trzecie dziecko

25.02.10, 10:04
chciałam zapytać dziewczyny, które mają lub spodziewają się trzeciego dziecka jak się z tym czuły. ja mam dwóch chłopców 6 i prawie 4 latka i myślałam o trzecim ale jakoś trudno się było w pełni świadomie zdecydować. A to praca, a to dzieci jeszcze małe, znowu nie przespane noce itd. Ale skrycie marzyłam o trzecim. teraz jak się dowiedzialam, że jestem w ciąży to naszły mnie straszne lęki, jak to będzie z trójką, jak damy sobie radę, jak przyjmą tą wiadomość chłopcy. I czasami to aż mi żal, że pierwsze ciąże były takie wyczekiwane, a teraz czuję się trochę nijako.
    • gabi683 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 10:36
      My mamy czworo trzy dziewczynki jeden chłopiec,różnica wieku 5 lat czyli taki
      plan 5 letnismileŚwiadomy wybór licznej rodziny to super sprawa,pozatym dasz rade
      fajna jest liczna rodzinkasmileWydaje mi się że chłopcy powinni wiedzieć.Mój Damian
      najstarszy 16 lat powiedział że się bardzo cieszy ale dobrze by było aby był to
      chłopiecsmileDziewczyny za to błagały mnie aby to była dziewczynka ,mamy
      dziewczynkę z czego najstarszy bart i tak się cieszysmile
      Znajomi i ich opinia za bardzo mnie nie interesował,bo stać mnie na liczną
      rodzine więc to jest mój wybór smilePozdrawiam zobaczysz jak się urodzi będzie suprsmile
      • nec_nec Re: trzecie dziecko 25.02.10, 10:44
        Hej, nie przejmuj się, dla mnie rodziny wielodzietne są super!
        (oprócz patologicznych, bo to przykre), ale jak widze mamą z trójką,
        czwórką dzieci to jest super! Pewnie że cięzej, ale ile więcej
        radosci, wesołości, gwaru..ja mam dwójkę, nie zdecyduje sie na 3 z
        powodów, zdrowotnych, finansowych, mieszkaoniowych, ale będziesz
        miała fajnie!
        zobaczysz, głowa do góry!
    • eps Re: trzecie dziecko 25.02.10, 11:17
      ja mam dwóch synów i trzecie dziecko bedzie mam nadzieje w sierpniu.
      Czasami podadają mnie watpliwości czy podołam obowiązkom ale nie jakos bardzo
      mnie to nie stresuje. najgorzej to mnie denerwuje otoczenie. jak ktos widzi mnie
      z dwójką małych dzieci i brzuchem to komentarze są różne.
      Czasami ktos jest miły a czasem trafi sie jakis dureń co traktuje mnie jak jaką
      patologię i wariatkę zeby sobie w "takich czasach" narobić tyle dzieci - i to
      jest przykre.
      ale staram sie nie zwracać na takie osoby uwagi.
    • malgosia10 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 11:17
      Dzięki dziewczyny za te słowa. U nas w rodzinie to w zasadzie nikt nie ma trójki dzieci. wszyscy taki standarcik smile dwójka. znajomi to wręcz nie mogą uwierzyć smile. Większość w naszym wieku (32l) startuje z pierwszym lub drugim. Kolega nam wyjaśnił, że wydaje się, że jak trzecie to zaraz będzie i czawrte, piąte i szóste smile. Ale finansowo nas stać i rodzice bardzo nas wspierają. Moja mama też mówi że będzie fajnie. A poza tym to tak skrycie skrycie chciałabym córeńkę. Jeśli będzie chłopczyk to też dobrze - najważniejsze aby zdrowe. Ale gdyby była odmiana to byłoby cudownie...
