Dodaj do ulubionych

Trzecie dziecko

24.09.03, 12:47
Mam dwoje dzieci, dwóch synów, starszy ma 9 lat a młodszy 13 miesięcy.
Niespełna tydzień temu okazało się że jestem w ciąży. Od tej pory jestem cały
czas zamyślona. Nie dlatego że to wielki problem bo i tak chciałam mieć
trzecie dziecko(dziewczynkę) ale niedawno wróciłam do pracy, boję się że mogę
zostać zwolniona. Poza tym nie iwem co o tym myśli mój mąż, bo nie chce ze
mną o tym rozmawiać, nie jest zły czy coś w tym rodzaju, ale nie chce ze mną
na ten temat porozmawiać. Jestem rozbita, nie wiem co mam myśleć, z jednej
strony strasznie się cieszę a z drugiej wstydzę. Potrzebuję oparcia męża a
nie mam jej. Poradźcie!
Obserwuj wątek
    • donatta Re: Trzecie dziecko 24.09.03, 13:12
      Witaj,

      Mając dwoje dzieci w wieku 6 i 4 lat, 8 tygodni temu urodziłam córeczkę. Ta
      ciąża była zaskoczeniem. Pragnęłam mieć trójkę, ale to trzecie planowałam
      później, za parę lat, kiedy starsze będą w szkole, kiedy będziemy mieć więcej
      pieniędzy, itp. Sama ciąża była dla mnie bardzo trudnym okresem. Mąż nie
      ukrywał swojej frustracji, nie mówił, że nie chce dziecka, bo tak by chyba
      nigdy nie powiedział, ale odsunął się ode mnie i chodził zestresowany. Było
      ciężko.
      Teraz nie wyobrażam sobie, że maleńkiej Dagny mogłoby z nami nie być. I nie
      wiem, czy gdyby nie los, świadomie zdecydowalibyśmy się na trzecie dziecko.
      Mój mąż raczej nie...
      Ciesz się więc z tego, co przyniósł Ci los. Twój mąż przejdzie nad tym, co się
      stało do porządku dziennego i z całego serca pokocha dzidziusia, tak jak
      zrobił to mój. Jest mu ciężko, bo czuje nad sobą ogrom odpowiedzialności,
      pewne ograniczenia finansowe, wyjazdowe, itp. Musisz dać mu czas, żeby
      ochłonął, żeby sobie wszystko w głowie uporządkował, i będzie dobrze. Są
      faceci, którzy na wieść o każdym kolejnym dziecku reagują entuzjastycznie, ale
      zdecydowana większość musi dojrzeć do kolejnego ojcostwa. Nam jest łatwiej bo
      działają hormony smile
      A z trójką nie jest źle. Twój najstarszy syn jest już na pewno odpowiedzialnym
      małym mężczyzną i będziesz miała z jego strony pomoc. Młodszy może poczuć się
      zazdrosny, ale to przejściowe, a dwuletnia różnica wieku jest idealna i dzieci
      mają ze sobą później bardzo dobry kontakt i wspaniale się razem bawią. Co do
      pracy - dopóki nie skończy Ci się urlop macierzyński nie mogą Cie wyrzucić, a
      potem - kto wie? Może przyszłość przyniesie Ci lepsze możliwości? Głowa do
      góry, będzie dobrze. I nie stresuj się za dużo, bo to niezdrowe dla dziecka smile
      Pozdrawiam serdecznie
      Donata

