wpadce nie było. Niektórzy tylko się dziwią naszej decyzji, ale większość jest pełna podziwu. -- Córeczka Synek
marzenia sie spełniają. Wiem ze gdybym nie podjela sie decyzji o trzecim dziecku kiedś bardzo bym żalowala.Jedyne co mnie denerwuje to to że wszystkim sie wydaje ze jak ktoś spodziewa się trzeciego dziecka o napewno z wpadki, dlatego nikt oprócz moich naprawdę bliskich znajomych i rodziny o