    • tofasia Re: trzecie dziecko 25.02.10, 11:19
      Ja właśnie spodziewam się trzeciego dziecka. Chciałam trójkę, ale
      nie teraz,może za kilka lat jak będziemy mieć lepsze warunki
      mieszkaniowe itp. A tu wpadka, szok! Jeszcze się nie przyzwyczaiłam
      i mam okropne wyrzuty sumienia, że taka niezadowolona jestem...a to
      przecież nie wina malucha w brzuchu tylko moja jeśli już...Podobnie
      jak u Ciebie poprzednie ciąże były planowane, wyczekane i radosne a
      teraz tylko cały czas się martwię...Wszyscy mówią, że fajnie, duża
      rodzinka, dużo radości...Jak na razie nie mogę się przekonać.
      Niestety chyba za bardzo Cię nie pocieszyłamsmile tylko sama się
      poużalałam nad sobą...
      • malgosia10 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 11:32
        No widzisz, to czujemy się dokładnie tak samo. Ja wchodzę w etap, że jak już urodzę, zobaczę maluszka, to będzie wszystko dobrze. Teraz trochę się stresuję, bo jetem na poczatku ciąży (8 tydz.)na zwolnieniu bo kosmówka brzegami wchodzi na szyjkę - także leżenie. A poza tym czeka mnie trzecie cc, czego też sie boję.
        • patrytka Re: trzecie dziecko 25.02.10, 12:44
          Też jestem w trzeciej ciąży-takiej nie do końca planowanej.Mam dwie
          córki-8 lat i 4 lata a teraz zapowiedział się chłopczyk.Wiem,ze
          będzie ciężko.Dopiero od kilku miesięcy mieszkamy w Niemczech i to
          sprawia,że moja starsza córka jest kierowana na wszystkie możliwe
          kursy językowe aby jak najszybciej oswoiła się z językiem czyli muszę
          ją wszędzie zaprowadzić,odebrać chyba,że akurat mój mąż wcześniej
          skończy pracę.Jestem w 32 tygodniu ciąży także jest mi niesamowicie
          ,,łatwo" gdziekolwiek się spieszyćwink.Też się zastanawiam jak to potem
          będzie...mam nadzieję,że przy dobrej organizacji dam radę wszystko
          ogarnąćsmile
    • mrowka75 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 11:35
      Jestem w podobnej sytuacji syn10 lat córka 4 lata no i w sierpniu
      niespodzianka. Początkowo lęki, ale teraz chyba już się cieszę. Co
      do przyszłości to nadal spoglądam z pewną nieśmiałością.
    • mw144 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 12:11
      Ja wychodzę z założenia, że rodzeństwa nigdy za wielewink Oczywiście jak się ma
      zaplecze finansowe do utrzymania towarzystwabig_grin Mój mąż ma trójkę planowanego
      rodzeństwa, stosunki między nimi znakomite, cały czas mamy ze sobą super kontakt
      mimo, że każde mieszka w innym kraju. Ja skończyłam na trójce, trzecie było
      częściowo wyżebrane przez starsze rodzeństwo i jest noszone na rękach i
      uwielbiane, więc o reakcję Twoich starszych bym się nie martwiła.
    • viewiorka Re: trzecie dziecko 25.02.10, 12:37
      Ja za 3,5 tyg mam termin porodu trzeciego dzieciątka. Było planowane ale na troszkę później... Wyszło niechcący wcześniej wink
      Nie było płaczu, ale nie było też zachwytu i euforii jak w poprzednich ciążach. Ale szybko się oswoiłam z ta sytuacją, zaakceptowałam, przeceiż to nie wina dziecka smile
      Poza tym dzieci to skarb, radość. Jednakże lekko mnie przeraża to, co stanie się za niespełna miesiąc... Jak sobie poradzę z trójką maluchów (4,5 2,5 i noworodek). Dobrze, że wiosna idzie to będzie mniej ubierania przynajmniej smile
      Będzie dobrze.
      • eps Re: trzecie dziecko 25.02.10, 13:09
        U nas też własnie wiekszośc rodziny i znajomy mają po jednym lub dwoje dzieci.
        Jak zaszłam w trzecią ciąze i pochwaliłam sie koleżanke to ona byla przerazona
        bo "co ja teraz zrobie i jak moglismy nie uważac". do tego jak ją poroniłam
        (teraz jestem własciwie w 4 ciazy) to zagadała do mnie "że ja to mam szczęście
        bo problem sie sam rozwiązał" - taka oto miła wink
        ale wracjąc do tematu.