      www.babiesonline.com/babies/d/dagna/
    • hanti Re: Trzecie dziecko 24.09.03, 13:16
      Jeśli chodzi o pracę to proponuje odrazu zanieść zaświadczenie o ciąży wtedy
      jesteś chroniona, nie można Cię zwolnić. Gorzej z mężem może zacznij od
      pytania dlaczego nie chce na ten temat rozmawiać, może odn też czuje się
      zagubiony w taj sytuacji, może on też potrzebuje czasu żeby się oswoić z tą
      myślą. W końcu do poczęcia dziecka trzeba dwojga i oboje jesteście tak samo
      odpowiedzialni za to nowe życie
      Powodzenia
    • anes28 Re: Trzecie dziecko 24.09.03, 14:07
      Kiedy dowiediałam się że jestem w ciąży z drugim dzieckiem mój synek miał 10 m-
      cy. To było dla mnie straszne przeżycie. Kocham dzieci i chciałam zawsze mieć
      przynajmniej trójkę ale nie tak od razu.....,i nie kiedy już miałam
      sprecyzowane plany powrotu do pracy.Załamałam się, ryczałam kilka razy
      dziennie...Mąż też był przerażony i niewiele rozmawialiśmy na ten temat. Tylko
      kiedy płakałam pocieszał mnie że jakoś to będzie i że damy radę.
      W momentach załamania mówiłam nawet że nie chcę tego dziecka , że go
      nienawidzę (szybko tego załowałam i do dziś mam wyrzuty że tak mówiłam) wtedy
      mąż wręcz na mnie krzyczał że nie pozwala mi na takie słowa i że on to dziecko
      zawsze bedzie kochał.
      O ciąży wiedziała tylko moja rodzina...pochodzę z rodziny wielodzietnej i
      dzieci i nas to nic strasznego. Rodzina męż dowiedziała się dopiero jak
      brzucha nie dało się ukryć (5 m-c). Wstydziłam się przyznać że zdarzyła sie
      nam kolejna wpadka. Kiedy pod koniec ciąży zaczeły się komplikacje wszyscy
      modlili się o maleństwo. Kiedy dziecko urodziło sie i lekarz powiedział że to
      córka płakałam jak bóbr i nie mogłam się opanować. Takie szczęście MAM
      PARKĘ !!!
      Teraz Zuzia ma 6 m-cy jest cudowną i pogodną córeczką i nie wyobrażam sobie
      bez niej życia.
      Ale każde zbliżenie z mężem to stres...stres przed kolejną ciążą. Narazie
      stosujemy prezerwatywy. Tabletki lekarz odrzucił przy laktacji.....
      I myślę że w tym wszystkim jest też wina naszego państwa...nie przerażaja nas
      obowiązki domowe związane z dziecmi tylko koszty ich utrzymania.....i kwestia
      pracy.
      Zyczę ci wytrwałaści i daj mężowi czas aż się oswoi. A jak bedziecie sam na
      sam to powiedz mu co cię gryżie, czego się boisz i że rozumiesz jego
      zachowanie ale ze i on musi zrozumiec ciebie.
      Pozdrawiam
      • irminka2 Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 08:29
        Nie dopisałam jednej rzeczy - kiedyś zarzekałam się ,że znam swój organizm i
        nie potrzebuje tabletek ,ani spiralek. Teraz zwątpiłam, broniąc się przed
        stresem o którym pisze anes i kolejną wpadką , biore od 4 lat tabletki.
        Też nie przerażają mnie obowiązki domowe, tylko koszty utrzymania i fakt,że
        możemy stracić pracę.
        Anes w wielu wątkach dziewczyny karmiące pisza ,że biora tabletki , jest to
        zdaje się cerazette, ponoć jedyne dla karmiacych(chyba nie pomyliłam nazwy).
        Zapytaj może jeszcze raz lekarza.
        Irmina
        • anes28 Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 16:12
          To prawda Irminko że są takie tabletki i nawet o nie poprosiłam lekarz odmówił
          wypisania bo on jest przeciwny. Poszłam do innego i powiediał to samo.
          Stwierdził ze zazwyczaj dopiero po kilku latach naukowcy odkrywają wpływ
          uboczny takich tabletek. Podał mi nawet konkretne przykłady (teraz nie
          pamiętam)tabletek które najpierw roniły fuforę a potem się z nich wycofano.
          Sam zaproponował spirale, ale po pierwsze trochę się tego boję a po drugie to
          podobno środek wczesno poronny a ja ze względów religijnych jestem przeciw.
          Narazie pozostaje prezerwatywa a jak skończę karmić pewnie aw końcu uda mi się
          z tabletkami. Wiem że znalazł by się bez problemów lekarz który by mi je teraz
          przepisał ale nie zniosłabym myśli że mogę zrobić krzywdę córeczce.
          Dzięki za posta. Pozdrawiam Anes