        Moja mama mówi że dzieci i szkalanek w domu nigdy za dużo smile i tego sie trzymam.
        Chociaż tak jak wczesniej pisalam wiekszości ludzi których znam nie mieści sie w
        glowie ze mogłam zaplanowac 3 dziecko, skoro teraz to sie ma 1 lub góra 2 dzieci.
        I też żartują że nieługo to sie posypie 4 i 5 i 6.
        Przykre to że ludzie teraz tak podchodzą do tematu.
        A przecież ja sama sobie radze i nie potrzebuje od nikogo pomocy a co dopiero
        głupiej litości że mi sie nie "poszcześciło" wink
        • 3.mamuska Re: trzecie dziecko 25.02.10, 14:18
          Hej jestem mamą trzech chłopców, mają 4,5 roku 3,5 roku i najmłodszy 7 miesięcy
          i jest cudownie!!!!!! Wszyscy byli planowani i wyczekani, no może z tym
          wyjątkiem, że ten najmłodszy wedle wszystkich znaków na ziemi i niebie powinien
          być dziewczynką winkMiesiąc temu wróciłam do pracy, starsi chłopcy są w
          przedszkolu, a najmłodszy w żłobu. Rano to jest prawdziwy sajgon kiedy trzeba
          wszystkich nakarmić poubierać, ale wszystko się da. Najstarszy synek dzięki temu
          jest bardzo samodzielny, a przy okazji pomaga młodszemu bratu, który uczy się w
          mgnieniu oka.Oczywiście kłótni, sporów i skarżenia nie brakuje, ale kiedy starsi
          zaczynają tańczyć śpiewać, a najmłodszy podskakuje z radości i śmieje się w
          głos, to nie muszę chyba mówić jak się wtedy czuję, jestem po prostu
          najszczęśliwszą mamą na świecie.
          Jeśli chodzi o reakcję otoczenia to tym akurat to wcale się nie przejmuj, jeśli
          kogoś stać na dzieci (ma warunki finansowe, lokalowe) to dlaczego ma ich sobie
          odmawiać. Kiedy byłam w trzeciej ciąży znajomy męża spytał "czy się dobrze
          czujemy, robiąc sobie taką gromadę", mąż ze spokojem odpowiedział, że zdrowi
          jesteśmy, a dzieci zawsze chcieliśmy mieć dużo, tyle ile miejsca przy stole, a
          stół mamy na 12 osób winkA teraz też jak ktoś się dopytuje to zgodnie odpowiadamy,
          że na tym nie koniec, zawsze marzyła nam się 5.
          Nie przejmuj się też trzecim cc, ja jestem po trzech, żyję mam się dobrze i tak
          jak pisałam wcześniej przynajmniej jeszcze raz będę chciała spróbować wink
          pozdrawiam i życzę mnóstwo zdrowia i pozytywnej energii
          • malgosia10 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 15:09
            Och wielkie dzięki za takie posty. własnie tego mi teraz trzeba smile. ja też chcę wierzyć, że z trójką będzie super. Tylko trochę trzeba czasu żeby to sobie poukładać. jeszcze w głowie perspektywa, że starsze już odchowane, samodzielne, noce przespane itd. Ale mam nadzieję, że będzie fajnie. Mama mi powtarza, że jak już przetrwam ciążę to będę szczęśliwa że mam trójeczkę. Tylko jeszcze jedno ale... Tak jak pisłam mam dwóch chłopców i fajnie byłoby gdyby była córcia. Troszke boję się tych pragnień dziewczynki, i że będzie mi trochę smutno jak okaże się że to synek, że nie będe sie nim tak coeszyć jak powinnam. No i jeszcze ta presja rodziny - no że musi byc dziewczynka, a jeśli chłopiec to tak jak by się coś nie do końca udało. czy miałaś podobnie?
            • sal.ly Re: trzecie dziecko 25.02.10, 15:38
              Witam,
              Weszłam na forum, bo po raz pierwszy planuję dzieckosmile Mamy już,
              podobnie jak Wy, dwóch chłopców (5,5 i 4) - żaden nie był planowany,
              ale obaj są dla nas całym światemsmile. Teraz też chciałabym
              dziewczynkę, ale zdaję sobie sprawę z tego, że to nie takie proste
              marzenie. W każdym razie planujemy 'spróbować'! Może ktoś
              zna 'niezawodne' metody?? Oczywiście też mam trochę obaw, o to, że
              teraz w sumie jest nam wygodnie, przesypiamy noce i jest spokój, ale
              zawsze chcieliśmy mieć pełna chatę dzieci! Trochę się obawiam jak
              sobie damy radę, ale przecież czy 2 czy 3 to już nieduża
              róznicasmile... mam nadzieję!
              Trzymam za Ciebie kciuki, żeby była dziewczynka, choć my - mamy
              chłopaków, świetnie sobie radzimy w męskim towarzystwiesmile
              Pozdrawiam!!
              • gabi683 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 16:03
                E tam co będzie to będzie byle było by zdrowe ,można oszaleć czasem w domu ale
                Ja chyba kocham ten hałas.Daj sobie czas nie nastawiaj się na dziewczynkę
                (fajnie by było gdyby była ,czego Ci życze)A Jak będzie kolejny chop,to pomyśl
                sobie że są takie co maja trzy dziewczyny i zadroszczą Ci kolejnego chłopcasmile
            • 3.mamuska Re: trzecie dziecko 25.02.10, 20:22
              Tak jak wcześniej pisałam trzecia miała być dziewczynka, którą planowaliśmy
              skrupulatnie, dieta, kalendarze, no i oczywiście miłość wtedy co trzeba. Kiedy
              dowiedziałam się, że jestem w ciąży kupiłam prześliczna sukieneczkę i różowe
              skarpetki. Bardzo nastawiałam się, że to będzie dziewczynka, tym bardziej, że
              już w 7 tyg. zaczęły sie problemy i jeszcze wszyscy utwierdzali mnie w tym, że
              to na pewno będzie córeczka, chociaż dla mnie już wtedy zaczęło być
              najważniejsze to, żeby dziecko było zdrowe i żebym w ogóle je donosiła, w głębi
              serca marzyłam jednak o małej Ani. W 19 tyg. lekarz jednak rozwiał wszelkie moje
              marzenia i nadzieje, na USG dokładnie było widać jak to ujął "dzwoneczki". Co
              wtedy poczułam? Wstyd przyznać, ale byłam wściekła na męża, nie odzywałam się do
              niego przez trzy dniwink, ale szybko przeszło, pocieszałam się tym, że w naszej
              rodzinie dziewczynki to rodzynki, a genów raczej nie da sie oszukać, no i moja
              teściowa też miała trzech synów, a tym trzecim planowanym na córkę jest właśnie
              mój małżon smileA mój trzeci syneczek jest przecudowny i nie zamieniłabym go na
              tuzin dziewczynek, może kiedyś tam uda się. A z drugiej strony jak mi niedawno
              powiedziała spotkana po latach Pani profesor z liceum mamy chłopców są dłużej
              młode, a córki odbierają im tę młodość i te się trzymam smile, pozdrawiam
    • gosiaczek265 Re: trzecie dziecko 25.02.10, 16:16
      Ja wyszłam drugi raz za mąż. Z poprzedniego związku mam córkę 16 lat i syna 10.
      Pół roku temu urodziłam trzecie dziecko chłopca (pierwsze dziecko mojego M). A
      teraz spodziewam sie czwartego dziecka. Nie miałam jakiś większych problemów
      przy trzecim dziecku bo dwoje mam juz sporo starszych. Ale teraz to się trochę
      boję. Boję się bo jak urodzę to Antoś będzie miał dopiero rok i dwa miesiące i
      nie wiem jak sobie dam radę... Ale staram się o tym nie myśleć...
Pełna wersja