          Ps. Dziś mój szczęśliwy dzień Zuzia skończyła równo pół roku i dziś nauczyła
          się samodzielnie siedzieć !!!!!!!
    • irminka2 Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 08:21
      Znam taka sytuację. Od 6 miesięcy nowa praca, dwójka dzieci w wieku 13 i 12
      lat, pełen luz i stabilizacja.A tu niespodzianka jestem w ciąży! Miałam duży
      problem jak powiedzieć dzieciom i szefowi, bo mężowi powiedziałam od razu ,że
      tak podejrzewam. Ja gdzieś w głębi duszy cieszyłam się.Mąż ciągle liczył ,że
      okaże się to nieprawdą.I jakoś to poszło- szef przyjął wiadomość ,że straci
      asystentkę na parę miesięcy spokojnie,mąż jakoś przeżył, chociaż bardzo mało
      rozmawialiśmy wtedy jak to będzie i też czasem mi tego brakowało.Pomagał mi
      ichronił , ale to wszystko było bez entuzjazmu.Gdy wróciłam ze szpitala -
      zwariowali wszyscy - pierwszy tatuś , potem rodzeństwo.Córka odkryła w sobie
      instynkt macierzyński, nie bała się brać na ręce i pomagać kąpać.A dziś ? Nasze
      słoneczko ma 5 lat, rozpuszczany jest przez tatę i rodzeństwo do granic
      możliwości. Czego się wstydzisz?To nie jest niczyja sprawa,głowa do góry i
      czepialskim - tak chciałam, tak planowałam, to moja sprawa. Do dziś nie mogę
      patrzeć na znajomego , który skomentował -źle ci było, potrzebne ci to było?
      Myślałam ,że go zabiję na miejscu!I właśnie tak mu powiedziałam- tak było mi
      potrzebne ,chciałam jeszcze raz przytulić takie maleństwo, nie czyjeś tylko
      moje.Mężowi musisz dać trochę czasu, ochłonie przemyśli, zaplanuje coś na
      przyszłość.A gdy maleństwo będzie z wami - będzie najukochańsze.A jeśli uda sie
      dziewczynka, to będzie na pewno córeczka tatusia.Bo mężczyźni są dumni z synów,
      ale mają bzika na punkcie córek.Znam z doświadczenia, choć moi nieraz drą koty
      (tata zazdrosny ,że nie jest już najważniejszym mężczyzną w życiu 18 letniej
      panny),ale kochają się bardzo.
      Ale się rozpisałam!
      Pozdrawiam, życzę siły i odwagi, wszystko sie ułoży.
      Irmina
    • kamaj33 Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 12:09
      Faceci niestety nie są tak wylewni jak my i rzadko mówią o swoich uczuciach -
      nie wpadnie im do glowy, że w trudnych chwilach czasem nawet wystarczy nas
      przytulic i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. My tez czekamy na na trzecie
      dziecko (zupełny zaskok) - mój mąż dopiero teraz zaczyna okazywać, że czeka na
      nie z niecierplwością - a jest juz 9 miesiąc. I wiem, że będzie kochał je tak
      samo mocno jak pozostałe - choc przez całą ciażę mało kiedy o tym mówił. Daj
      swojemu mężowi czas - na pewno również martwi się o przyszłość, pracę - zdaje
      sobie sprawę,że na nim może spocząć utrzymanie całej rodziny. Razem na pewno
      pokonacie trudności.
      pozdrawiam i życzę Wam dużo sił!
    • basha Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 20:54
      Hej!
      Ja natomiast o cerazette. Polecam te pigułki. Bynajmniej nie są one
      wczesnoporonne. Zwykłe pigułki jednoskładnikowe dla karmiących matek, nie
      zrobią one na pewno dziecku żadnej krzywdy. Poza tym są juz jakiś czas na rynku
      i doskonale się sprawdzają. po co się stresować przed każdym zbliżeniem?
    • mamaluna Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 22:22
      a ja bym sie bardzo ucieszyla z takiej wpadki. Dwojke juz mam, o trzecim marze,
      ale raczej nie palnuje. Raczej - teraz, co bedzie za jakis czas - nie wiem.
      Taka wpadka rozwiazalaby po prostu wszelkie wahania.
      Zazdroszcze Wam tej trzeciej ciazy, bardzo!!!
    • alakart Re: Trzecie dziecko 25.09.03, 23:08
      Czytam wasze listy i przypominam sobie sytuacje sprzed 15 miesięcy. Po roku
      tak poszukiwanej pracy z dwójką dzieci w domu, dowiedziałam się, że jestem w
      ciąży.Byłam zrozpaczona, myślałam o tym co stracę, no wiecie spotkania ze
      znajomymi, wieczorne wyjścia do kina, bałam się co na to szef, rodzina,
      znajomi? Miałam szczęście, że mąż mnie wspierał - jest jedynakiem i zawsze
      mówił, że chce mieć dużo dzieci , a ja go tak nie cierpiałam podczas ciąży,
      podświadonie obwiniałam go za to, że jestem w ciąży. Bardzo długo
      utrzymywałam "dobrą" nowinę w tajemnicy, po prostu nie miałam ochoty na
      złośliwe komentarze. Uświadomiłam wszystkich kiedy było już widać. No i ...
      szef gratulował, rodzina pocieszała, a znajomi ... też wpadli. Chociaż
      przyjaciółka z liceum nie odezwała się do dziś, bo jak twierdzi tylko idioci
      decydują się na trzecie dziecko. A teraz... mała ma prawie pół roczku, bardzo
      ją kocham i modlę się żeby nigdy nie dowiedziała się, że tak jej nie chciałam.
      W poniedziałek idę do pracy, przeklinając naszą rzeczywistość w której matka
      może pomarzyc sobie o tym, że może zająć się dzieckiem. Prawdę mówiąc w nosie
      mam tą swoją pracę, znajomych i wszystkie wyjścia, nie wiecie ile bym oddała
      żeby zostać z maleństwem jeszczy kilka miesięcy. Trzymajcie się dziewczyny.
      • erzsi antykoncepcja dla karmiących 26.09.03, 07:55
        Poza tabletkami matkom karmiącycm można brać hormowy w zastrzykach. Zastrzyk
        bierze się raz na 3 miesiace, koszt 40zł (rok temu), skutecznośc jak przy
        tabletkach lub nawet większa biorąc pod uwage jak brak pamięci obniża
        statystyki skuteczności. Jeśli chodzi o działanie uboczne, to takie jak przy
        tabletkach, z wyjątkiem może wpływu na wątrobę. Cóż, trzeba się zastanowić nad
        plusami i minusami i podjać decyzje.
        A co do ilości dzieci i ich wieku: dziewczyny - nie dajmy sie!!!!!!!!Wasza
        sprawa i innym nic do tego.

        Pozdrawiam i zazrdoszczę

        Erzi, mama Nadii (jedynaczki, póki co ,niestety wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka